Zdążyłam się pochwalić jak to kot ładnie sobie żyje na BARFie i jak zniknęły problemy z wątrobą (w wątku Na ratunek chorej wątrobie) i, że nawet żadne leki nie są potrzebne. I bum, kot osowiały, mało zjadł, mało wypił, cały dzień śpi. Ja chciałam poczekać ale ojciec mówi, że to weta to do weta. Było po godzinie 23 więc nocny dyżur w dwóch pobliskich klinikach, jedna gorsza a druga lepsza ale przed tą lepszą jest w nocy kompletny brak miejsc parkingowych, więc sru do gorszej - może trafi się jakaś młoda, ogarnięta wet a nie właściciel.
Trafiła się, młoda. Ogarnięta o tyle, że uspokoiła nasz niepokój badając kota, temperatura ok, śluzówki ok, odwodniony nie jest, dał popis "jeszcze raz mnie dotkniesz to przegryzę ci tętnicę" więc może to spadek ciśnienia (fakt, cały dzień ziewałam), obserwować i zobaczyć jak będzie się zachowywał jutro.
No i padło pytanie o dietę... Powiedziałam, że surowe mięso i suplementy, które wymieniłam na prośbę wet. Powiedziałam, że karmię tak od grudnia, z grudnia są ostatnie złe wyniki krwi a następne są dobre, że podawałam przez chwilę ludzkie leki na wątrobę (wymieniłam składy) ale kot nie współpracował i ich nie dostaje a jednak czuje się dobrze. Wet powiedziała, że trzeba niedługo zrobić ponownie badania krwi (agree), ponowić usg (yup) i zobaczyć czy nie trzeba zmienić diety. Ja pytam na jaką na co ona, że na Cudowną Suchą Karmę Leczniczą dla Wątrobowców jaką jest Cudowny Royal. Powiedziałam, że to nie wchodzi w grę... Eh, zrobię z tego dialog bo będzie "powiedziałam" i "powiedziała" co chwila
wet- A dlaczego nie?
ja- Ponieważ nie widzę sensu wciskania mięsożercy ryżu czy kukurydzy.
wet- Ale są takie karmy, które nie mają takich składników, na przykład Golden Eagle. /owszem, podobno nie ma kukurydzy i zbóż ale ma ryż, ciemny i jasny/
ja- I to są karmy lecznicze?
wet- Ym noo w tej chwili nie pamiętam ale Royal nie opiera się tylko na ryżu i kukurydzy, jest tam też białko zwierzęce i oczywiście leki...
ja- W Hepatic'u dwa pierwsze miejsca w składzie to kukurydza i ryż, białko jest sojowe a nie zwierzęce, jest tylko zwierzęcy tłuszcz i gdzieś daleko wątroba.
wet- Ale zawiera tran, który bardzo dobrze działa na wątrobę.
ja- I ja podaję kotu olej z łososia, który doskonale działa na wątrobę.
wet- No tak ale to nie jest tak, że oni tam wrzucają ten ryż i kukurydzę tak sobie tylko w celu leczniczym bo one są lekkostrawne.
ja- Ryż jest może lekkostrawny ale dla nas, kukurydzę często nawet my wydalamy w całości a kot ma tak krótki układ pokarmowy, że nie da rady tego przerobić.
wet- Ale właśnie to jest specjalnie przygotowane, sproszkowane i łatwiej się trawi.
ja- I kot po strawieniu takich węglowodanów ma podniesiony cukier i odkłada sobie to wszystko jako tłuszcz po drodze masakrując wątrobę.
wet-
Ale moja koleżanka była ostatnio w fabryce Royala i oni na prawdę naukowo opracowują te karmy i sposób produkcji jest świetny i ja mam czterech pacjentów wątrobowych, którzy po tej karmie czują się lepiej!
ja- Ale mój kot też ma się lepiej. Od grudnia jest tak karmiony i ma dobre wyniki krwi. Dziś przyjechaliśmy zaniepokojeni ale sama pani mówi, że kotu nic nie jest, nie ma nawet podwyższonej temperatury.
wet- No tak, tak, ale trzeba zrobić te badania bo może trzeba coś będzie zmienić i trzeba sprawdzać czy wyniki są na stałym poziomie i to trzeba kontrolować.
No sh*t, Serlock
Boże, myślałam, że ją tam rozniosę. I to mówienie do mnie tonem jakim wszystkowiedzący mówi do dziecka. Ok, może wyglądam młodo i przyszłam z tatą ale to nie znaczy, że nic nie wiem.
Rozumiem gdybym powiedziała, że karmię kota wędlinami albo karmą z Biedronki. Ale ja powiedziałam, że karmię surowym żarciem i wymieniłam suplementy jakie daję oraz skład Olimpu na wątrobę co pokazuje, że posiadłam wiedzę o potrzebach kota, na miłość boską!
Sorry za esej ale się zbulwersowałam.