Żwacze zielone z treścią
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Ja nie daję wogóle. Brutus nie moze jeść krowy ani barana. A tylko takie żwacze są dostępne w sprzedaży. Nic złego się nie dzieje. za to dostaje co jakiś czas zepsute, śmierdzące mięso.
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
Dziewczyny, mam takie pytanie! Chciałam ostatnio kupić mojemu psu żwacze, ale niestety nigdzie w pobliżu nie mogę czegoś takiego znaleźć, a nie chce zamawiać w sklepie internetowym, bo jednej paczki się raczej nie opłaca, a większej ilości kupić nie mogę, bo nie będę miała tego gdzie trzymać (i tak sukcesem jest to, że mogę trzymać kurze łapy w zamrażarce, nie wspominając o tym, że za sam zapach żwaczy rodzice wyrzuciliby mnie z domu). W sklepach widziałam flaki wołowe lub cielęce, surowe czyszczone. Czy takie coś zamiast żwaczy mogę podać swojemu psu?
- koniczynka
- Moderator
- Posty: 887
- Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
- Lokalizacja: Wrocław
- Kontakt:
Jakie 40zł? Na e-pies.eu masz kilo za 26 z groszami. Zakładając, że mięso po wysuszeniu waży 1/4 masy wyjściowej, wychodzi koło 7zł za kilo. Czyli już całkiem całkiem, nie?
(okruchy są jeszcze tańsze).
A jak jeszcze kupisz (np z kimś z okolicy) duży worek, podzielicie się przesyłką. Zamknięte w dość szczelnym pojemniku nie będą śmierdzieć. Sprawdzone
A jak jeszcze kupisz (np z kimś z okolicy) duży worek, podzielicie się przesyłką. Zamknięte w dość szczelnym pojemniku nie będą śmierdzieć. Sprawdzone