Świeży Barfowicz- kiciołek Fiołek

Przedstaw nam swój zwierzyniec, napisz kilka słów o sobie
yoashya
Moderator
Posty: 137
Rejestracja: 2011-11-16, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Świeży Barfowicz- kiciołek Fiołek

Post autor: yoashya »

Witamy serdecznie, yoashya z Tosią plus nasz nowy skarb- kiciołek, wesołek, wierciołek o imieniu FIOŁEk. Fiołek zaczął barfować od....wczoraj i to "pełną gębą" ! Jest małym, 11-nasto-tygodniowym persem colourpoint i mieszka z nami od około 10ciu dni. Cieszy to, że od razu zaakceptował BARFa ! Hurra!!!! A oto moje sierściuchy :))))

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Awatar użytkownika
kwiatpaczuli
Moderator
Posty: 86
Rejestracja: 2012-04-27, 01:09
Lokalizacja: Lublin

Post autor: kwiatpaczuli »

łaaaa...
ale sierści...

świetna cała Trójca :) wszystkie na BARFie?

Pozdrawiamy,
B., oporna Kiciusia i BARF-ekspert Arash :)
"to co robimy dla innych jest tym co warto robić"
Awatar użytkownika
Dzaruna
Moderator
Posty: 183
Rejestracja: 2012-01-10, 11:59
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Dzaruna »

Ale śmiszniaste! Takie słodkie pycha aż się chce ściskać :love:
Maciejka
Moderator
Posty: 301
Rejestracja: 2012-04-26, 21:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciejka »

Witajcie, witajcie :lol: !
Ale masz czesania! - po ostatnich linieniach moich krótkowłosych to moja pierwsza myśl.
Nawet nie wiesz jaki to skarb kociak który od razu akceptuje barfa :mrgreen:
Mądry stworek!
yoashya
Moderator
Posty: 137
Rejestracja: 2011-11-16, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: yoashya »

Dziękuję za przemiłe powitanie :) w imieniu własnym i kotów, Tosi i Fiołka.

No jakto,przecież według mojego skromnego zdania zwierzak futerkowy polega właśnie na sierści, sierści i jeszcze raz sierści-im więcej i gęsciej tym lepiej! Ech, tylko te upały im dają popalić.... Piesy też zawsze ci u mnie były pooootwornie kudłate ( i łaciate przy tym :) a czesać uwielbiam, no takie juz u mnie skrzywienie, heh. Tylko okazało się, że persom się bardzo symbolicznie powinno czesać ogony a ja trochę przesadziłam z Tośką i już mnie starszono, że sierść nie odrosnie, ale odrasta wyraźnie! I mam porównanie jaka jest sierść na barfie a jaka nie- wynik do przewidzenia :)
A tak na marginesie, kto ma persy barfujące? Pokażcie się, please!
A czy jest tu wśród całej ekipy amerykanski cocker spaniel (kocham je!!!) ?
Pzdr
yoashya
aśka
Moderator
Posty: 178
Rejestracja: 2011-09-21, 19:59
Lokalizacja: śląskie

Post autor: aśka »

Witaj na forum.Towarzystwo cudne. Ale się rozczuliłam,bo mój pierwszy kicior był persem.
Awatar użytkownika
gerda
Moderator
Posty: 1576
Rejestracja: 2011-09-21, 21:09
Lokalizacja: podlaskie

Post autor: gerda »

Ja też się rozczuliłam,bo przez 16 lat miałam szylkretkę :cry:
Awatar użytkownika
koniczynka
Moderator
Posty: 887
Rejestracja: 2011-09-15, 20:09
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: koniczynka »

Genialne kociaki :love: A to futroo- miodzio :mrgreen:
yoashya
Moderator
Posty: 137
Rejestracja: 2011-11-16, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: yoashya »

Hej, czy są tu jakieś perskie śliczności?

U nas tymczasem nieustanny wzrost w wykonaniu Fiołka , kocurek rośnie i porasta sierścią:) Pozdrawiamy po przerwie! A oto jak się maluch zmienił:

http://s1147.beta.photobucket.com/user/ ... sort=3&o=8
Awatar użytkownika
Skipper
Moderator
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

yoashya pisze:Hej, czy są tu jakieś perskie śliczności?

U nas tymczasem nieustanny wzrost w wykonaniu Fiołka , kocurek rośnie i porasta sierścią:) Pozdrawiamy po przerwie! A oto jak się maluch zmienił:

http://s1147.beta.photobucket.com/user/ ... sort=3&o=8
Zdecydowanie BOSKI :love:
Podobają mi się kotki długowłose - śliczności - ale nie wiem czy bym miała cierpliwość TOTO czesać :mrgreen:
Mój na szczęście sam pieczołowicie dba o fryzurkę (fold krótkowłosy), ale widziałam w hodowli foldów i długowłose z klapniętymi uszkami - rozbrajające :love:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
Awatar użytkownika
onemorepanda
Moderator
Posty: 7
Rejestracja: 2012-10-23, 22:37
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: onemorepanda »

JAKI CZAD! Ja chcę persa!! :mrgreen: Fiołek jest przepiękny, nie mogę się napatrzeć! Ma oczy jak mój facet, muszę mu pokazać, to może się zgodzi na drugiego kota :twisted:
Ale na naszym 4 piętrze w lecie nie da się wytrzymać, pers by się chyba męczył.

A Tosia ma identyczne umaszczenie jak świnka morska, którą kiedyś miałam!
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

cudowne Twoje kociaki
trikolorka wprost obłędna :love:

i że tak zapytam :oops: zboczenie zawodowe
trafił do was tak wcześnie,w takim wieku?
juz 10 tyg
yoashya
Moderator
Posty: 137
Rejestracja: 2011-11-16, 20:48
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: yoashya »

Dziękuje za przesympatyczne "ochy i achy" ! :) (Sama się nieustannie nimi zachwycam, ale do tego są "przefajne w obyciu"
Zeniu, co do Twego pytania-tak, udało mi się wyprosić u hodowczyni wydanie nam kociaka w wieku 9ciu i pół tygodnia,tak bardzo chcieliśmy mieć go wcześniej, żeby Tosia od razu zechciała zaopiekować się taką troszkę jeszcze niezdarna malizną a nie rozbrykanym pewnym siebie hultajem jakim byłby pewnie mając 4 miesiące. I to było bardzo właściwe i mądre posunięcie.Tosia do nas trafiła właśnie mając 12 tygodni, ale jako pierwszy, jedyny kotek w domu i ominęło nas to najpięniejsze dzieciństwo naszej dziewuszki, choć przyznaję, że na jedynaki kociaki dobrze jest wydawać starsze ( a do zakoconego domu jako młodsze niż 4ro-misięczne). Pozdrowienia i podziękowania dla Pani Kasi,hodowczyni, że dała się namówić na wydanie Fiołeczka tak wcześnie!
Awatar użytkownika
zenia
Moderator
Posty: 1134
Rejestracja: 2011-09-22, 08:19

Post autor: zenia »

jak dla mnie karygodne odłaczenie kociaka w tym czasie od matki
nie wspomne o psychice i regulaminie (jak sprawa szczepień jesli pierwsze nastepuje w wieku 8-9 tyg)
ale nie bede sie rozpisywac poza tematem
sorry -nie mogłam sie oprzec :oops:
wiem ze im mniejszy maluch tym slodszy ,ale w zyciu wlasnie takiego "nieboraka"nie wydałabym do odcego nowego domu :oops: :oops:

w kazdym razie dalsze ochy i achy pod jego adresem :love:
dawno dawno temu mialam persy w domu
jeszcze nawet te z długimi noskami
są to naprawde cudowne koty
ODPOWIEDZ