Aldaker pisze:To co wymieniłaś, to dla mnie "dodatki" :). Generalnie kostne.
Nie widzę pozycji mięso, typu królik, indyk, gęś, kaczka, wół. = czyste mięso, z tłuszczem ewentualnie. Chyba, że primexa traktujesz jako "czyste" mięso. Ale obawiam się, że tak NAPRAWDĘ nie jest to mięso klasy ludzkiej.
Drugi aspekt - mrozenie i transport - sorry, odrobina rozmrożenia i ponowne zamrożenie - jakie przytrafi się po transporcie - i... namnażalnia cudów gotowa.
I jakkolwiek dorosły kot pewnie sobie by poradził z takim "pakietem" - to ryzyko podania maluchowi "takiego" menu jest ZA DUŻE.
Dlatego, tylko CO JA zmielę - to wierzę, co jest.
NIe daję nawet w sklepie mielic - chyba, że przy mnie - i po uprzednim myciu maszynki.
Wieprz - odpada - dla maluchów nigdy.
Jeśli policzysz ile zostaje (po oddzieleniu od kości) z tych pakietów kostnych, które wymieniłaś - to się zdziwisz. Prowadziłam ścisłe zapiski, ile zostaje z 1 kg skrzydeł/ramion gęsich, indyczych, kaczych, czy kopyt króliczych. Odrzut jest spory, bo choćby nie wiem co kot całej kości nie przeje.
I procentową ilość kości do mięsa trza zachować w barfie. Szczególnie przy szybko rosnących bejbisach.
NIe żebym się czepiała :). Jeśli wychodzi Ci taniej - to super :).
Jednak, zwrócić należy też na fakt, że dorosły kot inaczej jada. Zdecydownie mniej.
MCO rosnące i matka karmiąca, to maszynka do przerobu mięsa i zawalania kuwet ;).
Mam w tej chwili 6 gargmeli 8 tygodniowych.
Na porcję wcinają od 35-40 gr mieszanki. I tak minimum 5 razy dziennie. I... chcą więcej.
Bywają dokładki :))) I bardziej żerne mioty.
Na opakowaniu Acany zapis:
dla moich gargameli ok 55 gr na łepka/dobę :)
U mnie jedzą jak łatwo wyliczyć MINIMUM 200 GR na paszczę/dzień.
Plus trochę suchego, żeby jednak w razie awarii, można było przeżyć i na suchym :). TAniej ni hu hu :). Ale doopy kocie syte i zadowolone :)
J.
Ale ja mam psa

i na wszystkich pakietach kostnych jest cała masa mięsna. Wołowiny mój pies jeść nie może. A gdyby mógł byłoby jeszcze taniej. Bo u mnie na bazarze okrawki wołowe - piękne miesne z tłuszczem kosztują 6 zł /kg a jak weźmiesz wszystko co mają to ci zjadą na mniej
Z tych pakietów nie odrzucam nic bo te kości to świetny posiłek dla szczęk mojego psa.
Czystego mięsa wogóle nie podaję. Bo to dla psa bez sensu.
Transport? Mam bazar 10 m od klatki schodowej....a ostatnio 200kg mięsa przywieźli mi pod drzwi z hurtowni. Transport Primexów jest gratis. Z Primexów tylko konina, sarnina, jeleń, to czego nie kupię w sklepie. Jako rarytas.
Z psem jest łatwiej. Mój pies także jada raz w tygodniu porcję zepsutą, mocno śmierdzącą. Kładę na blacie i czekam aż się zepsuje. W ten sposób jest "bezpieczny" jeżeli chodzi o przypadkowe zjedzenie jakiegoś paskudztwa.
Prawdę mówiąc gdybym miała kota - nie zdecydowalabym się na Barf koci.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.