Problemy podczas wprowadzania BARFa

Awatar użytkownika
Zofijówka
Posty: 542
Rejestracja: 2012-04-19, 19:20
Lokalizacja: warszawa
Kontakt:

Post autor: Zofijówka »

Ja też bym zrobiła tak, jak pisze Tilia- odpuściłabym sobie te żwacze. Daj szyjki kacze, kurze lub gęsie. Myślę, że żwacze mogą pomóc uniknąć zatwardzenia, ale jeśli sunia ma ostre sranko, to jej tego oszczędź. W ramach bakterii daj jej EMy, albo zmieloną kapustę kiszoną (odrobinę, na zmianę z kostnym żarełkiem- dla lepszego pasażu), kefir czy coś podobnego.
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Ja bym od razu nie szła z grubej rury z mięsem z kością, bo to dla psa, który ma jakieś tam problemy z trawieniem nowego pokarmu może być na sam początek ciężkie. Raczej dałabym na początku samo mięso (małymi porcjami, a często), a jeśli nadal kupka nie będzie ciekawa i będą się zdarzały wymioty to wtedy można na początek podgotować mięso (dosłownie lekko je sparzyć), a następnie przechodzić na coraz bardziej surowe w zależności od efektów aż do całkowicie surowego. Jeśli będzie wszystko w porządku to wtedy bym zaczynała podawać małymi porcjami szyjkę, a następnie resztę składników. Wszystko małymi kroczkami. Z żołądków bym na razie zrezygnowała.
Zofijówka pisze:W ramach bakterii daj jej EMy, albo zmieloną kapustę kiszoną (odrobinę, na zmianę z kostnym żarełkiem- dla lepszego pasażu), kefir czy coś podobnego.
Co do EMów lub innych probiotyków to według mnie jak najbardziej spróbować. Mi osobiście podoba się Biogen P bo ma w składzie mikroorganizmy naturalnie bytujące w układzie pokarmowym psa. Nie jestem przekonana, co do zmielonej kiszonej kapusty, ponieważ jest ona bardzo ciężkostrawna oraz wiatropędna, a jak wspomniała ac piesek ma gazy i biegunkę. Poza tym sok z kiszonej kapusty jest znany od dawna jako środek na zaparcia w "medycynie ludowej", więc może taka kapusta wywołać małą rewolucję moim zdaniem. Co do nabiału typu kefir to zawiera on sztucznie dodane bakterie, a nie te naturalnie bytujące w mleku, poza tym część psów niezbyt dobrze toleruje laktozę, więc nabiał może teoretycznie spowodować także rewolucje. Z naturalnych sposobów na zatrzymanie biegunki i różne rewolucje żołądkowe dobra jest ponoć na przykład glinka lecznicza oraz kora wiązu (Slippery Elm Bark).
ac
Posty: 6
Rejestracja: 2012-09-27, 21:58

Post autor: ac »

wczoraj próbowałam z samym mięsem - jest dobrze :) myślę, że jakoś sobie już poradzimy. Dziękuję za pomoc.
agat-31
Posty: 37
Rejestracja: 2013-01-10, 18:18

Biegunka i wymioty

Post autor: agat-31 »

Witam, stosuję barf-a od 2 dni, psy jedzą jelita wołowe, jeden pies toleruje jedzenie dobrze, natomiast drugi wczoraj biegunka dziś pół godziny po karmieniu wszystko zwymiotował (dodałam surowe jajko i troche twarogu - może niepotrzebnie?)
Czy ktoś miał takie problemy? Czy powinnam przerwać i iść do weterynarza, czy po prostu to przetrwać i kontynuować?
Proszę pomóżcie :-(
PS chyba napisałam ten post w złym dziale... ?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez agat-31, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: biegunka i wymioty

Post autor: koniczynka »

Jak dokladnie wyglada jadlospis Twoich psow? Co jadly wczesniej?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez koniczynka, łącznie zmieniany 1 raz.
agat-31
Posty: 37
Rejestracja: 2013-01-10, 18:18

Post autor: agat-31 »

wcześniej jadły suchą karmę Bozit Robur
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

A jak wyglada dokladnie ich aktualny jadlospis?
agat-31
Posty: 37
Rejestracja: 2013-01-10, 18:18

Post autor: agat-31 »

Wczoraj dostały żwacze wołowe rano i wieczorem, dziś rano żwacze wołowe a wieczorem żwacze wołowe plus twaróg i jajko, które dodałam bo psy były głodne (pewnie był to błąd, brak mi kompletnie doświadczenia)
chciałam dodać, że dziś stolec jest dobry, biegunki już nie ma :roll:
zjadł to dosyć łapczywie
Awatar użytkownika
Dieselka
Posty: 1350
Rejestracja: 2012-12-29, 19:12
Lokalizacja: prawie Wrocław
Kontakt:

Post autor: Dieselka »

ale co?
tak że same żwacze? masz jakiś konept żeby ta dieta była ciekawsza?
bo tak na samych żołądeczkach to one daleko nie zajadą
Paulinka i Dieselek
agat-31
Posty: 37
Rejestracja: 2013-01-10, 18:18

Post autor: agat-31 »

Tak mam koncept, mają jeść tylko żwacze wołowe i tylko żwacze przez pierwsze 7 dni żeby zmienić ph w żołądku, bo do tej pory jadły suchą karmę, po tym czasie pożywienie ma być urozmaicone, tyle zdążyłam doczytać na początek.
Awatar użytkownika
koniczynka
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Rozumiem, że te żołądki to taki okres przejściowy pomiędzy suchą, a BARFem? Przede wszystkim odstawiłabym nabiał, ponieważ on może powodować rozwolnienie stolca. To, że Twój pies zwrócił mogło być spowodowane tym, że zbyt łapczywie zjadł. Psy czasami tak robią, że zwracają a następnie zjadają jeszcze raz. Poza tym przejściowa biegunka mogła być spowodowana przejściem psów na zupełnie nową dietę z chrupek, które zawierały sporo zboża.

Poczytaj sobie forum o komponowaniu jadłospisu, suplementach, kalkulatorze itd.
agat-31
Posty: 37
Rejestracja: 2013-01-10, 18:18

Post autor: agat-31 »

Chciałam napisać, że wszystko jest ok. Spanikowałam :) ;-)
nigritta
Posty: 9
Rejestracja: 2013-02-10, 15:12

Post autor: nigritta »

Od Tygodnia moja Luka jest na BARFie od 2-3 dni zaczęły jej ropieć oczka i to dosyć mocno :(

i drugi problem - biegunka po korpusach ?? nie ważne czy zmielone czy w całości ?? resztę kurczaka je normalnie i nie ma problemów :-/
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez nigritta, łącznie zmieniany 3 razy.
isabelle30
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

Może być tak, że psu szkodzi kurczak. Należy go wyłaczyć z diety i poobserwować.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
nigritta
Posty: 9
Rejestracja: 2013-02-10, 15:12

Post autor: nigritta »

Od tygodnia jesteśmy na Barfie i jadła wcześniej kurczaka dopiero teraz zaistniał problem po zjedzeniu korpusu kurczakowego po pierwsze biegunka a po drugie z krwią jedno jest pewne nigdy więcej w całości tylko i wyłącznie mielone gorzej teraz se nawet boję podać szyjki której do tej pory nie jadła (nie mogłam dostać) jako że dzisiaj niedziela i weci są nie czynni jak do jutra nie przejdzie czeka mnie wizyta na wieczór ugotowałam mięsko z marchewką i ryżem - mam nadzieje że to pomoże :cry:
ODPOWIEDZ