Magnolia je z Fortan Fortain i nie narzeka. Na stronie
Fortan Polska jest tylko napisane, że jest uzyskiwany z suszonej i proszkowanej hemoglobiny - nic nie wspominają o dodatkach. Na niemieckiej też i na opakowaniu nie ma nic o dodatkach. Dla mnie takie małe opakowanie jest wygodne, bo mam całego jednego kota, więc zużycie krwi/hemoglobiny takie sobie (szczególnie, że sporo ma czerwonego mięsa, w tym kaczki). Wołowa pewnie by lepiej smakowała, ale zamawiać na forum 100-200g plus przesyłka i dostawa w bliżej nieokreślonym terminie (czyt. robienie zapasów) są dość niewygodne, a tak "na już" w żadnym sklepie nie znalazłam.
Wiem, że niektórzy hodowcy kupują np. od gościa w Chorzowie/Tychach (handluje rzeczami użytecznymi przy wyrobie wędlin) krew suszoną wieprzową - pytałam o technologię produkcji i powiedział, że jakaś z zastosowaniem 140st. C i rozpylania, że natychmiast odparowuje (to jest robione we Włoszech - w Polsce tylko pakowane). Zamówiłam jeszcze przy Mokate (bo to jedyny handlowiec, który był mi w stanie wysłać tak, żeby dotarła "na jutro", a nie za kilka dni) i wyglądało identycznie jak fortain i jako suche, i po rozpuszczeniu; niemniej jednak pozostaję przy fortain, bo kupuję przy okazji innych rzeczy - jak doliczę do "taniego" koszty przesyłki, to już nie jest takie tanie).
Co do różnicy w cenie - zobaczcie sobie sól himalajską "dla ludzi" i sól himalajską jako suplement dla kotów... albo kołki do montażu siatek z haczykiem dla kotów w ocieplanej elewacji (5,49 zł za szt.
tutaj) i kołki Fischera FID50 w cenie np. 1,23zł (np.
tutaj) plus haczyk w cenie 0,16zł za szt. w pobliskim sklepie z art. montażowymi (tam FID50 były po 1,06zł, ale trzeba było czekać na dostawę) - łącznie 1,39zł za zestaw, które są identyczne, ale się nie nazywają "do montażu siatek dla kotów". Przykłady można by mnożyć.