Jak być młodym, pięknym i zdrowym przez 120 lat

O żywieniu człowieka oraz wpływie diety i suplementów na jego zdrowie
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

no ja też :food: kocham smalec
ale jak go zjeśc
bez chleba dla mnie to nie to
nie chce łyżką
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

Nie jestem biotechnologiem czy biologiem, a jestem dość "świeży" w temacie diety, więc prosiłbym dagnes czy koniczynkę o weryfikację lub chociaż sugestię :kwiatek:

Witaminy
Minerały

Z własnych ustaleń (% udziału w dziennym zapotrzebowaniu):
białko 40-60%
tłuszcze wielonienasycone 20-32%
tłuszcze nasycone 10-15%
węglowodany 1-3%
woda - 72-80%

Należy spożywać produkty możliwie nieprzetworzone i naturalne.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Annazoo pisze:A ja lubię łój cielęcy, ten otaczający nerki.
Można go jeść?
ciocia_mlotek pisze:A jak z kaczym tluszczem? Nadawalby sie?
Dziewczyny, wszystkie tłuszcze zwierzęce są jadalne. Najlepiej by były to tłuszcze ze zwierząt free range.
Sojuz pisze:Witaminy
Minerały
Sojuz, w tych opracowaniach są po prostu skopiowane, powszechnie zalecane przez "dietetykę" czyli nie wiadomo kogo, teoretyczne zapotrzebowania ludzi, które nijak się mają do badań nad witaminami i minerałami. Nie znajdziesz tam również zaleceń, które mógłbyś dopasować do swojej konkretnej osoby oraz sytuacji życiowej i zdrowotnej. Artykuły powielają mity o bogactwie minerałów w zbożach i warzywach, bez chwili refleksji nad opublikowanymi już dawno badaniami nad znikomą ich wchłanialnością u ludzi. A hitem sezonu jest wg. mnie podanie, że najlepszym źródłem kwasu foliowego są pomarańcze i kapusta. Żenada.

Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o zapotrzebowaniu na witaminy i minerały, kup i przeczytaj tą książkę:
dr Matthias Rath "Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca ...tylko my ludzie".
Książka jest napisana w takim trochę amerykańskim stylu, co mi osobiście nieco przeszkadzało w odbiorze treście, lecz to nie ujmuje jej wartości merytorycznych. Na końcu znajdują się wyniki badań klinicznych wraz z przedrukowanymi artykułami z wydawnictw medycznych, wszystko jest dokładnie udokumentowane.
Potraktuj tą książkę jako kolejny etap (nie ostatni :mrgreen:) na drodze poszukiwań właściwej diety i odpowiednich składników odżywczych. Niech będzie ona wstępem do twoich dalszych badań, dobrym wstępem :faja:.

Odnośnie proporcji w pożywieniu, które wymieniłeś, nie wypowiem się, gdyż jest to bardzo indywidualna sprawa każdego człowieka, zależna od zbyt wielu czynników by ustalać jakieś ścisłe ramy. Tylko jedyna rzecz, którą ponownie skomentuję - znów przedstawiłeś węglowodany jako % czegoś tam, co już Ci tłumaczyłam w wątku obok, że jest bez sensu :-).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

olej kokosowy juz w kuchni
pachnie wiórkami kokosowymi,udając balsam do ciała
az sie bałam na tym smazyć
ale jest OK

w tyg kupie olej lniany
w moim pobliskim sklepiku zielarskim
pan bardzo mnie namawiał na olej rzepakowy z góry św.wawrzyńca :mrgreen:
Sandra
Moderator
Posty: 3447
Rejestracja: 2011-12-29, 12:06

Post autor: Sandra »

dagnes pisze:Dziewczyny, wszystkie tłuszcze zwierzęce są jadalne.
Oczywiście masz na myśli surowe tłuszcze ? Tylko się upewniam. ;-)
zenia pisze:olej kokosowy juz w kuchni
U mnie nie bardzo się sprawdził, za bardzo zmienia mi smak potraw.
Może wypróbuję go jeszcze w innych przepisach.
Zdecydowanie lepiej sprawdza się klarowane masło, którego użycie wyniosłam z domu babci i mamy. Wychowane były tradycyjnie w bardzo licznych rodzinach gdzie się nic nie miało prawa zmarnować.
Babcia klasyczna matka rodu (16 dzieci, a w tym 2 pary bliźniąt)...panowała, nie przymierzając jak królowa pszczół.
Pracowita, pomysłowa i oszczędna. Duże gospodarstwo z ogrodem, sadem owocowym w którym stało kilka barci, ale o nie dbał osobiście Dziadek. Grzybny las za miedzą....
To wszystko echa mojego bardzo wczesnego dzieciństwa.
Przepraszam nie na temat, ale tak mnie wzięło :cry: czasem tak mam.....
Wiele przepisów, które sprawdzały pokolenia nie do końca zaginęły.
Były zawsze proste i oparte na bazie kilku składników.
Jak coś ciekawego wspomnę.... to się podzielę.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

Sandra pisze:
dagnes pisze:Dziewczyny, wszystkie tłuszcze zwierzęce są jadalne.
Oczywiście masz na myśli surowe tłuszcze ? Tylko się upewniam. ;-)
Jasne :-). Na rawpaleo wszyscy zajadają się surowymi tłuszczami i łojami.

Ja też używam do lekkiego podsmażania czy pieczenia masła klarowanego. Olej kokosowy duuuużo rzadziej. Ale na pewno mam trochę mniej problemu z tym masłem niż twoja babcia, Sandro (zresztą moja też), bo kupuję tu już gotowe sklarowane w 0,5 kg pojemnikach - to bardzo ułatwia życie :-).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

mi ten kokosowy tłuszcz nie zmienia smaku
własnie chłopy rodzinne zjedli swoje kotlety panierowane :hair: na kokosowym bez szemrania
a sa juz uczuleni na zmiany
więc by cos mówili
tylko zapach lekki kokosu sie unosi
ale to na plus
duzo go jakos schodzi

co do klarowanego masła
to tez lubiłam takie
ale zeby samemu sklarowac do użytku smażelniczego
to musiałabym w totka wygrać
bo z kostki powstaje go raczej niewiele
w Biedronce widzialam kiedys (czy może w innym sklepie)
takie spore pojemniki z juz klarowanym
ale nie wiem na ile jest to czysty klar bez chemii
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

dagnes pisze:Jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o zapotrzebowaniu na witaminy i minerały, kup i przeczytaj tą książkę:
dr Matthias Rath "Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów serca ...tylko my ludzie".
To właśnie boli najbardziej - wiedza, która powinna być powszechnie dostępna jest zatajana i w dodatku nie jest za darmo :cry:

Dziękuję Tobie też za polecenie kolejnej książki :kwiatek: Na pewno się zaopatrzę.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
AniaR
Moderator
Posty: 447
Rejestracja: 2011-09-21, 23:17
Lokalizacja: z daleka

Post autor: AniaR »

Ksiazke Dr Rath mozna sobie sciagnac bezplatnie, oto link --> http://www4.dr-rath-foundation.org/THE_ ... _book.html :kwiatek:
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

i zapewne jest ona po angielsku
Awatar użytkownika
Sojuz
Moderator
Posty: 1432
Rejestracja: 2012-08-06, 15:57
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Sojuz »

AniaR pisze:Ksiazke Dr Rath mozna sobie sciagnac bezplatnie, oto link --> http://www4.dr-rath-foundation.org/THE_ ... _book.html :kwiatek:
Dziękuję za linka, ale ja już sobie pobrałem w wersji polskiej (za grosze) :D
Książka tak prosto napisana, że bardzo łatwo było mi odfiltrować poszukiwane informacje. "Przeczytałem" ją w niespełna godzinę.
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Dagnes, co sądzisz o takim "koktajlu" http://www.bioslone.pl/koktajl_blonnikowy ?
Szukam pomysłu na szybkie śniadanie... Śniadania zawsze były dla mnie koszmarem... nie jestem w stanie wstać rano 15 minut wcześniej, żeby zrobić jajecznicę. Efekt jest taki, że jak docieram do pracy to jestem potwornie głodna :roll:
Awatar użytkownika
Bonsai
Moderator
Posty: 162
Rejestracja: 2011-11-10, 11:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bonsai »

dagnes pisze: Nie martw się, to że fluor jest szkodliwy wiadomo od dawna i w wielu miejscach można znaleźć wiarygodne informacje na ten temat. Dobrze, że poruszyłeś sprawę fluoru, bo ładne zęby są jak najbardziej w temacie tego wątku :-). Ja od wielu lat myję zęby pastą bez fluoru, a od jakiegoś czasu wyłącznie pastą z naturalnych składników, bez chemii. Zęby mi się nie psują, skończył się problem z nadwrażliwością zębów i krwawieniem dziąseł.
Dorzucę do twojego linku jeszcze kilka po polsku o fluorze, które mi się nawinęły :-):
http://www.eioba.pl/a/1msw/szkodliwe-dz ... z1Lgk0m2At
http://www.era-zdrowia.pl/strefa-toksyc ... kranu.html
http://oczyszerokozamkniete.wordpress.c ... i-zdrowiu/
i trochę mniej po polsku ;-):
http://www.fluoridedebate.com/index.html
Ja mam strasznie słabe zęby, choć ładne. :( Nie wiem już co robić, by je wzmocnić. Prawdopodobnie zęby popsuły mi się przez złe odżywianie, miałam taki okres w życiu, kiedy praktycznie nic nie jadłam, a teraz zbieram tego żniwo...

... a ostatnio za radą dentysty kupiłam pastę ze zwiększoną ilością fluoru! :/

Doradźcie, jak faktycznie wzmocnić zęby? Co jeść?
Nina77
Moderator
Posty: 40
Rejestracja: 2012-09-10, 10:13
Lokalizacja: Ruda Śląska

Post autor: Nina77 »

Bianka 4 pisze:Dagnes, co sądzisz o takim "koktajlu" http://www.bioslone.pl/koktajl_blonnikowy ?
Szukam pomysłu na szybkie śniadanie... Śniadania zawsze były dla mnie koszmarem... nie jestem w stanie wstać rano 15 minut wcześniej, żeby zrobić jajecznicę. Efekt jest taki, że jak docieram do pracy to jestem potwornie głodna :roll:
ja robię na śniadanie mojemu półtorarocznemu synowi takie cudo :
gotuję na mleku krowim bądź owsianym płatki jaglane. do tego dodaję zmiksowane siemie lniane, łuskany słonecznik, dynię, sezam i orzechy nerkowca. i owoce.
bardzo mu to smakuje chociaż ja nie potrafię się przełamać i jeść to razem z nim. a szkoda.

ja mam pytanie o mrożenie owoców- kupuję Wiktorkowi mrożone owoce do śniadania i jogurtów.. już parę razy szukałam w internecie informacji na temat wartości takich owoców. i raz czytam że są ok a drugi raz że są bezwartościowe, gdyż wszystkie witaminy uciekają w trakcie mrożenia i rozmrażania. jak to właściwie jest?

ps.wczoraj kupiłam olej ze słodkich migdałów.. cudo.. wysmarowałam nim syna i siebie. nawet twarz. szybko się wchłania i pozostawia skórę naprawdę przyjemnie natłuszczoną, lecz bez tłustego filmu. polecam! chciałam kupić lniany ale nigdzie nie znalazłam :(
i kupiłam też olej kokosowy.. to do smażenia, bo tu w Szwecji nigdzie nie umiem dostać słoninki ani nic w tym rodzaju.. zobaczymy jak będzie smakowało :)
isabelle30
Moderator
Posty: 2612
Rejestracja: 2012-01-19, 09:35

Post autor: isabelle30 »

A ja wam po cichu powiem, że jak znów zaczęłam organizować, negocjować, węszyć i szperać w necie...czyli po prostu wróciłam do organizacji mięsa to poczułąm jak mi 10 lat z pleców spada. Znów coś się dzieje, pożegnałam marazm. I to jest ważne. Być w ciągłym ruchu - nawet jeżeli jest to ruch tylko wewnętrzny bo na zewnątrz człowiek człapie jak staruszek z laską :mrgreen:
Pożegnałam forum bardzo dawno temu...
Nie zezwalam na kopiowanie i wykorzystywanie moich artykułów opublikowanych tutaj.
ODPOWIEDZ