Kuwety i żwirki dla kotów
Spróbuję tego Cat's Best Eco Plus, albo tego "nature gold" - przyznam, że mnie już złości ten wszechobecny żwirek
. A niestety metody bezkuwetowej nie mogę zastosować. Nie mogę się poskarzyć, bo Mruczydło siedzi na kolanach i sprawdza co piszę
.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Maciejka, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciejko - ja kiedyś gdy miałam kotkę. używałam 2 dużych kuwet fotograficznych (takie były czasy). gdzie w górnej były nawiercone dziurki. Bardzo szybko nauczyła się załatwiać "na sucho". Wystarczyło spłukać pod kranem (barfne kupki nie stanowią problemu) Było to bardzo tanie wyjście - może i teraz do zastosowania, tylko trzeba głębszy pojemnik
- szczególnie dla "
panów" :twisted:No - czasem zamoczyła łapki (jakiś dywanik przed kuwetą?) 
http://www.emusklep.pl/krispol-kuweta-b ... wojna.html
Takie mam :)
Ta jest mala, były jeszcze takie same tylko większe. Lepsze dla kocura.
Takie mam :)
Ta jest mala, były jeszcze takie same tylko większe. Lepsze dla kocura.
Ja od roku używałam Cat's Best Eco Plus, ale też uważam, że jakość się zepsuła. Nieważne czy kupowałam na Allegro, czy w jakimś sklepie internetowym, od jakiegoś czasu żwirek ledwie zbryla mocz - po próbie łapania na łopatkę bryłki się rozlatują i potem w czystym żwirku mam takie większe zabrudzone grudki, których już się tak dokładnie nie da wyłapać - ale nie to denerwuje.
W dodatku nosi się niemiłosiernie, ale jest ekonomiczny, przy jednym kocie wór 40l starcza na 4-5 miesięcy.
Natomiast teraz kupiłam Cat's Best Nature Gold i moim zdaniem to niebo a ziemia. Póki co mam jeszcze do skończenia 1/3 worka CBE+, więc w kuwecie mieszam te dwa żwirki i efekt już jest lepszy - nie nosi się wcale i zbryla o wiele, wiele lepiej.
Natomiast teraz kupiłam Cat's Best Nature Gold i moim zdaniem to niebo a ziemia. Póki co mam jeszcze do skończenia 1/3 worka CBE+, więc w kuwecie mieszam te dwa żwirki i efekt już jest lepszy - nie nosi się wcale i zbryla o wiele, wiele lepiej.
tej też niema już w sprzedaży, a bardzo fajnie miała spód wyprofilowany, a nie ugina się jak kot wchodzi?Kazia pisze:http://www.emusklep.pl/krispol-kuweta-b ... wojna.html
Takie mam :)
Ta jest mala, były jeszcze takie same tylko większe. Lepsze dla kocura.
Dostałam na PW prośbę o zdjęcia granulek Cat's Best Eco Plus i Cat's Best Nature Gold, ale stwierdziłam, że może się to przydać większej ilości osób, więc wrzucę je tu, do żwirkowego wątku.
Gdyby ktoś się zastanawiał, jaka dokładnie jest różnica wielkościowa między tymi żwirkami, oto odpowiedź:
A granulki w zbliżeniu wyglądają tak:

Gdyby ktoś się zastanawiał, jaka dokładnie jest różnica wielkościowa między tymi żwirkami, oto odpowiedź:
A granulki w zbliżeniu wyglądają tak:

Ta zielona kuweta jest wyłożona dywanikiem - czy nie stanowi zagrożenia dla innych dywanów w domu ?
(jak zielony będzie "pełny" - pójdę sobie na ten kolorowy
) Druga sprawa - obie kuwety (i czerwona i zielona) nadają się dla kotów które sikają zawsze "na siedząco" bez unoszenia tyłka w trakcie mikcji - a tak czasem robią i kotki
(moja tak robiła) i siku ląduje poza kuwetą
Najlepsza jest moim zdaniem kuweta kryta, nawet ta bez żwirku. 
Szczerze mówiąc mam opory przed zastosowaniem takiej kuwety bezżwirkowej
.
Zakopywanie jest naturalnym instynktem kocim i nie chciałabym tylko dla swojej wygody pozbawiać kotów tej możliwości. Latem przywoziłam im z działki piasek i przeróżne liście i wrzucałam do dużego pojemnika. Gmeranie w nim i kopanie było ich ulubioną czynnością.
Jak dosypuję żwirku i kuweta jest bardzo pełna, to przychodzą sobie pokopać "na sucho".
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to lubią.
Problem polega więc na znalezieniu rozsądnego kompromisu.
W końcu futerka dorastały na wolności, a teraz są pod kluczem. Nie chciałabym im zabrać wszystkich radości, tylko dla swojej wygody.
Zakopywanie jest naturalnym instynktem kocim i nie chciałabym tylko dla swojej wygody pozbawiać kotów tej możliwości. Latem przywoziłam im z działki piasek i przeróżne liście i wrzucałam do dużego pojemnika. Gmeranie w nim i kopanie było ich ulubioną czynnością.
Jak dosypuję żwirku i kuweta jest bardzo pełna, to przychodzą sobie pokopać "na sucho".
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to lubią.
Problem polega więc na znalezieniu rozsądnego kompromisu.
W końcu futerka dorastały na wolności, a teraz są pod kluczem. Nie chciałabym im zabrać wszystkich radości, tylko dla swojej wygody.
W mojej kuwecie mocz nie przecieka - widocznie kupując kuwetę trzeba zwrócić uwagę na sposób łączenia części górnej z dolną
(ja nie używam nawet spinaczy będących na wyposażeniu) Oczywiście lepiej gdy jest w niej żwirek (tak tylko napisałam o możliwości bez żwirku, bo kiedyś był z tym problem
) Ja polecam nature gold, ale mam tylko 1 kota, więc z ceną wytrzymuję 
Przeżyłam noc z kuweta bez żwirku, w pokoju i dla własnej wygody jednak będę kupować żwirek
Dziś wsypałam do kuwety żwirek na bazie gliny
ponoć samo zbrylający, hmmm.
Jakież było moje zdziwienie, gdy kotka zaczęła tarzać się w kuwecie, potem drapała z taką radością, nasłuchiwała i takie tam
, że szczerze zwątpiłam w słuszność trzymania kota w domu. Ta glinko coś nie roznosi się, jest ciężka. Jeszcze wypróbuje benka, nic, kotka musi mieć drobny żwirek, pamiętam jak kiedyś kupiłam taki z pałeczek i długo nie wytrzymał. Przed kuwetą zainstalowałam ulepszoną wycieraczkę" jest lepiej.
Dziś wsypałam do kuwety żwirek na bazie gliny
Jakież było moje zdziwienie, gdy kotka zaczęła tarzać się w kuwecie, potem drapała z taką radością, nasłuchiwała i takie tam
Ostatnio zmieniony 2013-04-15, 09:38 przez milena88, łącznie zmieniany 1 raz.
Mój Mały Kot też się tarza. Niestety, tarza się też po każdym czyszczeniu w kuwecie. Jeśli chodzi o stereotypoweggo kota dbającego o futro, to odbiega od standardu i uważam, że się spsił gdzieś.
Kupuję żwirek Golden Grey Master. To numer jeden na naszej liście
Na drugim miejscu jest Benek Compact.
Żwirek drewniany "kaleczył" kocie wydelikacone łapki, a przy tym wszystko przylepiało się do dna kuwety, mam kiepskie doświadczenia z Cats Bestem.
No i mam kuwetę (ogromną, zielono-białą kocią komnatę, podstawa może służyć za wanienkę dla dziecka...
) w pokoju. Niestety, drzwiczki uszkodzone chyba w trakcie transportu, więc nie mamy na razie jak się oswajać.
Kupuję żwirek Golden Grey Master. To numer jeden na naszej liście
Żwirek drewniany "kaleczył" kocie wydelikacone łapki, a przy tym wszystko przylepiało się do dna kuwety, mam kiepskie doświadczenia z Cats Bestem.
No i mam kuwetę (ogromną, zielono-białą kocią komnatę, podstawa może służyć za wanienkę dla dziecka...