Problemy kuwetowe kotów

ODPOWIEDZ
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Zmienić współlokatora/ów
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
Awatar użytkownika
Terhie
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Aktualnie jest to poza moim zasięgiem - fizycznym, psychicznym, finansowym. Mieszkam w tym mieście 10 lat. To jest moje 11 mieszkanie, a gratów mi przybywa, nie ubywa. Jestem w stanie wiele zrobić dla kotów, ale znów się przeprowadzać - nie będę.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Terhie, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Sihaya
Posty: 1721
Rejestracja: 2011-09-15, 21:33
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Sihaya »

Terhie, zobacz... któreś z kolei mieszkanie, ale koty ciągle z Tobą ;-) . Spróbuj pogadać ze współlokatorami, w końcu mieszkacie razem i fajnie dbać o przyjazne stosunki, a jeśli takowe są nieosiągalne, to przynajmniej niech Wasze relacje opierają się na poszanowaniu siebie nawzajem i swojej własności. Warto ustalić konkretne zasady na początku aby nie było nieporozumień w przyszłości.

Spróbuj poświęcić Sanjemu więcej czasu i jego koledze również. Może to spowoduje, że odpuści swoje żale i będzie znowu jak dawniej. Trzymam kciuki :kciuk:.
Awatar użytkownika
Terhie
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Ostatnio znajoma się śmiała, że jak koty widzą kartony, to mówią do siebie:
- Stary, znów się wyprowadzamy.
- Może tym razem będą myszy?
- Pakuj piłeczki i pilnuj, żeby laserek był na wierzchu.

:faja:
Maciejka
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Ja mam dość ciasne mieszkanie i niestety, kuweta się nie mieści ani w łazience, ani w przedpokoju.
Kto chciał koty - ja. Kto więc ma kuwetę w pokoju - ja.
Estetycznie jest to takie sobie, ale węchowo do przeżycia (dzięki BARF-owi, na suchym było tragicznie :hair: ). Kuweta jest narożna i kryta, tylko drzwiczki wymontowałam, bo jakosik ich nie polubiliśmy. Naprawdę lepsze to niż takie przeżycia.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Maciejka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Do drzwiczek szybko przyuczyłam - kładąc za nimi smakołyk :mrgreen:
Awatar użytkownika
Terhie
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Najbardziej wkurza mnie żwirek, oba koty należą do kopaczy. Mały kot dodatkowo tarza się w kuwecie :roll:

Kryta byłaby dobra, ale musiałaby być naprawdę wysoka, żeby Sanji zechciał do niej wejść, niestety. Zostaje mi więc zażwirkowanie się i ekspozycja kuwety jako części umeblowania tego i tak zagraconego lokum. :-?
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Też miałam problem z kuwetami, bo moje 3 koty to kopacze :-( i żwirek dosłownie jest wszędzie, Collin to potrafi żwirek na 2metry od kuwety wykopać :shock: i szukałam właśnie dużej i wysokiej kuwety takiej żeby i NFO mógł się w niej spokojnie obrócić :-) i znalazłam taką :
http://animalia.pl/produkt,26213,40,ste ... 465cm.html
u mnie się dobrze sprawdza może i u Ciebie też zda egzamin :-D
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Terhie, jeśli kuweta ma być "ozdobą" w pokoju, to może takie coś byś sobie (kotom ;-)) sprawiła:
http://www.zooplus.pl/shop/koty/kuwety_ ... yte/233675

Można pomalować na pasujący do innych mebli kolor 8-).

A jak się ma do dyspozycji tzw. "złotą rączkę", to można sobie zażyczyć zmontowanie takiego cuda np. na urodziny lub z okazji innej okazji ;-).
gerda pisze:Do drzwiczek szybko przyuczyłam - kładąc za nimi smakołyk :mrgreen:
Gerdo, kładłaś smakołyk w kuwecie? :shock:
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
Komanka
Posty: 663
Rejestracja: 2012-08-03, 09:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Komanka »

Dagnes, ta kuweta szafkowa z zooplusa od dawna za mną chodzi! I kiedyś się może skuszę, aczkolwiek "złota rączka" może także przerobić zwykłą szafkę (odpowiednio głęboką) na takie cuś. Widziałam kiedyś na zdjęciu przerobioną komodę z wejściem dla kota z boku, więc w ogóle nie widać, jakie skarby kryje ;-)
O, takie sztuczki:
http://www.kociarstwo.pl/tag/kuweta-w-szafce/
Awatar użytkownika
Terhie
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Oooo, to nie takie głupie (czytaj: śmieszne ;-) ). Wprawdzie niektórzy (czytaj: rodzice) stwierdzą, żem kompletnie odjechała w kierunku kociego szaleństwa, ale... Hm, w IKEA kiedyś były tanie komody, tylko czy odpowiednio głębokie...

Dla siebie meble powinnam kupić, nie dla nich, wariatka. :roll:
Tufitka
Posty: 3015
Rejestracja: 2013-01-21, 13:08
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tufitka »

Terhie pisze:Najbardziej wkurza mnie żwirek, oba koty należą do kopaczy. Mały kot dodatkowo tarza się w kuwecie :roll:

Kryta byłaby dobra, ale musiałaby być naprawdę wysoka, żeby Sanji zechciał do niej wejść, niestety. Zostaje mi więc zażwirkowanie się i ekspozycja kuwety jako części umeblowania tego i tak zagraconego lokum. :-?
A może zrobić obudowę samemu.
Myślałam, jak "okryć" taką kuwetę niezakrywaną (moja Mama ma) i tak sobie myślę, żeby zbić z deseczek, wyciąć z jakiejś płyty (jeszcze nie wiem jakiej) ścianki i zrobić je z trzech stron pełne, wejście z dużą dziurą, góra niezakrywana. (to taki bardzo wstępny zamysł).
Awatar użytkownika
gerda
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Dagnes-najpierw uczyłam kota wchodzić do WC przez klapkę zrobioną w drzwiach :mrgreen: Potem do kuwety - było łatwiej, ale nie jestem pewna czy i tam nie było smakołyka :oops: :mrgreen:
Awatar użytkownika
milena88
Posty: 127
Rejestracja: 2011-09-22, 08:18
Lokalizacja: Kalisz

Post autor: milena88 »

Nie polecam mebli, w których by stała kuweta, zrobiłam tak, wytrzymało pół roku, potem przeszło zapachem nie do wywabienia, mimo, że obudowa była zabezpieczona od wewnątrz. Fakt żwirek tam zostawał w większości, kuweta i miejsce na wyskoczenie.
obudowa kuwety hand made decu..
Obrazek
Awatar użytkownika
Terhie
Posty: 402
Rejestracja: 2011-09-25, 19:19

Post autor: Terhie »

Tak sobie myślę (zupełnie hipotetycznie)... Jest taka farba hydrofobowa - na uTube jest jakiś filmik chyba - przy zanurzeniu pomalowanej nią rękawicy w wodzie, wokół rękawicy tworzy się bańka powietrzna.

I tak hipotetycznie - zapachowe cząsteczki wgryzają się w drewno. Im wilgotniej, tym łatwiej. A gdyby tak potraktować Koci Mebel od wewnątrz taką farbą?

;-)
ODPOWIEDZ