Sihaya, a czy Ty swojej nerkowej koteczce aplikowałaś hemoglobinę właśnie w takich żelatynowych kapsułach w rozmiarze "0"? Czy w razie czego jakieś leki też można w nie zapakować?
Ja głównie myślę o zastosowaniu u kociastych.
A w czym celulozowe byłyby lepsze od żelatynowych?
I czy wiadomo jak długo można je przechowywać?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Margot, łącznie zmieniany 1 raz.
Zelatyna jest zwierzęca, a celuloza nie, myślę, że o to chodzi.
Kociastym ja podaję w kapsułkach różne "niedobre" leki. Głęboko do gardła. Łatwiej podać w kapsułce, np. jakiś gorzki płyn, strzykawką to kot opluje pół mieszkania.
Dziewczyny na youtube gdzieś był film jak ręcznie zrobić kapsułkarkę. Poszukam potem...
Margot pytała, czy w te kapsuły pakowałam hemoglobinę dla Kisi - tak, dokładnie w te. Wszystko w nie pakowałam, także preparat CRF oil, bo Kisia szczerze go nie znosiła, a tak łatwiej było go przemycić i kot się nie dławił gęstym olejem.
Kapsuły ważne są zwykle 2 lata, ale mogą poleżeć znacznie dłużej.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
Po co film oglądać, jak lepszy jest opis tekstowo-obrazkowy kapsułkarka domowej roboty
Tam są otwory dopasowane do kapsułek "00", więc zamiast wiertła 8mm trzeba użyć 7mm do kapsułek "0", reszta pozostaje bez zmian.
PS. to stronka o grzybkach wiadomo jakich
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.