Ja użyłem tych argumentów i kontrargumentów na upartych rodziców (tata już zaprzestał kupowania saszetek najgorszej karmy na świecie, ale nadal czasami podrzuci jej, np. kiełbasę, kaszankę

Mama zrozumiała lepiej, więc wpierw się zapyta mnie, czy może dać kotce rarytasik. Jednak oboje są równie uparci...
-"Chrupki produkowane są zaledwie od XX wieku. Na pewno koty wolno-żyjące miały i mają fabrykę chrupek, na użytek własny"
-A jeżeli nie chrupki, to "Na pewno dzikie zwierzęta rozpalają ognisko, po odgryzieniu kawałka mięska wrzucają na patelnię/do gara i smażą/gotują"
-Odnośnie niewypuszczania kota z domu: "Pobiega sobie, upoluje myszkę... i wpadnie pod samochód czy zabije go inne zwierzę bądź zaginie."
-"CZEMU, powtarzam, CZEMU nie czytacie składu karm?! Wystarczy wejść choćby na Wikipedię i przeczytać o psie/kocie"
Lista kontrargumentów:
-O kota dbasz lepiej niż o siebie
-"Do czasu, bo nie lubię, jak się jedzenie marnuje. Sam mogę sobie robić posiłki" (i tak nadal mam robione 2 posiłki dziennie); poza tym, zgodnie z umową adopcyjną, zobowiązałem się ofiarować godne warunki bytowe zwierzęciu. Wziąłem pod opiekę i będę się troszczył jak o własne dziecko, pomimo trochę obojętnych relacji między nami.
-Tak, ty wiesz lepiej niż weterynarz
-"Weterynarze nie są uczeni żywienia, ale leczenia zwierząt; są często związani umowami partnerskimi, więc proponują tylko tą karmę (suchą), żeby mieć dodatkowy dochód"
-Mięso ze sklepu? Na pewno będzie to drogie
-"I tu się mylisz! Wychodzi o wiele zdrowiej, ponieważ dzienna porcja mokrej, tandetnej karmy to mniej więcej taki sam wydatek jak przy żywieniu BARFem."
-To dziwne, bo koleżanki/koledzy żywią psy/koty normalnie chrupkami i te zwierzęta są zdrowe
-"Dobrze, że są zdrowe, życzę im długiego i dobrego życia. A ile lat żył ich najstarszy, niekoniecznie żywy pupil? Bo pies stary to taki, który ma ponad 12 lat, a kot powyżej 14 lat. Te zwierzęta, które są "stare" przed 8 rokiem życia po prostu są wycieńczone przez niewłaściwą dietę, a nie stare"
Więcej mi do głowy nie przychodzi na tą chwilę

Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.