Kurczak

Wszystko o głównych składnikach BARFa
Awatar użytkownika
harpia
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Żeby mieć pewność, czy kurczak jest "ekologiczny", trzeba dowiedzieć się co jadł, nie tylko warunki są tu ważne, znam ludzi, którzy mają w przydomowych ogródkach takie "ekologiczne" kurczaki, karmione paszą przemysłową :mrgreen:

Kury dzielimy na trzy typy użytkowe:

Kura typu lekkiego - nieśna, to ta kurka "rosołowa", chude, blade i nie pewne, ale o bardzo wysokiej nieśności i szybkim dojrzewaniu.

Kura średniociężka - o mniejszej nieśności i dłuższym czasie dojrzewania, stanowi spora grupę kur nieśnych (od nich mamy jaja z brązową skorupą, typ lekki niesie się na biało :-P )

I ostatni typ - ciężka kura typowo mięsna, stworzona by rosnąć o bardzo dobrym przyswajaniu pokarmu, słabo się niesie a dojrzewa w późnym czasie.

Kura jest ubijana po okresie nieśności, a różnica wagowa to jedynie rasa lub typ, oczywiście kurki lekkie - rosołowe są chudziutkie, średnio 2,5g tłuszczu i 20,5g białka na 100g, kura mięsna odpowiednio 14,5g tłuszczu oraz 18,5g białka (dla porównania kurczak ok. 9-10g tłuszczu, 18,5g białka)

Dodam, że kurczak w diecie moich zwierzaków to symboliczna porcja rosołowa jako wsadka kostna, od dawna zamiast kurczaka używam kur mięsnych, wydają mi się zdrowsze, no i są bardziej wartościowe, tylko skórę i kości zostawiam do rosołku, one się nie nadają do zjedzenia.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

o dzięki Harpia :kwiatek: :-)
czyli białka mają kury mięsne tyle samo co kurczak ale są tłuściejsze i zdrowsze, czyli spokojnie mogę kotom dokładać tego mięsa i liczyć jak kurczaka w kalku pamiętając, że mieszanka będzie tłuściejsza. Co do kości i skóry to na pewno rosołek........... :-)
Dzięki jeszcze raz
mapi_
Posty: 59
Rejestracja: 2013-01-06, 00:50
Lokalizacja: Gniezno

Post autor: mapi_ »

Czy udka z kurczaka i podudzia, to w kalkulatorze to samo (tzn. czy mają ten sam skład)?
Margot
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

isabelle30 pisze:Drób wiadomo - czysta chemia. A kurczak eko po prostu żyje nie w klatce ale na dworzu ale karmiony jest tą samą paszą co tenb klatkowy.
No właśnie, że teoretycznie nie powino tak być. Między kurczakiem z wolnego wybiegu (którego masz na myśli), a prawdziwym kurczakiem eko powinna być różnica. Kurczak eko żyje zarówno na wolnym wybiegu, jak i powinien być karmiony bardziej naturalnie, a nie gotowymi paszami, zwłaszcza tymi genetycznie modyfikowanymi. I oczywiście jest odpowiednio droższy (ok. 30-35zł/kg). Jak jest naprawdę, kto to wie? Pewnie tylko Ci, którzy taki drób hodują dla siebie.
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Można łatwo to sprawdzić - jezeli ten kurczak eko wazy ok 1 kg to eko nie jest, bo 1 kg waży już dorosła ale młoda kura i nie ma na niej co jeść...na kogucie jeszcze gorzej. Kurczak eko - normalnie żyjący to jest mały kościsty stworek, niemal bezmięsny. Jeżeli kuoujesz eko kurczaka 1kg i wyzej - eko to on jest tylko z nazwy - żyje na wolności ale jest karmiony odpowiednimi paszami. Musi być tak karmiony...jest drobiem genetycznie zmodyfikowanym - ma tak amieniony genotyp aby produkował szybko dużo mięsa. Na zwykłym żywieniu nie pożyje długo...
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez isabelle30, łącznie zmieniany 2 razy.
Margot
Posty: 1532
Rejestracja: 2011-10-01, 22:04

Post autor: Margot »

Ja akurat nie kupuję tzw. kurczaków eko. Nie mam takich możliwości. Chodziło mi tylko o to, że w teorii kurczak eko, to nie to samo, co kurczak z wolnego wybiegu. Powinien być wartościowszy. Podobnie jak jaja od kur z wolnego wybiegu są kategorią gorszą niż jaja eko (w myśl pewnych przyjętych reguł i zasad ich klasyfikacji).
czkavka
Posty: 53
Rejestracja: 2013-04-02, 19:38

Kura mięsna

Post autor: czkavka »

Czy pies poradzi sobie z kośćmi kury mięsnej?
Awatar użytkownika
harpia
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Zależy jak duży to pies, ale osobiście odradzam podawanie kurzych kości, lepsze z kurczaka czy indyka.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
czkavka
Posty: 53
Rejestracja: 2013-04-02, 19:38

Post autor: czkavka »

Pies małych rozmarów. Kury rosołowej tez to się tyczy?
Awatar użytkownika
harpia
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Tak, różnic nie ma bo jedna to typ mięsny a druga nieśny, obie mają bardzo twarde i ostro łamiące się kości.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Jeżeli jest to brojler - kości ma jak zapałki, jeżeli jednak jest to normalna kura, normalnie żyjąca i normalnie karmiona - ma gnaty jak ze stali. Dla małego psa mogą być zbyt dużym wyzwaniem - szczególnie jeżeli kura już nie młoda.
Zapraszam do poczytania na temat kości w diecie psów
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?p=29210#29210
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
harpia
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Kura bez względu na typ ma bardzo twarde kości, odradzam dawać to psu.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
czkavka
Posty: 53
Rejestracja: 2013-04-02, 19:38

Post autor: czkavka »

Kura bojlerowa, a kości faktycznie ma ze stali, w ręku w życiu jej nie mogłam połamać, kurczaka jednym palcem... wywaliłam je i podalam samo mięso...
Awatar użytkownika
harpia
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

mapi_ pisze:Czy udka z kurczaka i podudzia, to w kalkulatorze to samo (tzn. czy mają ten sam skład)?
Tak, to jest to samo (udka jako całość - ćwiartka a podudzie to "pałki", ta dolna część udka)
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez harpia, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Rapsodia
Posty: 28
Rejestracja: 2013-11-19, 13:42
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Rapsodia »

Kupiłam nóżki z kurczaka dla psiaków, ale muszę przyznać, że mam opory, aby dać im to w całości. W nodze jest taka paskudna kostka- długa, bardzo wąska i ostra- taka igła. Jako, że barfujemy od niedawna, to nawet przeszło mi dziś przez myśl, żeby im tego kurczaka ugotować i kości wyrzucić ;-) Czy kości z nogi są bezpieczne, jeśli pies dostanie surową nogę w całości i będzie sobie gryzł? Do tej pory przerabialiśmy porcje z kurczaka i kaczki, oraz szyje indycze - raczej bez problemu, chociaż jak widziałam połykane większe kawałki to momentami miałam ochotę im to zabrać i nasypać chrupek ;-)
ODPOWIEDZ