BARF a choroba nowotworowa

Awatar użytkownika
saphirith1987
Moderator
Posty: 464
Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: saphirith1987 »

Gdzie czytałaś z tymi nerkami i tarczycą? Pierwsze słyszę (co nie znaczy oczywiście, że nieprawda).
Pieszczoch
Moderator
Posty: 677
Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Pieszczoch »

Ja mojemu podawałam przy chorych nerkach,podwyższonych parametrach tarczycy itd...nic
niepokojącego się nie działo.Po samej boswelli futro miało większe,częstsze wymioty,dlatego ja podawałam boswellię i za ok.15 minut colostrum kozie,wymioty były wtedy mniejsze.
I u mojego głównym celem boswelli miało być zapal.stawów(pomogło)natomiast przeciwnowotworowo nie zauważyłam żadnych zmian na lepsze.

W tych dwóch preparatach,które masz zalinkowane jest parę niepotrzebnych tych dodatków,ale od biedy mogą być.To piesowate pewnie,że może być dla kota.
Kiedyś mu dawałam jeszcze takie w płynie colostrum kozie,jak znajdę to dam Ci znać.
suerte
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2014-12-09, 17:43

Post autor: suerte »

saphirith1987 pisze:Gdzie czytałaś z tymi nerkami i tarczycą? Pierwsze słyszę (co nie znaczy oczywiście, że nieprawda).
Poszukam i podam źródło.
Nie zaznaczyłam chyba strony, tej o nerkach.
Poszukam
suerte
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2014-12-09, 17:43

Post autor: suerte »

Pieszczoch pisze:Ja mojemu podawałam przy chorych nerkach,podwyższonych parametrach tarczycy itd...nic
niepokojącego się nie działo.Po samej boswelli futro miało większe,częstsze wymioty,dlatego ja podawałam boswellię i za ok.15 minut colostrum kozie,wymioty były wtedy mniejsze.
I u mojego głównym celem boswelli miało być zapal.stawów(pomogło)natomiast przeciwnowotworowo nie zauważyłam żadnych zmian na lepsze.

W tych dwóch preparatach,które masz zalinkowane jest parę niepotrzebnych tych dodatków,ale od biedy mogą być.To piesowate pewnie,że może być dla kota.
Kiedyś mu dawałam jeszcze takie w płynie colostrum kozie,jak znajdę to dam Ci znać.

To poproszę o linki do tych bezpiecznych.
Muszę też na cenę patrzeć, bo jestem totalnie spłukana wetami.
Podałam kotce dzisiaj z karma, bosweliie (druga dawka),, półtorej godziny, zwróciła wszystko, co podałam w strzykawce do jedzenia. Łącznie z boswelia zapewne.
Jestem ciekawa, jak działa na jelita, wątrobę etc.
suerte
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2014-12-09, 17:43

Post autor: suerte »

saphirith1987 pisze:Gdzie czytałaś z tymi nerkami i tarczycą? Pierwsze słyszę (co nie znaczy oczywiście, że nieprawda).
https://mybionic.pl/zywnosc/ziola/boswellia


Odnośnie tarczycy, na końcu. https://wylecz.to/ziola/kadzidlowiec-na ... wskazania/

Ale jeśli chodzi o przeciwwskazania,Boswelia-tarczyca, to w kilku artykułach czytałam.


Zmartwily mnie te informacje, odnośnie nerek i tarczycy.
Awatar użytkownika
dagnes
Administrator
Posty: 4844
Rejestracja: 2011-09-13, 12:28

Post autor: dagnes »

saphirith1987 pisze:musiałabyś to pakować w jakieś malutkie kapsułki i tak podawać, bo tam jest piperyna
saphirith1987 pisze:ze względu na piperynę zdecydowanie nie polecam ci próbować tego podawać inaczej niż opakowane w kapsułkę
Zalecałabym rozwagę przy stosowaniu jakichkolwiek preparatów z piperyną (wyciąg z czarnego pieprzu). Wiem, że to teraz modny dodatek w suplementach diety, zwiększający wchłanianie substancji czynnych, jednak mało kto pyta o to, jak ta piperyna to robi. A szkoda.
Piperyna jest alkaloidem (roślinnym pestycydem) wytwarzanym przez czarny pieprz w celu obrony przed zjedzeniem. Jej zadaniem jest zabijanie napastników lub uszkadzanie komórek w ich organizmach. U ssaków po spożyciu, poprzez kilka różnych mechanizmów, powoduje rozszczelnienie bariery jelitowej, co skutkuje zwiększeniem jej przepuszczalności dla substancji, które normalnie nie byłyby w stanie przedostać się do krwiobiegu. W ten sposób zwiększa się wchłanianie tego, co chcemy (substancji czynnej suplementu czy leku) oraz tego, czego nie chcemy (różne inne substancje i związki, które powinny być wydalone). Zjawisko to jest czymś w rodzaju indukowanego piperyną leaky gut syndrome.
I odpowiadając od razu na nie zadane pytanie: tak, jedzenie czarnego pieprzu (jako przyprawy) powoduje identyczną reakcję w jelitach, choć jej skala może być mniejsza niż przy wyizolowanej czystej piperynie (wszystko zależy od dawki przyprawy na talerzu).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
suerte
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2014-12-09, 17:43

Post autor: suerte »

Poranna dawka boswelii zwymiotowana, z jedzeniem.Wieczorna, z całym jedzeniem niestrawionym też. Wszystko tak po 1-2 godz od podania.
Nie przyswaja tego.
Awatar użytkownika
saphirith1987
Moderator
Posty: 464
Rejestracja: 2014-02-28, 13:41
Lokalizacja: Włocławek

Post autor: saphirith1987 »

Pieszczoch pisze:Po samej boswelli futro miało większe,częstsze wymioty,dlatego ja podawałam boswellię i za ok.15 minut colostrum kozie,wymioty były wtedy mniejsze.
Może i u ciebie by tak było?
suerte
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2014-12-09, 17:43

Post autor: suerte »

Pomyślałam o tym
.
Czekam na linki tych pewnych produktów.

Kora wiązu, to kupujecie mielona, czy cięta?
suerte
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2014-12-09, 17:43

Post autor: suerte »

Pieszczochto jest to?

https://www.superpharm.pl/genactiv-colo ... jmEALw_wcB

Nie bardzo wiem, na co dokładnie mam zwracać uwagę przy innych firmach. [/i]
Pieszczoch
Moderator
Posty: 677
Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Pieszczoch »

Tak to.To kozie w płynie,link mi się nie otwiera(już nieaktualne).
Ale,to krowięce,,ja''uważam za jedno z lepszych,a może i najlepsze jakie do tej pory podawałam im.
Moje kocie futro również po nim dobrze się czuje.
Colostrum posiada laktozę,ale nawet z nietolerancją na laktozę zazwyczaj przyjmujący dobrze się
czują,bo ta siara zawiera b/małe ilości cukru mlecznego.
suerte
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2014-12-09, 17:43

Post autor: suerte »

Ja zalinkowalam kozie w tabletkach. Ono będzie dobre?
Ile na kotka podawać? Rozumiem, że nie ma syfow żadnych i proszek można spokojnie podawać z wodą albo karna?
Pieszczoch
Moderator
Posty: 677
Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Pieszczoch »

To co zalinkowałaś,to jest colostrum bovinum i to akurat jest siara bydlęca.Ale może również być.
Ja dawałam na 4 kg,1 kapsułkę na dzień.Kapsułkę dzieliłam na dwie porcje i mieszałam z karmą.
suerte
Moderator
Posty: 61
Rejestracja: 2014-12-09, 17:43

Post autor: suerte »

Kurcze, wpisywalam kozie i byłam pewna, że to kozie. Tej firmy kupowałaś, prawda?
Pieszczoch
Moderator
Posty: 677
Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Pieszczoch »

Ja bym jednak to kupiła.Ono jest całkiem w porządku.Jeśli kotek nie ma alergii,to jest ok.
Moje kocie futro,po tym kozim też to dostawało,i jadło nawet bez mieszania z karmą,na sucho,tak
bardzo mu smakowało.
ODPOWIEDZ