O żywieniu drapieżników i BARFie na innych portalach

Ogólnie o BARFie dla kotów, psów i fretek; zaplecze teoretyczne
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Evva
Posty: 57
Rejestracja: 2012-01-19, 19:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Evva »

Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Niektóre są słuszne, ale zbyt ogólnikowe...

Surowe ryby, które zawierają tiaminazę, ale nie wszystkie :roll: Inny związek, trimetyloamina, wydziela się gdy mięso ryby jest już nadpsute, a nie świeże :evil: Są specjalne czujniki tego gazu, które określają stopień świeżości mięsa (z wikipedii). Ponadto związek ten także bierze udział w produkcji choliny (witaminy) jako substrat.

Awidyna w surowym kurzym białku jest neutralizowana w żołądku (jako białko pod wpływem samego już kwaśnego środowiska ulega denaturacji; wiedza z gimnazjum...). Blokuje witaminę B7 tylko, gdy jest razem z nią spożywana. Spożycie osobno nie niszczy tej witaminy.

Podawanie wątróbki i powiązanie tego z możliwością hiperwitaminozy A jest absurdem! Hiperwitaminoza dotyczy raczej sztucznych postaci witamin; ciężko jest przedawkować naturalne suplementy... Są jeszcze rzekome "metale ciężkie" (np. rtęć, ołów, kadm, chrom, nikiel, miedź, cynk :niewiem: , bizmut), półmetale (np. arsen, tellur), a nawet niemetale (selen :niewiem: )

Wydaje mi się, że wystarczy artykuł poprawić i będzie ok.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
Evva
Posty: 57
Rejestracja: 2012-01-19, 19:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Evva »

Poprawić na pewno by się go przydało, bo niektórzy przeczytają i dojdą do wniosku, że rzeczy typu surowa ryba, jajko i wątróbka są trujące dla psa...
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Awatar użytkownika
Sojuz
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Nom, akapit "Żywienie domowe" to już całkiem powala na kolana Obrazek
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
Tilia
Posty: 356
Rejestracja: 2012-06-06, 09:10
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Tilia »

Jakaś hodowla promuje się w ten dziwny sposób.
Produkty "nie dla psa" to także sery, mleko, śmietana i jaja. Ilość białka, którą zawierają te produkty powoduje zbyt szybki wzrost zwierzęcia, co często kończy się dysplazją, ponieważ za duża ilość energii powoduje zbyt szybki wzrost kości w stosunku do mięśni.
Pewnie, piesek dostał dysplazję, bo zjadł serek zamiast granulatu z kukurydzy.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

Pomijając fakt, że zgadzam się z tym, że nabiał to nie pokarm dla psa to tekst, że ilość białka i za duża ilość energii powoduje zbyt szybki wzrost: MASAKRA
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

bardzo spodobało mi się ostatnie zdanie :mrgreen:
http://www.psy.pl/aktualnosci-psy/art71 ... enisy.html

chociaż to raczej przykre :-P
Paulinka i Dieselek
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Cytaty z dziś z krakvetowego forum na temat żywienia psów...
"Co to piersi - napisanie, że jest to najgorsze, co mogę psu dać, jest totalną bzdurą... To jedno z najzdrowszym mięs dla zwierząt. Nie powinno być podawane przez cały czas - tak, jak napisałaś, pies potrzebuje jeszcze ścięgien, tłuszczów, chrząstek - jednak mówię o diecie dla otyłego psa, nie dla normalnego, zdrowego zwierzaka. I w dalszym ciągu podtrzymuję swoje zdanie co do ograniczenia tłuszczów - nie raz wyprowadziłam otyłego zwierzaka na prostą poprzez ich ograniczenie."

"do ISABELLE mięsem z warzywami jak najbardziej można karmić np. psy północy ale z kolei co z owczarkami od wieków przyzwyczajonymi do resztek z pańskiego stołu które na nadmiar białka w pożywieniu reagują problemami skórnymi ."

"Psowate nie trawią surowych zbóż które po przetworzeniu są dla nich przyswajalne i nieszkodliwe . A skoro wiadomo że przetworzone zboża są przyswajalne i nieszkodliwe dla psa to nie wiem w czym problem o ile ktoś nie karmi psa misą makaronu z łyżką mięsa .Isabelle proszę dokształć się choć w minimalnym stopniu a potem radź ludziom czym mogą psy karmić bo inaczej więcej szkody niż pożytku robisz . Dla twojej wiadomości węglowodany pochodzenia roślinnego są rozkładane przez psa do cukrów prostych ( glukozy) i używane jako źródło energii bądź magazynowane a jak nie ma węglowodanów to są zużywane aminokwasy a to jest niekorzystne"
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

No kształć się Isabelle, no dalej. Przecież pani wykształcona w temacie ci kazała.
Ręce opadają
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

No toż się kształcem...i myślę że to forum jest miejscem wysoce odpowiednim.. :mrgreen:
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
harpia
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Się dopisałam :mrgreen:
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

I zobaczymy jutro jaka będzie kontynuacja...bo będzie napewno!
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Awatar użytkownika
ciocia_mlotek
Posty: 4452
Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
Lokalizacja: góry Szkocji

Post autor: ciocia_mlotek »

jak można polecać barf a jednocześnie podawać proporcje 1/3mięsa, 1/3warzyw, 1/3owoców???????????

Isabelle - ja mam jedno ale do twojej taam wypowiedzi? A po co psu błonnik???????
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Psu nie bardzo...ale jego florze bakteryjnej jest potrzebny do życia :mrgreen:
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
ODPOWIEDZ