Mam wyżła, zaraz kończy 9 miesięcy. Od małego na suchej karmie, ale kiepsko przybiera na wadze, teraz prawie w ogóle, waży dobre 4kg za mało, kiepskie kupy 4-5 nawet 6 razy dziennie, kiepska szata (łupież, mat). Po wynikach badań wyszedł przerost flory bakteryjnej jelita (niedobór B12, nadmiar foliowego, niskie białko całkowite, lekkie uszkodzenie wątroby). Dostał antybiotyk plus zastrzyki z B12. Po przeczytaniu info o BARF doszłam do wniosku, że powinno być to dobre rozwiązanie, przede wszystkim dlatego, że obniży ph w żołądku i jelitach no i może białko tak podane moje futro w końcu zacznie przyswajać.
To tyle tytułem wstępu. Przy SIBO dieta ma być raczej niskotłuszczowa dlatego w jadłospisie bazuję na takich a nie innych mięsach.
Ok. Wyliczenia dotyczące ilości są tu:
Wziełam pod uwagę wzór dla szczeniąt 6-12 miesiąca (waga x 0,02 x 1,5), waga psa 25kg.
Wyszło 0,75g dziennie, 21kg miesięcznie.
Proporcje procentowe wzięłam te:
20% mięso z kością i chrząstką
10% mięsne kości
20% samo mięso
15% podroby
20% żołądki
15% warzywa i owoce
Przynajmniej na początek, dopóki nie nauczę się kupować odpowiedniego mięsa (:)) chcę kupować częściowo mięso z kośćmi i chrząstkami z primexu lub aspolu. Na własną rękę będę polowała na mięsne kości, podroby i warzywa i owoce.
Na miesiąc planuję następujące zakupy:
1kg królik z kością
1kg wołowina z kością
1kg indyk z kością
1kg kaczka z kością
2kg wołowina mięso
1kg indyk mięso
1kg mięso (jeszcze nie wiem jakie?)
2kg żołądek barani
2kg żołądek wołowy
1,5kg szyje indycze
1kg kolanka indycze
3kg podroby różne (mieszane jagnięce, drobiowe)
3,5kg warzywa,owoce miks
Do tego suplementy (prosiłabym o info na temat dawkowania):
drożdże browarne
olej z dorsza
skorupki jajek
krew suszona
Wszystko jest w małym zaokrągleniu, żeby łatwiej było liczyć. Jeśli chodzi o podawanie w ciągu dnia, myślę, że nie będę robiła dokładnego menu, dostanie co akurat wyciągne z zamrażalnika, rano raczej bez kości typu szyja, skrzydło, a mielone (zostaje sam z jedzeniem), po południu coś do gryzienia. Oczywiście zwracając przy tym uwagę, żeby było mniej więcej 0,75g dziennie.
Będę bardzo wdzięczna za pokazanie błędów w moim rozumowaniu :)