Po sieci krążą te informacje, są kopiowane powszechnie i wzbudzają panikę, a pochodzą z jednego źródła, które nie miało możliwości napisania symbolu stopnia tak jak należy i zrobiło się z tego dodatkowe zero. Poprawna informacja brzmi: w 60°C wirus ginie po 30 minutach, w 80°C ginie po 3 minutach, a natychmiast w temperaturze 100°C.shana55 pisze:Wirus jest dość odporny: natychmiast ginie dopiero w temperaturze 1000 stopni C. W temperaturze pokojowej przetrwa do 8 dni, w 600 st. C ginie po 30 minutach, w 800 st. C – po 3 minutach.
Wieprzowina
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
- ciocia_mlotek
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Przyjmuje się, że należy wybierać części, które są oddalone od mózgu, gdyby Aujeszky był często spotykanym wirusem, mój kot dawno temu by nie żył, Kić od 12 lat dostaje wątróbkę wieprzową jako smakołyk, moje fretki od jakiegoś czasu dostają mięso wieprzowe do mieszanki.
Wszyscy zdrowi.
Wszyscy zdrowi.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Ja daję psicy wieprzowinę, żeberka i ogonki wieprzowe.
Teraz mam mały dylemat bo mam język, serce i płucko wieprzowe, ale z chowu "wsiowego" i nie wiem czy ryzykować.... Niby wet pracujący w Inspekcji Weterynaryjnej mówił mi ze nie ma sieę czego bać, bo od dawno nie mieli przypadków wykrycia wirusa, ale jednak...
Teraz mam mały dylemat bo mam język, serce i płucko wieprzowe, ale z chowu "wsiowego" i nie wiem czy ryzykować.... Niby wet pracujący w Inspekcji Weterynaryjnej mówił mi ze nie ma sieę czego bać, bo od dawno nie mieli przypadków wykrycia wirusa, ale jednak...
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Dagnes
Dzięki za info, naprawdę czasami w natłoku informacji trudno jest znaleźć właściwą. Pytałam o gotowanie wieprzowiny w kontekście dodawania do mieszanki niewielkiej ilości takiego mięska, żeby zapach zachęcił moje paskudy do jedzenia, bo im to opornie idzie a mnie kończą się pomysły
Kiedyś nie wiedząc o wirusie dawałam im wieprzowinę i to był przysmak, jedzony, aż się uszy trzęsły, teraz się boję dawać surowej ...... Wymyśliłam sobie, że wrzucę plasterki wieprzowiny na wrzątek, zagotuję, wystudzę i przemielę i dodam do porcji. Zapach będzie, wirusa nie
nie wiem tylko czy można tak mieszać surowe z gotowanym??
Dzięki za info, naprawdę czasami w natłoku informacji trudno jest znaleźć właściwą. Pytałam o gotowanie wieprzowiny w kontekście dodawania do mieszanki niewielkiej ilości takiego mięska, żeby zapach zachęcił moje paskudy do jedzenia, bo im to opornie idzie a mnie kończą się pomysły
Przestudiowałam wątek "wieprzowy", ale mam wątpliwości.
Jak sądzicie - w jakiej postaci mozna dać kotom śledzionę wieprzową?
Ugotować? Zamrozić? A może można na surowo? Aby było i bezpiecznie i zdrowo?
W kalku figurują podroby wieprzowe.
Chociaż wolałabym nie ryzykować - śledzioną nabyłam w budce i nie znam źródła pochodzenia.
Jak sądzicie
Na razie śledziona czeka na wyrok w lodówce.
Jak sądzicie - w jakiej postaci mozna dać kotom śledzionę wieprzową?
Ugotować? Zamrozić? A może można na surowo? Aby było i bezpiecznie i zdrowo?
W kalku figurują podroby wieprzowe.
Chociaż wolałabym nie ryzykować - śledzioną nabyłam w budce i nie znam źródła pochodzenia.
Jak sądzicie
-
isabelle30
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Ja też poszłam po bandzie. Brutus dostaje z wieprza wszystkie cuda jakie uda się zdobyć. Śledziony jeszcze nie udało mi sie upolować. Ale czasem zdobywam mózgi - najwiekszy przysmak świata. Tyle, że zawsze jest to mięso z uboju przemysłowego - sklep mięsny albo supermarket. Żadnych ubojów u prywatnego rolnika.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Wirusa wybija mrożenie w -18 C przez 35-40 dni. Na innym forum Arcana wrzuciła cytat z podaniem źródła.
("Choroby zakaźne psów i kotów" Z. Gliński, K. Kostro, Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 2005).Wirus jest dość oporny na działanie czynników fizycznych, chemicznych i biologicznych. (...) W mięsie przechowywanym w -18 stopniach C ginie po 35-40 dniach. (...) Wirus jest mało stabilny w zakresie temperatur -18 do - 25 stopni C, natomiast jest bardzo stabilny w temperaturze - 65 stopni C. (...)