Otwarte puszki - jak długo można przechowywać?
Chciałabym zapytać-jak długo mogę korzystać (używać) karmę z 1 puszki po jej otwarciu? Muszę niestety dodawać do barfa(z naturalnymi suplementami) jako "wisienki" mokrej (najlepiej power of nature,lub ziwipeak-nie bardzo!).Puszki są po 200g niestety,a daję po trochę.Wyjąć z puszki?-może połowę mrozić na dzień lub dwa?
Mi tez jest potrzebna mala wisienka do barfa, dziennie potrzebuje okolo jednej malej lyzeczki. Wczesniej resztki puszki dawalam kotom z dworu, ale teraz ze tez dostaja barfa, to po otworzeniu puszki 200g , po dwoch dniach musialam duzo wyrzucac. Teraz po otwarciu puszki , rozdzielam po lyzeczce do torebek i zamrazam
. Wieczorem wyjmuje razem z mieszanka. 
Witam, zamierzam przejść z moim kotem z chrupek Royal na bez zbożowe, później na mokrą karmę a może i docelowo na BARF. Piszecie np.
Moje pytanie jest takie. Czy po otwarciu puszki, kot musi zjeść całą puszkę naraz, czy można mu dać część a resztę np. do lodówki na jutro? Czy to się nie zepsuje? Pytam gdyż wiadomo, że duża puszka będzie tańsza. Sprawdziłem na stronie Zooplusa i np. 12 x 85 g wychodzi ok. 30zł/kg a 12 x 200 g wychodzi ok. 12 do 16zł/kg. Różnica kosmiczna. Ile jedna dwuletnia kotka o wadze 4,1kg musi dziennie takiej karmy. Na stronie Zooplusa są takie informacje, ale nie rozumiem o co chodzi z tymi miesiącami.Animonda Carny Adult jest tam dość tania i dobra (puchy 200g - 14zł/kg, 400g - 12zł/kg lub 800g – 10zł/kg).
Kod: Zaznacz cały
Zalecane dzienne karmienie w g według producenta:
Waga wyrośniętego kota 2. miesiąc 3. miesiąc 5. miesiąc > 5. miesiąc
3 kg 90 g 245 g 250 g 280 g
5 kg 155 g 290 g 380 g 425 g
7 kg 170 g 355 g 470 g 490 g
-
arachnea2012
- Moderator
- Posty: 64
- Rejestracja: 2012-09-05, 11:46
- Lokalizacja: Drezno/Poznan
Ja osobiscie kupuje puszki 85g dla mojej kotki - zjada dziennie ok 40 g chrupek, 50g mieszanki BARFowej i polowe puszki (zazwyczaj nie jest zjedzone do konca). Ilosc jedzenia ktore spozywa wlasciwie jej sie nie zmienila od poczatku od kiedy ja mam (3.5 miesiaca). Wazy 3.200 kg , ale waga nie jest njwazniejsza. Gdyby jadla same puszki to wydaje mi sie, ze zjadalaby jedna taka puszeczke 85g dziennie. Dla doroslego kota, ktory nie je chrupek i jest kotem domowym niewychodzacym, puszka 200g powinna wystarczac, ale to zalezy od samej karmy, od rasy kota, od tego jak bardzo pozytkuje energie, czy jest wykastrowany czy nie i tp. Puszki moga stac w lodowce do 24 h na pewno. ja podaje puszke zawsze rano i od rana do rana puszka stoi w lodowce. Sluzej nigdy nie probowalam. A z tabelki wynika ze powyzej 5 miesiaca zycia i przy wadze powyzej ... kg kot powinien zjadac... 280 g karmy dziennie. Ale nie wiem czy to jest liczone z sucha karma czy bez, pewnie bez.
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź. Z tymi miesiącami to nieaktualne gdyż kliknąłem na karmę dla kociąt i wtedy to ma sens. W karmie dla dorosłych podają 305g na 4kg kota. Wiadomo, że są to dane orientacyjne i dużo zależy od kota i jego trybu życia. Ale nasunęło mi się inne pytanie. Ile ta karma może leżeć w misce. Czy mogę dać kotu połowę dziennej porcji rano i np. drugie pół wieczorem, po powrocie z pracy, to czy przez te np. 12h nie zepsuje mu się jedna porcja. Zwłaszcza latem, gdy np. jest 30 stopni.
-
arachnea2012
- Moderator
- Posty: 64
- Rejestracja: 2012-09-05, 11:46
- Lokalizacja: Drezno/Poznan
Latem to moze byc problem jak jest bardzo goraco (ja czekam max 2h na zjedzenie latem i w tym czasie generalnie powino byc skonsumowane), zima ze spokojem 12h nie powinno nic zrobic. Ja wykladam mojej kici jedzenie przed wyjsciem do pracy w ciagu pierwszej godziny jest zjedzone 3/4 porcji wylozonej. Reszte zjada po moim wyjsciu juz, ale nie sadze zeby to dlugo trwalo. Nie sadze tez, ze gdyby bylo zepsute a kot mialby obok suche jedzenie, to zjadlby zepsuta mokra karme :).
mi jakos te pzreliczniki w gr puszki na kota wygladają dziwnie
taka puszka na glowę,bez niczego innego wiecej to jak nic przecież
u mnie akurat nie ma problemu z leżeniem w misce,czy chowaniem w lodówce(nieraz dobe lezy co prawda otwarta)
bo pożrą wszystko w try moga,nie nadążam wyłożyc,musze sie chować z porcjowaniem
wylizą nawet podloge z okruchów
ale przy jednym kocie to moze byc problem
ja robilabym tak
ze nałożylabym ciut na talezyk i w miare zjadania widząc ze jest dalej chętny dokladała po trochu
reszta do lodówy
taka puszka na glowę,bez niczego innego wiecej to jak nic przecież
u mnie akurat nie ma problemu z leżeniem w misce,czy chowaniem w lodówce(nieraz dobe lezy co prawda otwarta)
bo pożrą wszystko w try moga,nie nadążam wyłożyc,musze sie chować z porcjowaniem
wylizą nawet podloge z okruchów
ale przy jednym kocie to moze byc problem
ja robilabym tak
ze nałożylabym ciut na talezyk i w miare zjadania widząc ze jest dalej chętny dokladała po trochu
reszta do lodówy
Wydaje mi się, że raczej nie powinno się przechowywać otwartych karm w lodówce dłużej niż 48 h (czy aż tyle wytrzyma zależy to pewnie od konkretnej karmy). W kuchni na blacie to nie wiem czy dłużej jak parę godzin wytrzyma. Ogólnie staram się wykorzystać otwartą karmę puszkową w ciągu 24 h.
Poza tym warto przekładać taką karmę z puszki w jakiś pojemnik- szklany (taki normalny na produkty spożywcze do tego celu wykorzystuję) wtedy podobno zachowuje więcej wartości.
Przed chwilą poczytałam o pojemnikach plastikowych i plastiku nie polecam! Warto zaopatrzyć się w szklany
Na pewno nie wolno podawać karmy zimnej prosto z lodówki! Karma powinna być podawana w temperaturze pokojowej. Ale można przecież wcześniej ją wystawić aby nabrała odpowiedniej temperatury.
A w przypadku późnego powrotu z pracy może po prostu podgrzać taką zimną karmę ciepłą wodą?
nie wiem tylko czy tauryna i witaminy jakoś nie stracą na podwyższeniu temperatury w ten sposób, ale chyba wytrzymają 
Poza tym warto przekładać taką karmę z puszki w jakiś pojemnik- szklany (taki normalny na produkty spożywcze do tego celu wykorzystuję) wtedy podobno zachowuje więcej wartości.
Na pewno nie wolno podawać karmy zimnej prosto z lodówki! Karma powinna być podawana w temperaturze pokojowej. Ale można przecież wcześniej ją wystawić aby nabrała odpowiedniej temperatury.
