Cześć wszystkim!

Kucy pozdrawia i nastawia brzuszek do miziania
Kochani, od majowego wpisu trochę się u nas wydarzyło. Człowiek planuje jedno, a kocie życie pisze własny scenariusz.
Zacznijmy od
Kucego, bo to przecież jego wątek

Aż trudno uwierzyć, ale założyłam go
dokładnie 2 lata temu! Wtedy życie Kucego
wisiało na włosku. Wyglądał strasznie i był bardzo dziki. A dzisiaj? Sami zobaczcie na zdjęciach! Miziak, łowca piórek i piłeczek, uwielbia wystawiać brzuszek do głaskania i mruczy jak traktorek. Kto by pomyślał, że to ten sam kot?
Co u Kucego od naszej ostatniej aktualizacji? W sierpniu skontrolowaliśmy jego jedyne pozostałe
ucho, zrobiliśmy
badania krwi i USG. Ucho wygląda dobrze, a wyniki są całkiem niezłe jak na byłego bezdomniaka z FIV+, którego kiedyś określano jako przypadek beznadziejny. Nie wszystko jest idealne, ale na razie nie ma powodu do paniki - trzeba obserwować i kontrolować.
Kucy nadal szuka
domu na zawsze. Może właśnie u kogoś z Was? Popatrzcie tylko w te oczy!
Może to właśnie Was wypatruje i chce skraść Wam serce?
Jak już wcześniej pisałam, Kucy trzyma się swojego nierozłącznego towarzysza,
Klocka. Klocek również miał w sierpniu kontrolę uszu - wszystko w porządku - oraz badania krwi i USG. Wyszły mu nieco podwyższone parametry nerkowe, a zmiany widoczne w USG wymagają obserwacji. Czekają nas więc kolejne kontrole, ale na razie bez alarmu.
Klocek:
Marzy nam się wspólny dom dla Kucego i Klocka, a w idealnym scenariuszu - dla całej trójki z Kacperkiem! 
Więcej o chłopakach tutaj:
https://www.facebook.com/tetiana.milews ... Fwstaqoj2l
U pozostałych kotów też się działo.
Junior i Maksio mają dobre wieści - kontrolne USG wykazało, że wcześniejsze zapalenie jelit się wycofało!!! Hurra!

I to dzięki diecie eliminacyjnej, żadnych sterydów czy innych leków nie podawaliśmy, tylko dieta i suplementacja.
A teraz mała ciekawostka dietetyczna. Junior i Maksio są na diecie eliminacyjnej już ponad rok z powodu podejrzenia IBD. Punktem wyjścia było pogrubienie ściany jelit widoczne w USG, mimo że nie mieli żadnych innych objawów. W maju, zgodnie z planem dietetyka, wprowadziliśmy nowe źródło białka - indyka. I tu niespodzianka: Maksio odmówił jedzenia! A to do niego zupełnie niepodobne.

Wróciliśmy więc do poprzedniej mieszanki, bez indyka, i wszystko wróciło do normy. Początkowo podejrzewałam, że ma alergie na indyka, ale kontrolne USG i badania nie potwierdziły tego. Niewykluczone więc, że Maksio po prostu nie lubi indyka.
A jak jest u Waszych kotów? Też zdarza się, że futrzak odmawia jedzenia czegoś, co teoretycznie powinno mu smakować?
Niestety, sierpień przyniósł nam też
kosztowny stomatologiczny maraton.
Niespodziewane zabiegi Maksia i Masiani wraz z pozostałymi wydatkami pochłonęły około 4700 zł! Maksio został już
tylko z dwoma górnymi kłami 
, a Masianię czeka dalsza diagnostyka nerek. Oboje dzielnie przeszli zabiegi i dobrze się goili, ale nasz budżet zaliczył NOKAUT
Przez te wydatki musieliśmy przełożyć część pozostałych kontroli, profilaktykę, szczepienia i odrobaczanie. Na badania czeka też Kacperek, a Mufinka i pozostali podopieczni również potrzebują kontroli. I tak znów, zamiast spokojnie realizować plan, weszliśmy w tryb gaszenia pożarów.
Mamy aktualnie pod opieką 12 kotów - tak, dwanaście! To nie żart.

Przy tylu pyszczkach do wykarmienia i tylu zdrowotnych potrzebach naprawdę trudno wszystko udźwignąć naraz.
Dlatego
szykujemy się do listopadowego bazarku Pomocnych Paputków.

Mamy nadzieję, że uda się dzięki niemu trochę podreperować budżet i wrócić do zaległych kontroli. Jeśli ktoś ma
fanty, które mógłby przekazać na bazarek, będziemy ogromnie wdzięczni.
Uzupełniłam też aktualizacje naszych zbiórek - Kucego, Klocka, Kacperka, Maksia, Masiani, Juniora i Kokoski.
Dodałam skany dokumentacji z wizyt, wyników badań, faktur i paragonów. Jak zawsze, wszystko udokumentowane co do jednej złotówki! Chcemy, żeby każdy mógł sprawdzić, na co przeznaczamy otrzymaną pomoc.
Nasze zbiórki i aktualizacje:
• Kucy - wcześniejsze leczenie:
https://zrzutka.pl/z537n8
• Kacperek, Kucy i Klocek:
https://zrzutka.pl/zp3c58
• Pilne zabiegi stomatologiczne Maksia i Masiani:
https://zrzutka.pl/35h2ta
• Maksio i Junior - walka z IBD:
https://zrzutka.pl/zekbcv
• Kokoska:
https://zrzutka.pl/af7m5g
• Mufinka:
https://zrzutka.pl/2eyy38
I przede wszystkim -
dziękujemy Wam z całego serca!

Za wpłaty, udostępnienia, przekazane fanty i każde dobre słowo. To dla nas realna pomoc, dzięki której możemy zapewnić kotom leczenie, badania i szansę na lepsze życie.
Czasem taka pomoc może wydawać się niewidoczna, ale chcę powiedzieć to głośno:
DZIĘKUJĘ! 
Bo dla nas jest bardzo widoczna i odczuwalna - każdy gest, każde dobre słowo i każda złotówka naprawdę mają znaczenie.
Przy
dwunastu 
kotach pod opieką wydatki nie kończą się na jednym zabiegu czy jednej wizycie, a samodzielnie coraz trudniej nam to wszystko udźwignąć. Dlatego tym bardziej doceniamy, że jesteście z nami i pomagacie nam pomagać.
Ściskamy Was mocno, a Kucy dorzuca od siebie mruczenie i brzuszek do miziania!
P.S. Jeszcze jedna ważna informacja! Fundacja Studencka „Młodzi-Młodym” niedawno zaktualizowała swoją stronę, przez co nasze dotychczasowe linki przestały działać. Podaję więc nowy link:
https://fsmm.pl/partner/tetiana-milewska-baabuch/
Muszę jeszcze poświęcić trochę czasu na uzupełnienie naszego profilu, ale znajdziecie tam informacje potrzebne do przekazania darowizny i 1,5% podatku.
Jestem do dyspozycji w razie pytań
Maksio przed zabiegiem:
Maksio po zabiegu:
