I tak sobie myślałam że to cziłki

Fajne stadko - kolorystycznie dopasowane.
Zdaję sobie sprawę z tego że takie malusie pycholki i do tego szczerbate to wielkie utrudnienie. Maleństwo nie da rady pogryźć tego co mój kudłacz. Może mieszanki? Takie jak się robi dla kotów? Mięsko mielone, mączka kostna lub skorupki plus suplementy i masz dla malusińskich pokarm idealny. Suplementy masz wymienione w dziale kocim - suplementy.
Żóltko - bardzo bogate w witaminy, makro i mikroelementy - w końcu pokarm intensywnie rozwijającego się organizmu. Bardzo istotna w żóltku jest biotyna. Do tego zawiera bardzo dużo wysoko przyswajalnego białka. Dlatego na surowo jest takie dobre, po ugotowaniu dużo traci na wartości.
Skorupki - zamiast kupować możesz sama sobie robić mączkę. Skorupki po jajach wykorzystanych w kuchni myjesz, obierasz z błonek, suszysz i mielisz w młynku do kawy lub moździerzu i masz darmową mączkę. A pieniądze przerzucasz na inne potrzeby (psie rzecz jasna)
Mięso - tu musisz próbowac bo piesy jak ludzie - mają swoje apetyty i gusta. Jednego nie tkną, za inne są w stanie zabic. Mięsko wybieraj te najgorszej jakości. Tu zasada jest prosta - im wyższa jakość dla człowieka tym gorsze dla psa. Mięso powinno byc odpowiednio tłuste, zawierać żyłki, ścięgna, tkankę łączną itd. To wszystko ma swoje wartości. Do tego podroby - żoładki, watroby, serca, nerki. Ważne jest aby było to wszystko krwiste - pies potrzebuje żelaza.
Tak jak ci ciocia napisała - czytaj sobie powoli to forum - temat po temacie. Dasz radę - to skarbnica wiedzy a wszyscy tutaj są mili, uczynni i chętni do pomocy. Tutaj nie ma głupich pytań.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.