Tam też jest aluminiowy cylinder i ślimak... Producentowi chyba nawet nie przeszło przez myśl, że tę maszynkę kupią kociarze i będą mielić w niej kości...
Jeżeli absolutnie koniecznie miałby się zmieścić w podobnym budżecie, to bym brał Alfę 32 z ręcznym napędem. Lepiej się trochę napocić kręcąc, niż zostać w ogóle bez maszynki w samym środku pracy.
Maszynki do mielenia mięsa
- Rafał-Kociarz
- Moderator
- Posty: 155
- Rejestracja: 2020-10-02, 15:23
Zasilanie maszynki z ekonomicznego, chińskiego falownika gotowe!
Tak jak obiecałem wrzucam zdjęcia, żeby posłużyły za inspirację innym, mieszkającym w blokach kociarzom.
Tak to już jest, że praktycznie wszystkie oferowane w internecie, zdolne do mielenia kości maszynki mają trójfazowe silniki. Dzięki sprytnym inżynierom z Państwa Środka, którzy wiedzą jak zrobić tanio i jednocześnie dobrze problem został rozwiązany.
Skrzyneczka będzie zawieszona na stałe, pod parapetem, obok stołu. Maszynkę po pracy będziemy odpinać i chować do szafki.





Tak jak obiecałem wrzucam zdjęcia, żeby posłużyły za inspirację innym, mieszkającym w blokach kociarzom.
Tak to już jest, że praktycznie wszystkie oferowane w internecie, zdolne do mielenia kości maszynki mają trójfazowe silniki. Dzięki sprytnym inżynierom z Państwa Środka, którzy wiedzą jak zrobić tanio i jednocześnie dobrze problem został rozwiązany.
Skrzyneczka będzie zawieszona na stałe, pod parapetem, obok stołu. Maszynkę po pracy będziemy odpinać i chować do szafki.





- Rafał-Kociarz
- Moderator
- Posty: 155
- Rejestracja: 2020-10-02, 15:23
Przeszedł już ponad rok eksploatacji maszynki do mięsa, która pracowicie obsługuje naszych 13 wiecznie głodnych brzuszków.

Z tej okazji chcielibyśmy podzielić się kilkoma - ja nam się wydaje - przydatnymi spostrzeżeniami.
1. Już ktoś wcześniej radził, że nożyk powinien zawsze używany z tym samym sitkiem ale pamiętajmy, że większość sitek jest dwustronna. W takim wypadku każda strona sitka powinna mieć swój nożyk. Ażeby się nie pomyliło należy to jakoś oznaczyć. Myśmy zrobili na jednej z powierzchni sitka i jednym nożyku, za pomocą diamentowej końcówki multiszlifierki, małą kropkę. Z równym powodzeniem można oczywiście skorzystać z końcówki do obrabiania paznokci.
2. Ostrzenie sitka i nożyków powierzamy wyspecjalizowanemu zakładowi, chyba że sami dysponujemy odpowiednim sprzętem (szlifierką magnesową). Korzystanie z dziwnych porad youtuberów kończy się niestety pokrzywieniem powierzchni.
3. Nowozakupione albo nowonaostrzone nożyki i sitka należy dotrzeć.
Docieranie to proces, który prowadzi do wygładzenia mikronierówności pozostałych po obróbce elementów. Podczas mielenia kości i skór, naciski jednostkowe na wierzchołkach mikronierówności są bardzo duże. Na tyle duże, że prowadzą do zatarć i wykruszeń, takich jak na fotografii:

Docieranie proponuje prowadzić w ten sposób, że smarujemy powierzchnię sitka jakim bezzapachowym smarem (np. Ecochem HPG 2000) i puszczamy maszynkę wstecz. Nakrętka sitka powinna być z początku bardzo lekko dokręcona i stopniowo mocniej. Tak kilka razy - puszczamy na kilka minut, wycieramy sitko, ponownie smarujemy i puszczamy. Na koniec puszczamy w normalną stronę, myjemy dokładnie elementy ze smaru i gotowe.
Tak przygotowane elementy tnące z pewnością zachowają znacznie dłużej swoje własności.

Z tej okazji chcielibyśmy podzielić się kilkoma - ja nam się wydaje - przydatnymi spostrzeżeniami.
1. Już ktoś wcześniej radził, że nożyk powinien zawsze używany z tym samym sitkiem ale pamiętajmy, że większość sitek jest dwustronna. W takim wypadku każda strona sitka powinna mieć swój nożyk. Ażeby się nie pomyliło należy to jakoś oznaczyć. Myśmy zrobili na jednej z powierzchni sitka i jednym nożyku, za pomocą diamentowej końcówki multiszlifierki, małą kropkę. Z równym powodzeniem można oczywiście skorzystać z końcówki do obrabiania paznokci.
2. Ostrzenie sitka i nożyków powierzamy wyspecjalizowanemu zakładowi, chyba że sami dysponujemy odpowiednim sprzętem (szlifierką magnesową). Korzystanie z dziwnych porad youtuberów kończy się niestety pokrzywieniem powierzchni.
3. Nowozakupione albo nowonaostrzone nożyki i sitka należy dotrzeć.
Docieranie to proces, który prowadzi do wygładzenia mikronierówności pozostałych po obróbce elementów. Podczas mielenia kości i skór, naciski jednostkowe na wierzchołkach mikronierówności są bardzo duże. Na tyle duże, że prowadzą do zatarć i wykruszeń, takich jak na fotografii:

Docieranie proponuje prowadzić w ten sposób, że smarujemy powierzchnię sitka jakim bezzapachowym smarem (np. Ecochem HPG 2000) i puszczamy maszynkę wstecz. Nakrętka sitka powinna być z początku bardzo lekko dokręcona i stopniowo mocniej. Tak kilka razy - puszczamy na kilka minut, wycieramy sitko, ponownie smarujemy i puszczamy. Na koniec puszczamy w normalną stronę, myjemy dokładnie elementy ze smaru i gotowe.
Tak przygotowane elementy tnące z pewnością zachowają znacznie dłużej swoje własności.
Kot wychodzący jest cennym elementem naszego środowiska.
Poza tym uważam, że tzw. ekologów nie powinno być.
Poza tym uważam, że tzw. ekologów nie powinno być.
-
Kocia Ferajna
- Moderator
- Posty: 16
- Rejestracja: 2023-02-18, 21:03
- Lokalizacja: Wrocław
Hejka, może ktoś tu pomoże kupiłam do barfa maszynkę hendi 198 z polecenia tutaj na grupie , niestety zgubił mi się korek, gniazdo, tuleja różne to ma nazwy jak się dowiedziałam. Niestety nie mogę znaleźć nigdzie korka do tego modelu. Kupiłam w znanej firmie korek do tego modelu , a oni wsławili od innego modelu i nie chcą wymienić. Ktoś wie gdzie kupić taki korek? Pilnie bo nie mam jak barfa zrobić
Kocia Ferajna, we Wrocławiu polecam sklep na Grochowej, to jest taki a'la 1001 drobiazgów: https://maps.app.goo.gl/7VczXn8xJyhsU4fv5
Weź te oryginalne części i zobacz, może tam będą mieć i dopasujecie
Weź te oryginalne części i zobacz, może tam będą mieć i dopasujecie