Problemy żołądkowo-jelitowe u kotów na BARFie
Balbino, te leki można łączyć ale bardzo ostrożnie i z dużym wyczuciem, mogą występować interakcje. Jeżeli będziesz podawała sam gasprid, będzie Ci łatwiej zaobserować jak on sam działa na Twoją kotkę. Jeśli to faktycznie refluks, to gasprid powinien się sprawdzić dużo lepiej niż sama famidyna. Tabletkę gaspridu powinnaś podzielić na 10 części, rozumiem, że lekarz przepisał Wam tą mniejszą dawkę.
Napisz proszę, co dajesz kotce do jedzenia. Może to z dietą jest problem i tutaj też trzeba pokombinować.
Napisz proszę, co dajesz kotce do jedzenia. Może to z dietą jest problem i tutaj też trzeba pokombinować.
-
Balbina909
- Moderator
- Posty: 21
- Rejestracja: 2012-07-21, 20:12
Moje koty od lipca 2012 są w 100% barfowe. Mieszanki robię wg forumowego kalkulatora.
Z mięs używam: uda indycze ze skórą, uda z kurczaka ze skórą, gulasz z indyka, gulasz wołowy, trochę piersi z kurczaka lub indyka, czasami uda lub piersi z kaczki. Najczęściej robię mieszanki z udźców indyczych i wołowiny. Nigdy nie dawałam kości. Używam serc z kurczaka i wątróbki z kurczaka. Czasami do mieszanki dodaję filet z łososia lub z dorsza.
Z suplementów ostatnio używam: mączkę z alg morskich oraz węglan wapnia z Lilly's bar, tran z wątroby dorsza Lunderland, tabletki drożdżowe hefe plus, tokovit E200, taurynę, sól himalajską, olej z łososia salmopet (nie zawsze), żółtka (nie zawsze) oraz fortain (ale nie pełną dawkę, tak około 30% ilości z kalkulatora bo moje koty gdy dodam więcej nie ruszą mieszanki). Mięso w 70% kroję ręcznie na większe kawałki, bo futrzaste wolą takie mieszanki niż pełne mielone.
Raz skusiłam się na mrożoną cielęcinę i dziczyznę z Aspolu ale nawet moje wszystkożerne psy nie chciały tego ruszyć
Tak z miesiąc temu przez ok. tydzień dawałam Niuni puszki z jegnięciną ZiwiPeak oraz trochę suchego z jagnięciną ZiwiPeak ale nie było wyraźnej poprawy w jej samopoczuciu, nie jadła też tego chętnie, woli surowiznę.
Na surową świeżą jagnięcinę czy inne mało spotykane mięsa niestety mnie nie stać
Z mięs używam: uda indycze ze skórą, uda z kurczaka ze skórą, gulasz z indyka, gulasz wołowy, trochę piersi z kurczaka lub indyka, czasami uda lub piersi z kaczki. Najczęściej robię mieszanki z udźców indyczych i wołowiny. Nigdy nie dawałam kości. Używam serc z kurczaka i wątróbki z kurczaka. Czasami do mieszanki dodaję filet z łososia lub z dorsza.
Z suplementów ostatnio używam: mączkę z alg morskich oraz węglan wapnia z Lilly's bar, tran z wątroby dorsza Lunderland, tabletki drożdżowe hefe plus, tokovit E200, taurynę, sól himalajską, olej z łososia salmopet (nie zawsze), żółtka (nie zawsze) oraz fortain (ale nie pełną dawkę, tak około 30% ilości z kalkulatora bo moje koty gdy dodam więcej nie ruszą mieszanki). Mięso w 70% kroję ręcznie na większe kawałki, bo futrzaste wolą takie mieszanki niż pełne mielone.
Raz skusiłam się na mrożoną cielęcinę i dziczyznę z Aspolu ale nawet moje wszystkożerne psy nie chciały tego ruszyć
Tak z miesiąc temu przez ok. tydzień dawałam Niuni puszki z jegnięciną ZiwiPeak oraz trochę suchego z jagnięciną ZiwiPeak ale nie było wyraźnej poprawy w jej samopoczuciu, nie jadła też tego chętnie, woli surowiznę.
Na surową świeżą jagnięcinę czy inne mało spotykane mięsa niestety mnie nie stać
Skippi wczoraj rano zwymiotował. Malutko, może łyżka do zupy - biała piana i nic więcej. Zanim zwymiotował rzucało nim strasznie i bulgotało w brzuchu.
Dzisiaj rano to samo - zwymiotował tym razem na żółto, znowu malutko. Gdyby przy mnie nie wymiotował myślałabym, że nasikał. Zanim się zebrał, to znowu rzucało nim strasznie i te dźwięki z brzucha.
Po 10 minutach jakby nigdy nic ganiał się z Rico i prał go łapami po pysku
Je normalnie, apetyt mu dopisuje, w zachowaniu nie widać nic dziwnego. Nie zauważyłam, żeby miał jakieś wybitne pragnienie - mieszankę koty dostają dość rzadką i chyba im ilość płynu wystarcza. Wymiotuje wyłącznie rano, niedużo, jeden raz, na głodniaka.
Ostatnio trochę liniał (kot krótkowłosy), ale już mu prawie przeszło. Tak na oko połowę wyleniałej sierści zeżarł Rico. Trochę sierści wyłaziło w kupach. Kupy normalne, twarde, zdaje się że bez większego wysiłku
Na pewno nic nie podjadł na boku. Kociej trawy również nie je.
W piątek miał być kastrowany, ale kontaktowałam się z wetem i powiedział, że jeżeli kot jutro rano znowu będzie wymiotował to w piątek zrobi jedynie badania.
Rico je dokładnie to samo (czyli surowe mięcho + TC Premix + Colon C jako balast - Rico pare razy mi zwrócil marchewkę w takiej samej postaci jak zjadł) i takich objawów nie ma.
Miał ktoś taki przypadek ?
Dzisiaj rano to samo - zwymiotował tym razem na żółto, znowu malutko. Gdyby przy mnie nie wymiotował myślałabym, że nasikał. Zanim się zebrał, to znowu rzucało nim strasznie i te dźwięki z brzucha.
Po 10 minutach jakby nigdy nic ganiał się z Rico i prał go łapami po pysku
Je normalnie, apetyt mu dopisuje, w zachowaniu nie widać nic dziwnego. Nie zauważyłam, żeby miał jakieś wybitne pragnienie - mieszankę koty dostają dość rzadką i chyba im ilość płynu wystarcza. Wymiotuje wyłącznie rano, niedużo, jeden raz, na głodniaka.
Ostatnio trochę liniał (kot krótkowłosy), ale już mu prawie przeszło. Tak na oko połowę wyleniałej sierści zeżarł Rico. Trochę sierści wyłaziło w kupach. Kupy normalne, twarde, zdaje się że bez większego wysiłku
Na pewno nic nie podjadł na boku. Kociej trawy również nie je.
W piątek miał być kastrowany, ale kontaktowałam się z wetem i powiedział, że jeżeli kot jutro rano znowu będzie wymiotował to w piątek zrobi jedynie badania.
Rico je dokładnie to samo (czyli surowe mięcho + TC Premix + Colon C jako balast - Rico pare razy mi zwrócil marchewkę w takiej samej postaci jak zjadł) i takich objawów nie ma.
Miał ktoś taki przypadek ?
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
-
Balbina909
- Moderator
- Posty: 21
- Rejestracja: 2012-07-21, 20:12
Chcę wrócić jeszcze do dawkowania gaspridu: wet przepisał gasprid 5mg, dawkowanie to pół tabletki dziennie. Jeszcze nie dawałam Niuni leku bo mam wątpliwości i proszę o radę.
Sihaya napisałaś, że powinnam tabletkę podzielić na 10 części? To znaczy, że powinnam dawać 1/10 tabletki dziennie a nie 1/2 jak kazał wet?
Sihaya napisałaś, że powinnam tabletkę podzielić na 10 części? To znaczy, że powinnam dawać 1/10 tabletki dziennie a nie 1/2 jak kazał wet?
Tak, wg mnie powinnaś podzielić tę dawkę na 10 części. Ja małemu dziecku podawałam 1/4 części tabletki. W toku obliczeń i po przeczytaniu kilku artykułów na temat gaspridu wyszło mi dawkowanie dla kota 0,5 mg, tylko teraz kurcze nie jestem pewna, czy to wychodziło na całego kota, czy w przeliczeniu na kg m.c. Poczekaj, zadzwonię do swojego weta gastrologa i napiszę dokładnie.
-
Balbina909
- Moderator
- Posty: 21
- Rejestracja: 2012-07-21, 20:12
Nie dodzwoniłam się :( niestety.
Ale znalazłam dokument pod tym linkiem, w którym jest napisane tak:
Cats—
For Cisapride Oral Suspension, Veterinary
Constipation, chronic; or
Megacolon, idiopathic; or
Gastrointestinal motility dysfunction, other: Oral, 2.5 to
5 mg as a total dose per cat, every eight to twelve
hours up to a maximum dose of 1 mg per kg of body
weight every eight hours.{R-2; 56} Each dose should be
administered thirty minutes before feeding.{
Wynika z tego, że możesz podać doustnie 1/2-1 tabletki 5 mg w jednej dawce co 8 lub co 12 godzin.
Jest to zgodne z tym, co powiedział Twój weterynarz. Uff...
Przepraszam za zamieszanie ale wolałam się upewnić. Spróbuj na początek podać 1/2 proponowanej najniższej dawki, czyli te 1,25 mg (1/4 tabletki) co 12 godzin (czyli 2 razy dziennie). Jeśli kot nie będzie wykazywał zaburzeń związanych z oddychaniem (cisaprid może upośledzać rytm pracy serca) po 2-3 dniach zwiększ dawkę do 2,5 mg x 2 dziennie. Obserwuj kota bacznie w trakcie terapii, cisaprid i tak jest dużo bezpieczniejszy od metoclopramidu, bo nie przekracza bariery krew-mózg, co jest bardzo istotne. I koniecznie lek podawaj minimum na pół godziny przed jedzeniem.
Ale znalazłam dokument pod tym linkiem, w którym jest napisane tak:
Cats—
For Cisapride Oral Suspension, Veterinary
Constipation, chronic; or
Megacolon, idiopathic; or
Gastrointestinal motility dysfunction, other: Oral, 2.5 to
5 mg as a total dose per cat, every eight to twelve
hours up to a maximum dose of 1 mg per kg of body
weight every eight hours.{R-2; 56} Each dose should be
administered thirty minutes before feeding.{
Wynika z tego, że możesz podać doustnie 1/2-1 tabletki 5 mg w jednej dawce co 8 lub co 12 godzin.
Jest to zgodne z tym, co powiedział Twój weterynarz. Uff...
-
Balbina909
- Moderator
- Posty: 21
- Rejestracja: 2012-07-21, 20:12
-
Balbina909
- Moderator
- Posty: 21
- Rejestracja: 2012-07-21, 20:12
Dzisiaj Niunia znów wymiotuje
A dwa miesiące był spokój. Już nie wiem kompletnie co się dzieje... Rano dałam jej tylko famidynę i później zjadła ale niepełną porcję. Po pracy dałam jej gasprid ale zwymiotowała go po 5 minutach, później zjadła trochę mięska i też wymioty... Siedzi cały czas skulona, głośno mruczy i głęboko oddycha. Zaczynam podejrzewać że to wina jedzenia...
Skipper pisze:surowe mięcho + TC Premix + Colon C jako balast
Skipper, co u twojego kota? Dalej wymiotuje?Skipper pisze:Miał ktoś taki przypadek ?
Jedyne co mi przychodzi do głowy po tym, co napisałaś, to możliwość podrażnienia przewodu pokarmowego przez Colon C. Zdarza się u wrażliwych kotów, że łupiny babki płesznik powodują wymioty i wówczas trzeba z nich zrezygnować. Spróbuj na jakiś czas odstawić Colon.
Ostatnio zmieniony 2014-09-10, 17:34 przez dagnes, łącznie zmieniany 1 raz.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Owszem jedzenie może mieć jakiś wpływ. Powiedz proszę co jej podałaś. To było coś innego niż zwykle? Kotka siedzi skulona bo odczuwa dyskomfort spowodowany bólem okolicy brzucha lub zgagą spowodowaną nagromadzeniem się żółci w żołądku i przełyku. Lek nie powinien spowodować wymiotów, po tak krótkiej chwili od podania.Balbina909 pisze:Zaczynam podejrzewać że to wina jedzenia...
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Sihaya, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Balbina909
- Moderator
- Posty: 21
- Rejestracja: 2012-07-21, 20:12
W piątek Niunieczka zjadła to co zwykle (tą samą mieszankę jadła od dwóch tygodni: indyk+wołowina+suplementy naturalne). Wczoraj rano wymioty były krwiste. Od razu pojechałam do weterynarza. Wet podał w zastrzyku 0,2ml leku przeciwwymiotnego o nazwie cerenia. Od tamtej pory Niunia nie wymiotuje. Dzisiaj też podałam jej ten sam lek. Wet kazał od jutra podać gasprid i famidynę. Od wczoraj daję Niuni suchy RC Gastro Intestinal. Będę jej go podawać przez 2 tygodnie zamiast barfa. Zobaczę jak będzie po zmianie diety.
Balbino, a czy ona regularnie Ci się czymś nie podtruwa w domu? jakieś kwiatki, środki chemiczne? może podpija wodę z doniczki albo z kibelka?
Dobrze zrobiłaś, że udałaś się z kotką pilnie do weterynarza. Naprawdę myślisz, że suche chrupki załatwią sprawę? Ja myślę, że nie tędy droga i że warto jednak dalej działać z BARFem.
A w kwestii wymiotów, poczytaj ten wątek: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... c&start=75. Dyskutujemy dziś o takim preparacie jak enterosgel, myślę, że warto abyś go miała pod ręką.
Dobrze zrobiłaś, że udałaś się z kotką pilnie do weterynarza. Naprawdę myślisz, że suche chrupki załatwią sprawę? Ja myślę, że nie tędy droga i że warto jednak dalej działać z BARFem.
A w kwestii wymiotów, poczytaj ten wątek: http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... c&start=75. Dyskutujemy dziś o takim preparacie jak enterosgel, myślę, że warto abyś go miała pod ręką.
-
Balbina909
- Moderator
- Posty: 21
- Rejestracja: 2012-07-21, 20:12
Wiem, że suchy RC nie załatwi sprawy, ale chcę sprawdzić jak Niunia zareaguje na inne jedzenie niż do tej pory jadła. W BARFie używałam wszystkich mięs jakie są u mnie dostępne i na które mnie stać i pojawiły się problemy, dlatego chcę spróbować czegoś innego. Niunia jest bardzo wybrednym kotem, wielu karm po prostu nie tknie. Próbowałam już naprawdę wielu. Mokry ZiwiPeak jadła z umiarkowanym entuzjazmem, Power of Nature nawet nie ruszyła. Animonda sensitive też jej nie podchodzi. Chcę żeby przez dłuższy czas jadła tą samą karmę, a RC je, podaję jej kilka razy małe porcje, w przypadku karmy mokrej byłoby to niemożliwe bo jeśli już je mokrą (w sumie to tylko ZiwiPeak) to zaraz po otwarciu puszki zje trochę, dosłownie łyżeczkę i więcej nie chce, a jak karma postoi w lodówce to jej w ogóle nie tknie.