Zęby i dziąsła u psów na BARFie
Zęby i dziąsła u psów na BARFie
Nie znalazłam konkretnej odpowiedzi na forum.
Powiedzcie mi czym może być spowodowany nieprzyjemny zapach z psyka?
karmię już ok 8 miesięcy BARFem a od ok 1miesiąca nasilił się nieprzyjemny zapach z pyska.
Czy jest to możliwe od rodzaju mięsa?
Ostatnio dostają więcej wołowego. Jednak dostają też drób i rybę dla zróżnicowania.
Nie ma to nic na pewno wspólnego z apetytem oraz wypróżnianiem.
Powiedzcie mi czym może być spowodowany nieprzyjemny zapach z psyka?
karmię już ok 8 miesięcy BARFem a od ok 1miesiąca nasilił się nieprzyjemny zapach z pyska.
Czy jest to możliwe od rodzaju mięsa?
Ostatnio dostają więcej wołowego. Jednak dostają też drób i rybę dla zróżnicowania.
Nie ma to nic na pewno wspólnego z apetytem oraz wypróżnianiem.
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez blaira, łącznie zmieniany 2 razy.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Mój pies uwielbia jabłka, tyle że w kawałkach. W całości nie ruszy, a też przydałoby mu się wyczyścić trochę zęby 
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez magda_z, łącznie zmieniany 1 raz.
Na BARFie nie powinno być nieprzyjemnego zapachu z pyska... Oczywiście nie w sposób ciągły, bo to normalne, że np. krótko po zjedzeniu śmierdzących żwaczy wołowych psu śmierdzi z pyska... Spróbuj poobserwować czy po każdym posiłku jest nieprzyjemny zapach, czy tylko po konkretnych. Moim psom po wołowinie nie śmierdzi z pyska, ale mają raczej dość dobrze urozmaiconą dietę. Obserwuj też kupę.
Jeśli zęby wyglądają dobrze, warto zrobić badania krwi - czasem brzydki zapach z pyska może być objawem początków chorób nerek czy serca.
Jeśli zęby wyglądają dobrze, warto zrobić badania krwi - czasem brzydki zapach z pyska może być objawem początków chorób nerek czy serca.
U moich kundli też praktycznie zapachu z pyska niet. Nawet u najstarszej, niespełna 7-letniej. Dziwny, taki mdły jakby, zapach z kopary dostawała tylko jak była po operacjach (zaliczyła łącznie 6 w przeciągu 1 roku) i dostawała wtedy klindamycynę (osłonowo, musiała dostawać, bo grzebanina była w kościach) - smrodek pojawiał się tak ok 5-7 dni po rozpoczęciu antybiotykoterapii. no ale to akurat było wytłumaczalne: antybiotyk wytłukł florę bakteryjną w jelicie i trawienie/wchłanianie nie przebiegało prawidłowo. Dorzucenie surowych, nie czyszczonych żołądków do codziennej diety, aż się flora w jelitach odbudowała, u nas załatwiało sprawę, za każdym razem.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
tzw. "przebiałczenie" to już archaizm. Nawet mnie na studiach (kończyłam 9 lat temu) już takich bzdur nie uczyli. "Przebiałczyć" drapieżnika, karmiąc go pokarmami naturalnymi (a nie dajmy na to izolatami białkowymi w proszku, np. takimi dla kulturystów) nie sposób.arleta pisze:BARF to dieta białkowa. Brzydki zapach z pysia świadczy i przebiałczeniu psa.
Nieprzyjemny zapach z pyska u psa karmionego barfem zawsze ma swoje źródło: albo bezpośrednio w pysku (np kamień, stan zapalny lub zepsute zęby), albo w przewodzie pokarmowym (wysiadło trawienie) albo w chorobie metabolicznej.
A ja zawsze jako korzyści z BARFowania wymieniam czyste ząbki i brak smrodu z paszczy
Zdarzyło mi się robić "małą prowokację" i odwiedzać obce gabinety wet podczas "miesiąca zdrowego uśmiechu", kiedy to weci kolejno zaglądając w buźki moich futer dziwili się nieco. "No tak, to młody, duży pies, jeszcze nie ma kamienia" no to dawałam seniorkę "ooo, widzę, że regularnie czyścimy ząbki" (raczej sporadycznie je przecieramy) "no tak, bo to małe psy mają raczej skłonności do osadzania się kamienia" - dawałam kurdupelka terierka i wtedy zazwyczaj słuchałam o korzyściach ze ścierających kamień chrupkach. Oczywiście mówiłam wtedy, że moje psy są na BARFie
Ale przyznaję, że to miłe słyszeć, że moje psy mają bardziej zadbane zęby i przyjemniejszy oddech (bez zapachu) niż wielu ludzi ;) i że przyjemnie pozwolić im się polizać.
Co ciekawe - przejściowe problemy z pojawianiem się mniej przyjemnego zapachu z paszcz obserwuję przy podawaniu również suchej karmy, np na wyjazdach.
Co ciekawe - przejściowe problemy z pojawianiem się mniej przyjemnego zapachu z paszcz obserwuję przy podawaniu również suchej karmy, np na wyjazdach.
Diesel zawsze chodzi z mordą rozdziawioną. Uwielbiam chodzić na kliniki bo tam zawsze masa wetów/studentów/stażystów i zawsze ten zachwyt.
Piesku! jakie Ty masz piękne ząbki! Czym Pani je czyści? :D
albo jak byliśmy na targach zoologicznych. Dopadła nas jakaś laseczka zbierająca dane do pracy magisterskiej czy czegoś. Coś właśnie o higienie jamy ustnej czy coś.... Rozmowa mniej więcej wyglądała jak ta u Tilji :)
Piesku! jakie Ty masz piękne ząbki! Czym Pani je czyści? :D
albo jak byliśmy na targach zoologicznych. Dopadła nas jakaś laseczka zbierająca dane do pracy magisterskiej czy czegoś. Coś właśnie o higienie jamy ustnej czy coś.... Rozmowa mniej więcej wyglądała jak ta u Tilji :)
Paulinka i Dieselek
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
U nas to samo - paszcza rozdizawiona non stop i zero zapaszku, nawet po zjedzeniu smroda typu mocno krwiste serce. Ząbki ładniutkie. Aczkolwiek musimy chyba już (pierwszy raz w życiu przetrzeć, w maju skończy 5 lat) bo przy dziąsłąch kły pożółkły zdeczko.
Brzydki zapach z pyska to albo problem z jamą ustną - kamień, zapalenia przydziąśla, albo nie właściwe żywienie (zboża w karmie) i proces nie trawienny ale gnilny, albo choroba.
Brzydki zapach z pyska to albo problem z jamą ustną - kamień, zapalenia przydziąśla, albo nie właściwe żywienie (zboża w karmie) i proces nie trawienny ale gnilny, albo choroba.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
No to ja się z tym nie zgodzę, widzę to po swojej suczce- gdy dostaje za dużo mięsa, zapach z pyska się pojawia.
nie, nie zapominam.ciocia_mlotek pisze:Tak barf to dieta białkowa, ale zapominasz, ze dieta NATURALNA lub bardzo do naturalnej zbliżona,
w tym wypadku u moich kulturystów tego problemu nie było.diyala pisze:zolatami białkowymi w proszku, np. takimi dla kulturystów)