Co na wzmocnienie odporności?
Krople chyba pomagają, ale czasem nagle stan oka się pogarsza, chyba jak kot je zatrze brudna łapką.Kazia pisze:A pomagaja te krople ?
Żółtko z jajka musi być surowe? Ugotowane tez będzie dobre? Drożdże można podawać takie zwykłe? I co z olejem z łososia?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez Avocado, łącznie zmieniany 1 raz.
Żółtko surowe, tylko musi być dobrze oddzielone od białka. Gotując niszczy się większość witamin i mikroelementów. Drożdże tylko piwne (chodzi o łatwo przyswajalne witaminy z grupy B). A jeżeli chodzi o olej, to nie rozumiem pytania... Olej z łososia jest źródłem wit. D, sprzedawany w buteleczkach, gotowy do spożycia przez ludzi i zwierzęta. Generalnie człowiek może jeść to samo, co kot, tylko zaleca się obróbkę termiczną, żeby pozbyć się mikroorganizmów i odciążyć proces trawienia (nieprzyzwyczajony żołądek po prostu zwróci surowe mięso w nadmiarze).
Naturalne stało się sztuczne, a prawdę uznano za kłamstwo.
Olej z łososia nie jest źródłem wit. D. Jej źródłem jest olej z wątroby dorsza, czyli tran.Sojuz pisze: A jeżeli chodzi o olej, to nie rozumiem pytania... Olej z łososia jest źródłem wit. D, sprzedawany w buteleczkach, gotowy do spożycia przez ludzi i zwierzęta.
Olej z łososia jest cennym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega3.
Myślę, że jak dasz kotu tran to będzie jeszcze lepiej, bo będzie z wit D, a te kwasy tłuszczowe tran przecież też ma. Tylko uważaj z dawkowaniem.
Kot w naturze nie gotuje sobie jedzenia, i jego żołądek lepiej trawi mięso surowe niż gotowane. Więc jeśli tylko kot jakąś surowiznę juz je, to nie widzę powodu żeby mu gotować (w mieśie przy gotowaniu też niszczy sie dużo cennych witamin i składników, tak samo jak w jajku).
Kot w naturze nie gotuje sobie jedzenia, i jego żołądek lepiej trawi mięso surowe niż gotowane. Więc jeśli tylko kot jakąś surowiznę juz je, to nie widzę powodu żeby mu gotować (w mieśie przy gotowaniu też niszczy sie dużo cennych witamin i składników, tak samo jak w jajku).
Ostatnio zmieniony 2014-02-10, 19:49 przez Kazia, łącznie zmieniany 1 raz.
Mięsa nie gotuje. Dzisiaj dostał surowe z indyka i trochę tłuszczu.
Niestety mieszkam w Podkarpackim, wiec nie bardzo. Takie drożdże można kupić w zwykłym sklepie? Widziałam chyba kiedyś.
Z tym tranem to trochę się boje przedawkować witaminy, w karmie są już przecież, to po co dodatkowe. Ale jak nie będzie oleju to tran tez może być.
Niestety mieszkam w Podkarpackim, wiec nie bardzo. Takie drożdże można kupić w zwykłym sklepie? Widziałam chyba kiedyś.
Z tym tranem to trochę się boje przedawkować witaminy, w karmie są już przecież, to po co dodatkowe. Ale jak nie będzie oleju to tran tez może być.
Powyższą mieszankę można stosować także dla podniesienia systemu odpornościowego u psa. Dawkowanie inne niż w przypadku kota - 2-5 g dziennie w zależności od wagi psa w 2-3 dawkach podzielonych. Mały piesek dostanie 2 g/dzień a duży pies ok. 5g. Można dawać w postaci suszu w podanych wyżej dawkach, można mix suszu zmieszać razem z masłem i podać psu jako masło ziołowe na przekąskę, idealnie jeśli uda się to zrobić przed posiłkiem. Mieszankę trudno jest przedawkować ale biorąc pod uwagę możliwość wystąpienia ew. nietolerancji polecam stosować na początku niewielkie dawki, powiedzmy 0,5-1 g dziennie rano i wieczorem, a następnie stopniowo zwiększać dawki. Jeśli susz podajemy sam np. zapakowany w kapsułki staramy się aby pies wypił odpowiednio dużą ilość wody, to samo dotyczy kotów.
- kreomolinka
- Posty: 197
- Rejestracja: 2013-10-12, 18:03
- Lokalizacja: Poznań
spróbuję tego. Póki co dostaje 1 rutinoskorbin zmiażdżony i zmieszany do mięsa i już zdecydowanie mniej psika :) A to tylko kilka dni minęło. Zioła lepsze, tabletki sama zjem.
Czytałam że Echinacea jest dobra dla zwierząt na odporność. Nie wiem jak ją dawkować więc nie daje. Jedno co sprawdzone to bardzo dobrze robi na sierść (mokry ręcznik z kilkoma kroplami płynu i wytrzeć futro). A jak potem kot pięknie pachnie! :)
Czytałam że Echinacea jest dobra dla zwierząt na odporność. Nie wiem jak ją dawkować więc nie daje. Jedno co sprawdzone to bardzo dobrze robi na sierść (mokry ręcznik z kilkoma kroplami płynu i wytrzeć futro). A jak potem kot pięknie pachnie! :)
Pozdrawiam,
Dorota
Dorota
Tracę już pomysł jak podnieść odporność u mojego psa. Scanomune nie wyrabia. :( Większe dawki beta-glukatu 145 mg już też nie. Dyzio ma chorobę onkologiczną (Cushinga) i zażywa silne leki i na dodatek PNN.Ma nieustające zapalenie.
Czy o jakimś silnym uodparniaczu słyszałyście/liście :( Może zwiększyć wit E? A może korę sosny ( ostatnio coś takiego wygoglowałam).
A może pochylić się nad wzomcnieniem odporności dzięki bakteriom?
Głupieje już :(

Czy o jakimś silnym uodparniaczu słyszałyście/liście :( Może zwiększyć wit E? A może korę sosny ( ostatnio coś takiego wygoglowałam).
A może pochylić się nad wzomcnieniem odporności dzięki bakteriom?
Głupieje już :(