Bardzo proszę o pomoc w interpretacji wyników. Kilka dni temu robiliśmy badani krwi naszej Zojce, wyniki są niepokojące.
Zojunia jest na barfie od ok 3 miesiąca życia, aktualnie ma 4 lata. Od tego czasu nie dotknęła sklepowej karmy. U weta stresik był ogromny. Na wejściu trafiliśmy na sporehgo psa, który darł się okropnie. Biedna Zojunia aż się posikała... Być może przez to któreś wyniki nie są prawidłowe. 1go marca będziemy je powtarzać. Mamy umówioną wizytę na kontrolę dentystyczną ponieważ prawdopodobnie jest jakieś zapalenie i będzie zabieg w kolejnym terminie. Nasz drugi kot jest pół roku młodszy a jego zęby są o wiele ładnieje niż u Zojki. Wcinają tą samą mieszankę. Jadzia również z nami pojedzie 1go sprawdzić czy wszystko wporządku.
Poniżej wstawiam skan wyników.
Leukocyty są za nisko (3.4). Weterynarz pytał czy aby napewno kot nic nie zjadł. Kot jest wychodzący ale min. 12 godzin przed badaniem nic nie zjadła oraz nie była wypuszczana. Dzisiaj zacznę jej podawać beta glukan, który wyczytałem, że może ten wynik poprawić. Być może to jakiś spadek odporności. Wet wykonał badanie na białaczkę z tej próbki - wyszła negatywna. Kot mało pije wody, w okresie jesienno-zimowym prawie wcale. Według linku znalezionym na forum do strony (cowsierscipiszczy) o interpretacji wyników wynikałoby, że przez odwodnienie jest za wysoka hemoglobina, hematokryt, białko całkowite, chlorki oraz sód. Zojka zaczęła dostawać ode mnie dwie strzykawki po 10ml dziennie ale to raczej i tak za mało.
Fosfor również jest za wysoko. Weterynarz powiedział, że będzie trzeba w diecie obniżyć fosfor i powtórzyć badania. O chorym nerkach nie było mowy, tylko, że trzeba to poprawić ponieważ może je sobie zniszczyć. Co do reszty nic nie powiedział.
Ogólnie w diecie fosfor-wapń/sód-potas zawsze są nieco poniżej normy wyliczonej przez kalkulator a ich stosunek jest prawidłowy.
Jak Wy to widzicie? Czy kolejne badania zrobić takie same, czy jeszcze coś dodatkowo sprawdzić? Proszę o pomoc i z góry za nią dziękuję.






