Dyskusje o gotowych karmach dla kotów

ODPOWIEDZ
ailie
Moderator
Posty: 3
Rejestracja: 2020-10-06, 11:59

Post autor: ailie »

Sierra pisze:Przy takiej karmie i normalnym dawkowaniu kot będzie otyły (od potężnego nadmiaru węglowodanów) i zagłodzony (ponieważ będzie jadł za mało białka i tłuszczu) jednocześnie :confused: .
Z moich obliczeń wychodzi ok. 37% białka, 11% tłuszczu i 45% węgli w suchej masie... Ale nie miałam pojęcia, że kot może utyć na niskokalorycznej diecie, jeśli makro będą niewłaściwie zbilansowane :niewiem: Czyli powiedzieć koleżance, żeby jednak karmiła kota zgodnie ze wskazaniami producenta? Serce mi się kraje, jak myślę, że ta biedna kicia ma dostawać marne kilka (ziemniaczanych...) chrupków dziennie :-(
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Ailie najlepiej powiedzieć, żeby zmieniła karmę...

Karmienie zgodnie z zaleceniami wg. mnie jest dość okrutne :hair:
ailie
Moderator
Posty: 3
Rejestracja: 2020-10-06, 11:59

Post autor: ailie »

Niestety, przejście z karmy mokrej na tę suchą polecił jej weterynarz, bo niby sucha lepiej odkłacza...
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

No to pozostaje zmienić weterynarza... :mrgreen:
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Moje marzenie życiowe - spotkać weterynarza, który faktycznie zna się na żywieniu :mrgreen: .




Ogólnie weterynarze o "opiece codziennej" (a więc i żywieniu) mają nie wiele większe niż przeciętny właściciel zwierzaka (a czesto nawet mniejsze, bo im koncerny radosne pranie mózgów robią :-x ). To trochę tak jakbyśmy pytali chirurga, jakie buty nosić, żeby zmniejszyć ryzyko złamania nogi - będzie ściemiał i gawał głupoty, żeby tylko udawać, że się zna ;-)
Awatar użytkownika
IzabelaW
Moderator
Posty: 999
Rejestracja: 2015-03-15, 21:13
Lokalizacja: Lublin

Post autor: IzabelaW »

Ech, pamiętam jak mi wetka kazała dawać karmę z większą ilością węglowodanów, a ja w ogóle nie chciałam już wtedy karmić suchą. To mi na drugą wizytę dała przepis na nerkową karmę dla kota do przygotowania w domu: szklanka ryżu + 10g wątróbki + kawałek marchewki + jakiś preparat witaminowy :roll:

ailie, ta karma, do tego w takiej ilości to naprawdę nie jest dobry pomysł.
Awatar użytkownika
Pantone
Moderator
Posty: 17
Rejestracja: 2018-07-11, 09:04
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Pantone »

Dzień dobry :kwiatek:
Czy ma ktośdoświadczenie w podawaniu karmy Nuta Kota?
Szukam czegośawaryjnego, w momencie np. wyjazdów. (zdarzyło się przejechać 3x trasę 180 km do barfne słoiki zostały w zamrażarce... :mrgreen: )
Słoiki tej firmy wydają się rozsądne składowo, ale nie mam doświadczenia żadnego w karmach, dlatego może ktoś poratuje
Pieszczoch
Moderator
Posty: 677
Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Pieszczoch »

Kotka mojej siostry je tą karmę.
Karma ma trzy warianty smakowe,jej najbardziej smakuje;indyk i wołowina,potem indyk i kurczak
a na końcu wołowina i jagnięcina.
Miseczka zawsze wylizana do czysta.
Kotce ta karma się nie nudzi i je ją dalej ze smakiem.
Najada się dość szybko i ma sporo energii.
W kuwecie jest okey!
Ma konsystencję gładkiej mielonki,musu.
Smak z jagnięciną jest najbardziej kremowy.
Pachnie delikatnie i przyjemnie,skład tej karmy jest szczegółowo rozpisany,zawiera wysoką zawartość tauryny.
Mój minus,że w tej karmie fosfor jest znacznie niższy niż w przeciętnych karmach.
Jest na poziomie karm typowo,,renalowych''które z kolei mają dużo mniej białka.
Jak piszesz o podróżowaniu,to ta karma jest w słoiczkach i jak najbardziej się nadaje.
Można ze słoiczka wziąść ile trzeba,zakręcić i ruszyć w dalszą podróż.
ODPOWIEDZ