Lucerna ( Alfalfa )

Komplementarne i alternatywne sposoby wspomagania zdrowia zwierząt
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Lucerna ( Alfalfa )

Post autor: Aisha »

W prawie kazdej ksiazce o Barfie jest zalecane suplementacje ziol Lucerny, autor jak -Jan Billinghurst ,Kymthy Schulze i Mogens Eliasen. Kazdy z nich chwali te ziola. Czy macie jakies informacje o tych ziolach? Czy nie bylyby one interesujace?
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

Tutaj znalazlam sklad , po holendersku http://www.groentenfruitbureau.nl/veggipedia/Alfalfa


Pisza ze istnieje ryzyko, ze surowe lucerny (jak kiełki fasoli) zainfektowane moga byc roznymi bakteriami takie jak Salmonella lub E. coli. Jest zatem pozadane, aby lucerne przed uzyciem umyć i co najmniej tak szybko, zanurzyc w goracej wodzie. :-?
Aldaker
Moderator
Posty: 114
Rejestracja: 2011-09-21, 20:10
Kontakt:

Post autor: Aldaker »

Homeopatia i zioła u nas na stałe mieszkają.
Lucernę możesz podawać spokojnie. Wypróbowana u nas w kuracjach krótko i długoterminowych.
Dawka suchego ziela to 50-500 mg/kg m.c. W trzech dawkach na dzień.
Jak nie mogłam dostać suchego - kupiłam tabletki firmy NOW Food.
I kruszyłam. Niektórzy rąbali jako przysmak ( swoją drogą... spirulina w tabletkach też dla niektórych smakołykiem jest).
Lucerna dobrze współpracuje z kilkoma innymi ziołami z grupy tzw. oczyszczających organizm z toksyn.
Także bez obaw, jeśli chodzi o susz.
Rzecz jasna mielona w młynku do kawy.
Sypana do żarła albo kapsułkowana - produkcja własna. Kapsuły różne (puste) do dostania na Allegro. Wolę kapsuły, bo wiem, ile kto dostał.

P.S. Podsumowując: unikam surowego zielska.
Koty różnie reagują na zielsko z sokami - przyczyny różne i niewytłumaczalne ;-)
Cierpliwszym podajemy napary z suszonych ziół - ale to naprawdę bywa trudne.
Podanie kotu np. naparu z kłącza z pięciornika = to wyczyn porównywalny do bycia kamikadze ;). Gorzka mikstura absolutnie i okrutnie. Plucie i szatkowanie pazurami masz gwarantowane. Zmielony proszek zawsze idzie jakoś przemycić bezboleśnie. Dlatego my stawiamy na susz. Albo z herbapolu, albo sama śmigam po łące i zbieram. W ogrodzie już trochę chwastów CELOWYCH też rośne.

J.
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

Aldaker pisze:Dawka suchego ziela to 50-500 mg/kg m.c.
Czy mozesz mi bardziej wyjasnic ten skrot m.c. :-D To fajnie ze moge podawac, wydaje mi sie ze jest interesujacy.
Aldaker
Moderator
Posty: 114
Rejestracja: 2011-09-21, 20:10
Kontakt:

Post autor: Aldaker »

m.c. - masa ciała :mrgreen: (zwierza)
Bo dla ludzi inne dawki są.

Tylko zacznij od niższych dawek albo ze środkowego przedziału i zobacz osiągi kuwetowe.
TAk na wszelki wypadek.
My nigdy nie mieliśmy po lucernie sensacji, ale koty na nowości gotowe zareagować różnie.
A długowłosy kot, z futrem upaskudzonym na drugim końcu - zawsze ciut mniej przyjemnym doznaniem dla opiekuna ;-)

Swojego czasu testowaliśmy chlorellę.
I tutaj np. dawki trza było dobierać indywidualnie dla kota.
Nie dało się jedną miarką wszystkich mierzyć.
Dlatego od tamtej pory, ZANIM wejdę z jakimś ziołem podaję dawkę niską testową i sprawdzam, kto jak reaguje.

J.
Awatar użytkownika
Aisha
Moderator
Posty: 184
Rejestracja: 2011-09-21, 21:30
Lokalizacja: Belgia

Post autor: Aisha »

OK, dzieki! :kwiatek:
Artanis
Moderator
Posty: 17
Rejestracja: 2012-12-14, 13:28
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Artanis »

Wow.. lucerna ziołem? :)

Lucerna to roślina motylkowa uprawna ;) jest zbliżona do fasoli, bo pochodzi z tej samej rodziny.
Lucerna ma skłonności gazotwórcze ... czy u zwierząt mięsożernych jest to zagrożenie?
Zwierzeta powinny być szanowane do końca swoich dni, a nie tylko wtedy gdy przynoszą korzyści swoim właścicielom.
ODPOWIEDZ