Choroby dolnych dróg moczowych u kotów

Metody leczenia i diagnozowania chorób, interpretacja wyników badań, profilaktyka
ODPOWIEDZ
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Komanka :-)
A kot wysikał się w końcu tak jak trzeba obficie jak na te ilości wody co jest pojony?? Bo nic o tym nie piszesz.
Nie jest przytkany?? tez o tym nie było wzmianki ?? Bo jeśli jest przy tym wszystkim przytkany, to powinien go wet cewnikować i płukać, żeby mu pęcherz z nadmiaru moczu nie peknął. To takie moje spostrzeżenia na marginesie. Krwiomocz może być objawem SUK. U nas też tak było.
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Shano, nie ma przytkania. Dodatkowo, teraz wieczorem po zastrzyku wysikał się normalnie. Sika na barfie naprawdę dużo, grudy żwirku niemieszczące się na łopatce.
Niestety, on jest mało ruchliwy. Mało co go zajmie na dłużej, dlatego z niecierpliwością czekam na sezon fasolki szparagowej, bo to jedyna zabawka, która go wciąga na kilka godzin dziennie (aportuje, biega z nią i tarza się w niej).

Szukam przepisów dla chorych kotów, ale im wiecej czytam, tym mniej wiem, bo chciałabym pomoc kotu już-natychmiast...
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Ulżyło :-D
Mój Dragonek nie wysikał się przez 17 godzin tak był zatkany i nic nie pomogło nawet no-spa co 6 godz dopiero cewnik. Temu teraz pilnuje na każdym kroku czy sika normalnie, takie moje skrzywienie :-)
Miał krwiomocz i struwity i erytrocyty i białko w moczu i pH 7 a mocz brudny, mętny.
I najciekawsze było to, że żadnej bakterii w tym moczu nie wyhodowano!! Ale antybiotyk za pierwszym razem był na wszelki wypadek, za drugim już tylko no-spa, Urinovet Cat i herbatka z pokrzywy i prędko przechodziłam na Barf. :-D
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Dziś rano pierwsze podejście do kuwety zakończone od razu sukcesem!

Do mieszanki dodałam 3 łyżki naparu z pokrzywy, ale kot zbojkotował przez to sporą część posiłku, więc podałam normalnie z wodą, żeby mieć pewność, że się napije. Pokrzywa posłużyła do popicia ze strzykawki leków.

Ile mogę dolewać wody do mieszanek, zeby po pierwsze kota dowodnić, ale jednocześnie, żeby najadał się, a nie tylko opijał? Jaka ilość jest maksymalną dopuszczalną?

I jak to jest z obniżaniem fosforu dla struwitowca? Tu o tym było: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=861 Bo czytałam, że obniża się fosfor rezygnując z części kostnych, ale jednocześnie kości najlepiej zakwaszają mocz :niewiem: Wychodzi na to, że kości szkodzą i pomagają jednocześnie... A ja w sobotę zrobiłam 3 różne mieszanki (ponad 4 kg wyszło), z czego dwie ze skrzydełkami i skorupkami, a trzecia z FC, który alkalizuje. Mogę je nadal podawać? Czy jak pisała Margot, skupić się na nawadnianiu li-tylko?
Pomóżcie, kochani, leki lekami, ale chcę zaradzić podobnym zdarzeniom w przyszłości.
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

Nerkowym kotom obniża się fosfor, podając Alusal.
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Kaziu, z nerkami kocurka nie ma problemu. Z innego wątku wywnioskowałam, że ograniczeniu tworzenia się struwitów sprzyja znmiejszona podaż fosforu, stąd moje pytanie.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

komanka pisze:badanie moczu
- mocz o czerwonawym zabarwieniu sugerujący ostry stan zapalny
- pH 7 (ale tuż po jedzeniu, więc mało wiarygodne)
- liczne struwity
- białko w moczu bardzo podwyższone
(...)
USG - niby w porządku, ale weterynarza zaniepokoiła pogrubiona ściana pęcherza.
(...)
Wnioski i diagnoza:
1. Ostry stan zapalny - kot dostał antybiotyk i steryd.
Powiem szczerze, że jest to dla mnie ogromnie demotywujące i nie wiem, czy chcę dalej pomagać i uświadamiać opiekunów kotów w tym temacie... :-( Forum swoje, a u weta zawsze standard, nawet gdy opiekun dostał pełen pakiet informacji tutaj.

Na podstawie powyższych wyników można z dużą dozą prawdopodobienstwa stwierdzić, że kot miał FIC. 100% diagnozę uzyskalibyście dzięki jednemu tylko dodatkowemu badaniu, w dodatku z posiadanego już materiału - moczu. Wystarczyło zrobić posiew. A tu znowu antybiotyk i steryd w ciemno, których nie podaje się przy FIC.
Wniosek - nasze Forum niepotrzebne :-(.

Komanko, czy czytałaś informacje zawarte w linku, który podał Sojuz? Oraz wątek zalinkowany przez Sandrę?
komanka pisze:I jak to jest z obniżaniem fosforu dla struwitowca?
Fosfor w diecie, tak samo jak magnez, nie powoduje struwitów.
Struwity nie powodują zapalenia pęcherza.
Struwity są w kocim moczu zjawiskiem normalnym, fizjologicznym.
O ile mocz nie jest zbyt mocno zagęszczony (odwodnienie), struwity nie powodują zatorów cewki.
Kot "struwitowy" (nie ma takiej choroby) powinien jeść naturalną mokrą dietę z jak największą ilością płynów i to jest jedyne lekarstwo.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

komanka pisze:Kaziu, z nerkami kocurka nie ma problemu. Z innego wątku wywnioskowałam, że ograniczeniu tworzenia się struwitów sprzyja znmiejszona podaż fosforu, stąd moje pytanie.
Wiem. Ale skoro pytałaś o ograniczenie fosforu, to Alusal zadziala niezależnie, czy kot jest nerkowy, czy nie.
Ja się nie upieram, tak tylko podpowiedzialam.

Doczytałam o Alusalu...nie wiedzialam tego o glinie. Zapamiętam sobie. Dzieki, Dagnes.
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Dagnes :kwiatek:
Nie smuć się :-) nasza panika o zwierzaka wynika z naszej niepewności czy dobrze postepujemy (przynajmniej w moim przypadku tak jest) a nie z niewiary w informacje zawarte na forum. Ja tez potrzebowałam czasu, żeby się przekonać, że racja jest na forum i musiałam nabrać wiary we własne siły. Teraz trzymam się tego czego się uczę i to jest dobre.
A Tobie i tak nalezą się piękne podziękowania za cierpliwość do nas i służenie pomocą w każdej chwili. :kwiatek: :kiss:
Awatar użytkownika
Terhie
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

dagnes pisze:Wniosek - nasze Forum niepotrzebne :-( .
Oj, dagnes, dagnes... :-) A sama pisałaś jeszcze niedawno o tym, jak to z jednego znanego przykładu nie należy wyciągać wniosków ogólnych (w wątku o ziemniakach ;-) ).

A forum, ściśle reakcja Twoja i Sihai, prawdopodobnie uratowało mojego Cirdanka. Tak dla przeciwwagi. :kiss:
Sandra
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

Już kiedyś proponowałam, aby utworzyć watek np; w Barfne Życie
http://www.barfnyswiat.org/viewforum.php?f=18
pod znamiennym tytułem.
Koty, które żyją dzięki BARFowi
lub innym tytułem.
Jak Dagnes będzie miała chwile zwątpienia wejdzie tam i sprawdzi czy warto czy tez nie..
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

dagnes pisze:Wystarczyło zrobić posiew. A tu znowu antybiotyk i steryd w ciemno, których nie podaje się przy FIC.

Wniosek - nasze Forum niepotrzebne .
Dagnes, Forum jest bardzo potrzebne, bo właśnie dzięki niemu kot ma zapewnione odpowiednie pożywienie, a my mamy spokojne ostatnie kilka miesięcy, ale po kilku miesiącach czytania nie mam wystarczającej wiedzy i wiary we własną nieudolną argumentację, żeby dyskutować z weterynarzem, który sam powiedział, że steryd to nie jest złoty środek, ale wie też, czym kończyły się poprzednie problemy (znerwicowany kot i mieszkanie obsikiwane po kilkanaście razy na dobę, codziennie przez kilkanaście tygodni). I może mając w pamięci, co było niedawno, skłoniliśmy się do pójścia na skróty mimo podanych przez forumowiczów linków z informacjami.
Jeśli weterynarz powiedział, że - mimo mojej prośby w momencie wręczania próbki - nie dało się z jakiegoś powodu wykonać posiewu, to nie mam podstaw, by mu nie wierzyć, bo nie znam się na diagnostyce laboratoryjnej.
Czlowiek się uczy całe życie i pewnie nieraz popełnię błędy, zwłaszcza gdy w grę wchodzą emocje i obawa o zdrowie podopiecznego.

Pozostaje mi czytać i uczyć się, a Tobie naprawdę dziękuję za ogromną, często jak widać na podstawie tego wątku syzyfową pracę, jaką wkładasz w edukację forumowiczów, naprawdę jestem Ci wdzięczna :kwiatek: Nie zniechęcaj się przez takich jak ja, kropla drąży skałę i w końcu w głowie wszystko mi się poukłada!
Kazia
Posty: 796
Rejestracja: 2011-09-21, 20:28
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Kazia »

Ja tak tylko z ciekawości zapytam.
Bo napisałaś:
"białko w moczu bardzo podwyższone, ponad 500 [nie znam jednostki]. Na tyle ich dużo, że wet nie mógl zrobić posiewu."
Czyli wet stwierdził, że w moczu jest ZA DUŻO BIAŁKA żeby zrobić posiew ?
Przyznam, że tego nie rozumiem.
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Kazia, przed chwilą jeszcze raz rozmawiałam telefonicznie z weterynarzem i wytłumaczył mi, że było dużo śluzu, leukocytów i mnogość struwitów. Nie umiem tego tak opisać, generalnie zapewnił mnie, że się nie dało.
Antybiotyk wczoraj zaczęty, więc już muszę skończyć, ale nie krzyczcie już, drugim razem będę mądrzejsza.
ODPOWIEDZ