BARF + suche

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Północ
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2011-11-07, 22:42
Lokalizacja: Wrocław

BARF + suche

Post autor: Północ »

Witajcie,
na forum można w wielu wątkach przeczytać, że nie powinno się mieszać suchych chrupków i żywienia mięsem. Często to podkreślacie, że proces trawienia tych dwóch rodzajów posiłków jest zupełnie różny i dlatego ważne jest aby była kilkugodzinna przerwa między takim a takim jedzonkiem.
Pytanie pierwsze - czy założenie to jest dobre w przypadku fretek?
Pytanie drugie - czy ktoś może to mi wytłumaczyć łopatologicznie?
Dodam, że my już nie podajemy wcale suchej fretom - kotom raz na kilkanaście dni między posiłkami do kuli smakuli 5-6 kulek żeby pamiętały że chrupki istnieją w razie jakby kiedyś zachorowały i miały jeść coś weterynaryjnego.
Madziorek
Moderator
Posty: 4
Rejestracja: 2012-11-14, 05:25
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Madziorek »

też miałam kiedyś ten problem - po rozmowie z anathea wiem, że mieszanie tych dwóch różnych rodzajów żywienia jest złe. Ale za pierniki nie mogę sobie przypomnieć dokladnie argumentów Anety, a nie chcę przekręcić jej słów (czarna plama w pamięci;/)
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Suchą karmę można mieszać, Madziorek, dowiedz się czemu to anathea myśli inaczej, jestem bardzo ciekawa.

Moje fretki mają suche do dyspozycji kiedy tylko biegają (w klatkach nie ma, miska stoi w pokoju), nie jest to karma z górnej półki bo jestem zdania, że jakiś wypełniacz musi być w tym całym mięsnym szaleństwie.
Nigdy nie zauważyłam, żeby powodowało to jakieś problemy, kupy ładne, zwierzaki ruchliwe, futro śliczne, waga ok.
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
Awatar użytkownika
Północ
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2011-11-07, 22:42
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Północ »

Znaczy Anathea podaje argumenty bardzo sensowne, odpowiadające temu co tu można przeczytać w kociej sekcji - nie mieszać dwóch sposobów żywienia, w takiej sytuacji powinny być przerwy między posiłkami bo wymaga to innego sposobu trawienia ze strony układu pokarmowego.
Awatar użytkownika
harpia
Moderator
Posty: 713
Rejestracja: 2011-09-15, 22:04
Lokalizacja: Libiąż
Kontakt:

Post autor: harpia »

Północ, każdy drapieżnik potrzebuje pewnej ilości węglowodanów, ani kot, ani fretka nie są stworzone do diety w 100% mięsnej, czyli takiej, której przyklaskuje anathea, w większości przypadków sucha karma jest formą wypełniacza diety mięsnej (tu na forum, nie wypowiem się o działaniach osób np. na frecim forum), sama w taki sposób podaję suchą karmę (nie wiem czy kilogram miesięcznie na 11 fretek to dużo, pewnie niektórzy pomyślą, że tylko suchą karmię :confused: )

Mam w stadzie fretki, które od małego były na naturalnej diecie, mam fretki hybrydowe czyli mięso plus suche, miałam same suchojady i z własnego doświadczenia wyciągam naukę, nie suchojady i nie 100% mięsożerne trzymają się najlepiej, a właśnie hybrydowe.

Tak mi jeszcze przyszło na myśl, mięso różnych gatunków jest różnie trawione, kości są ciężkostrawne, wręcz niestrawne w różnych procentach, zależnie od wieku i gatunku od którego je pozyskano. Zdrowy organizm nie ma problemu ze strawieniem różnych składników diety, suche samo w sobie jest ciężkostrawne ze względu na skład, ale nie pokusiłabym się nazywać je trującym :shock:
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym
ODPOWIEDZ