Barfne objawienie
Barfne objawienie
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów z Bydgoszczy.
Od kilku dni jestem właścicielem 12-tygodniowego kocurka rasy rosyjski niebieski.
Kotek karmiony jest karmą suchą i z tego co mi wiadomo dostawał od czasu do czasu pierś z kurczaka.
O diecie BARF dowiedziałem się przez przypadek ze storny jedego z hodowców. Temat tak mnie zaintrygowal, że po wygooglowaniu znalazłem to forum.
Co do barfowania jestem w pełni przekonany i zamierzam na początku skorzystać z prostych przepisów z dodatkiem FC. Dzięki lekturze barfnegoświata wyprawy do mięsnego nabrały zupełnie innego wymiaru.
Poniżej foto mojego pupila.
zdjęcie 1
zdjęcie 2
Od kilku dni jestem właścicielem 12-tygodniowego kocurka rasy rosyjski niebieski.
Kotek karmiony jest karmą suchą i z tego co mi wiadomo dostawał od czasu do czasu pierś z kurczaka.
O diecie BARF dowiedziałem się przez przypadek ze storny jedego z hodowców. Temat tak mnie zaintrygowal, że po wygooglowaniu znalazłem to forum.
Co do barfowania jestem w pełni przekonany i zamierzam na początku skorzystać z prostych przepisów z dodatkiem FC. Dzięki lekturze barfnegoświata wyprawy do mięsnego nabrały zupełnie innego wymiaru.
Poniżej foto mojego pupila.
zdjęcie 1
zdjęcie 2
Koteczek świetnydurum pisze:Poza urodą tego kota braliśmy pod uwagę jego charakter. Kotek jest bardzo skory do zabaw i nie stroni od wszelkiego rodzaju pieszczot.
Jakkolwiek ja bym zaczęła zastanawiać się nad towarzystwem dla Janka - co dwa koty to nie jeden
Po prawie 2 miesiącach posiadania drugiego kota na stanie powiem jedno - wyrwałam Skipperowi 3 miesiące z dziecięcego życiorysu przez to, że był SAM
Człowiek nigdy nie zastąpi kotu czterołapego towarzysza
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Szczęśliwie donosimy, że jesteśmy po sporządzeniu pierwszej mieszanki. Janek jest zachwycony i od blisko trzech dni ochoczo pałaszuje miksturę pozostawiając w "odstawce" suchą karmę. Jestem z jedej strony zadowolony i nieco zapokojony podwójną (wg kalkulatora) porcją jaką zjada dziennie. Na razie daję mu tyle ile chce 
To gratulacje. Janek wie co dobredurum pisze:Szczęśliwie donosimy, że jesteśmy po sporządzeniu pierwszej mieszanki. Janek jest zachwycony i od blisko trzech dni ochoczo pałaszuje miksturę pozostawiając w "odstawce" suchą karmę. Jestem z jedej strony zadowolony i nieco zapokojony podwójną (wg kalkulatora) porcją jaką zjada dziennie. Na razie daję mu tyle ile chce
Dziękuję za posty:)
Janek na BARF-ie jest pełen energii.
Poniżej filmik z jego "wyczynami"
Aportujący Janek
Miłego oglądania
Janek na BARF-ie jest pełen energii.
Poniżej filmik z jego "wyczynami"
Aportujący Janek
Miłego oglądania
Słuszna uwaga, jak będzie miał kompana, to kiedy będzie zostawał sam w domu - nie będzie mu smutno, nie będzie się nudził, będzie miał towarzystwo kocie, którego człowiek nie zastąpi nigdy.Skipper pisze: Jakkolwiek ja bym zaczęła zastanawiać się nad towarzystwem dla Janka - co dwa koty to nie jeden![]()
Po prawie 2 miesiącach posiadania drugiego kota na stanie powiem jedno - wyrwałam Skipperowi 3 miesiące z dziecięcego życiorysu przez to, że był SAM![]()
Człowiek nigdy nie zastąpi kotu czterołapego towarzyszachoćby nie wiem jak się starał.
Ja wzięłam dwie kotki - jak zostają same, to się na pewno nie nudzą, bawią się, czasem się na wzajem myją (tam, gdzie nie sięgnie językiem - np. uszka, druga poliże), śpią razem. Raźniej im jest razem. Pomyśl intensywnie nad towarzystwem dla Janka.
Witajcie wśród forumowiczów.
