BARF dla początkujących - pytania, problemy
-
Kocia Ferajna
- Posty: 16
- Rejestracja: 2023-02-18, 21:03
- Lokalizacja: Wrocław
Witajcie
Zgłębiam temat od miesiąca czyli od czasu kiedy zamieszkała ze mną suczka owczarka staroniemieckiego. W chwili obecnej ma prawie 3 miesiące (bez kilku dni) Obserwująą Samirę -jej śmierdzące czasem kupy, zjadanie śmieci i coraz mniejszą chęć zjadania karmy, którą była karmiona w hodowli , mając niezbyt dobre doświadczenie z ONkami - alergikami, mającymi różne problemy zdrowotne - chciałabym przejść z Samirą na BARF.
Jako docelową wagę przyjmuję 38 kg i z tego obliczyłam póki co 2,5% czyli wyszło mi 0,95 kg jedzenia na dzień.
Myślałam o tym żeby przez jeden dzień podawać jej żwacze jagnięce (podobno lepsze niż wołowe) a następnie zacząć od zmielonego indyka - samego mięsa bez kości póki co.
Jeżeli wszystko było by ok to po tygodniu wprowadzać nowe mięso i mięso mielone z kością.
Kolejnym krokiem byłoby wprowadzanie suplementów w odstępach i obserwowanie pieska.
Jestem totalnym barfnym laikiem wszystkie moje psy były na suchych karmach, i myślę że więcej zrobiły krzywdy mojemu ostatniemu ON niż pożytku.
Jak myslicie?
Zgłębiam temat od miesiąca czyli od czasu kiedy zamieszkała ze mną suczka owczarka staroniemieckiego. W chwili obecnej ma prawie 3 miesiące (bez kilku dni) Obserwująą Samirę -jej śmierdzące czasem kupy, zjadanie śmieci i coraz mniejszą chęć zjadania karmy, którą była karmiona w hodowli , mając niezbyt dobre doświadczenie z ONkami - alergikami, mającymi różne problemy zdrowotne - chciałabym przejść z Samirą na BARF.
Jako docelową wagę przyjmuję 38 kg i z tego obliczyłam póki co 2,5% czyli wyszło mi 0,95 kg jedzenia na dzień.
Myślałam o tym żeby przez jeden dzień podawać jej żwacze jagnięce (podobno lepsze niż wołowe) a następnie zacząć od zmielonego indyka - samego mięsa bez kości póki co.
Jeżeli wszystko było by ok to po tygodniu wprowadzać nowe mięso i mięso mielone z kością.
Kolejnym krokiem byłoby wprowadzanie suplementów w odstępach i obserwowanie pieska.
Jestem totalnym barfnym laikiem wszystkie moje psy były na suchych karmach, i myślę że więcej zrobiły krzywdy mojemu ostatniemu ON niż pożytku.
Jak myslicie?