Popierdółki o wszystkim i o niczym
-
Pieszczoch
- Moderator
- Posty: 677
- Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
- Lokalizacja: Gdańsk
Mój Tobi,coś ostatnio nie ma apetytu!Pewnie przez te upały!
BARF-a nie,puchy nie-to mu kupiłam psi salcefiks!Może chociaż tego trochę zje!
Przyjechałam do domu zjedliśmy kolację,no i tak mu to zaczęłam sznepkować na małe plasterki.
No,i tak sobie ten psi salcefiks sznypkuję,układam ładnie w tej psiej miseczce,a Tobi sobie siedzi i
cierpliwie czeka na kolację.
Nagle dzwonek dzwoni!O sąsiad Jacek!
Wejdź,wejdź!
Zjesz kolację?
Przed chwilą jadłem,ale masz świeży chlebek i masełko to chociaż kawałek posmakuję!
Wziął sobie kawałek chlebka, posmarował masełkiem,
-zaczekaj wyjmę coś z lodówki na kanapki,
odwracam się,patrzę i patrzę
,i nie dowierzam :shock:on je kanapkę z Tobiego salcefiksem!
Ja spanikowana chcę mu to ściągnąć z tej kanapki,ale on się upiera;
zostaw,fajny ten salcesonik,dawno takiego nie jadłem!
Tylko mógłby być bardziej pierny!
No,i tak sobie wcina tą kanapkę,uśmiechnięty i zadowolony!
Zjadł jedną,i chce brać się za drugą
Mogę jeszcze kawałek?-pyta
No,o to,to już musisz zapytać jego?-pokazuję na Tobiego.
BARF-a nie,puchy nie-to mu kupiłam psi salcefiks!Może chociaż tego trochę zje!
Przyjechałam do domu zjedliśmy kolację,no i tak mu to zaczęłam sznepkować na małe plasterki.
No,i tak sobie ten psi salcefiks sznypkuję,układam ładnie w tej psiej miseczce,a Tobi sobie siedzi i
cierpliwie czeka na kolację.
Nagle dzwonek dzwoni!O sąsiad Jacek!
Wejdź,wejdź!
Zjesz kolację?
Przed chwilą jadłem,ale masz świeży chlebek i masełko to chociaż kawałek posmakuję!
Wziął sobie kawałek chlebka, posmarował masełkiem,
-zaczekaj wyjmę coś z lodówki na kanapki,
odwracam się,patrzę i patrzę
Ja spanikowana chcę mu to ściągnąć z tej kanapki,ale on się upiera;
zostaw,fajny ten salcesonik,dawno takiego nie jadłem!
Tylko mógłby być bardziej pierny!
No,i tak sobie wcina tą kanapkę,uśmiechnięty i zadowolony!
Zjadł jedną,i chce brać się za drugą
Mogę jeszcze kawałek?-pyta
No,o to,to już musisz zapytać jego?-pokazuję na Tobiego.
-
Pieszczoch
- Moderator
- Posty: 677
- Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
- Lokalizacja: Gdańsk
-
Pieszczoch
- Moderator
- Posty: 677
- Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
- Lokalizacja: Gdańsk
Więcej już nie będę pisać,obiecuję!
Ale,....
....
Pojechałam dziś do taty,trochę pomóc mu ogarnąć ogród.
Wiesz tak za małą godzinkę przyjedzie Zyguś,(sąsiad z wioski gdzie wcześniej mieszkaliśmy)-mówi tato!
O, jak fajno-mówię,tak dawno się nie widzieliśmy!
Zrobiłam kawkę,i poszliśmy podziwiać ogród.
Jakie ty masz Zbyszek,piękne i takie zdrowe te winogrona,śliwy,grusze-mówi sąsiad.
Co ty z nimi robisz,że tak wyglądają?-pyta
No,nic zupełnie nic,tylko podlewam!-mówi tato.
Ty Zyguś,ja tak próbuję sobie szczepić niektóre drzewka,ale coś mnie to nie wychodzi!
Ale ty tak zawsze lubiłeś,i potrafiłeś szczepić!-mówi tato
No,Zbyszku fakt,zawsze miałem pełen ogród tych kijków porzucane,a Agnieszka ciągle krzyczała,żebym to uprzątnął!
Ty Zyguś,a ile ty tak mogłeś zaszczepić tych drzewek?
No wiesz Zbyszku,jakieś tysiąc,albo i lepiej!
O,o,to dużo!
No,a ile ci się z tego przyjęło?-pyta tato
No tak szczerze ci powiedziwszy-ani jedno!
Ale,....
....
Pojechałam dziś do taty,trochę pomóc mu ogarnąć ogród.
Wiesz tak za małą godzinkę przyjedzie Zyguś,(sąsiad z wioski gdzie wcześniej mieszkaliśmy)-mówi tato!
O, jak fajno-mówię,tak dawno się nie widzieliśmy!
Zrobiłam kawkę,i poszliśmy podziwiać ogród.
Jakie ty masz Zbyszek,piękne i takie zdrowe te winogrona,śliwy,grusze-mówi sąsiad.
Co ty z nimi robisz,że tak wyglądają?-pyta
No,nic zupełnie nic,tylko podlewam!-mówi tato.
Ty Zyguś,ja tak próbuję sobie szczepić niektóre drzewka,ale coś mnie to nie wychodzi!
Ale ty tak zawsze lubiłeś,i potrafiłeś szczepić!-mówi tato
No,Zbyszku fakt,zawsze miałem pełen ogród tych kijków porzucane,a Agnieszka ciągle krzyczała,żebym to uprzątnął!
Ty Zyguś,a ile ty tak mogłeś zaszczepić tych drzewek?
No wiesz Zbyszku,jakieś tysiąc,albo i lepiej!
O,o,to dużo!
No,a ile ci się z tego przyjęło?-pyta tato
No tak szczerze ci powiedziwszy-ani jedno!
Odkopuję temat :)
Dziś na fotoblogii zdjęcia i film leja kondensacyjnego (Poznań) z tekstem "Przez całą Polskę zaczynają przelewać się fale upałów przeplatane z burzami." Podobno "zmiany klimatyczne widać jak na dłoni"...
Patrzę na prognozę pogody dla Gdyni - czerwiec raz 12 raz 28 stopni, większość średnia. Lipiec 19-26 stopni
prognoza na sierpień podobna.
Kto czeka na lato nad morzem?
Dziś na fotoblogii zdjęcia i film leja kondensacyjnego (Poznań) z tekstem "Przez całą Polskę zaczynają przelewać się fale upałów przeplatane z burzami." Podobno "zmiany klimatyczne widać jak na dłoni"...
Patrzę na prognozę pogody dla Gdyni - czerwiec raz 12 raz 28 stopni, większość średnia. Lipiec 19-26 stopni
Kto czeka na lato nad morzem?
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
Nie zazdroszczę, ale zapomniałam co to upał
W sumie to krawędź Polski, nie "cała", to co się dziwię 
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
-
Pieszczoch
- Moderator
- Posty: 677
- Rejestracja: 2016-12-22, 22:00
- Lokalizacja: Gdańsk
Dzwonię do znajomej,która przyjechała z rodziną wypocząć nad morze.
U nas zimno,ale nie pada jest fatalnie-mówię.
Ona do mnie zdenerwowana;-
Fatalnie i koszmar to jest nad Bałtykiem,gdzie trzeba zapłacić 1200 zł za pokój/doba w średnim
hotelu,a wychodzisz na zewnątrz,a tam czeka na Ciebie szaruga,zimne morze,tabun opasłych
Januszy i Grażyn,śmierdzący tłuszcz ze smażalni i całe to kolorowe badziewie na straganach.
A spacerując po plaży co kawałek właźisz w psie łajno!!!
Odpalaj grilla,za chwilę......,tak za ok.3 godz.będziemy u Ciebie!!!

U nas zimno,ale nie pada jest fatalnie-mówię.
Ona do mnie zdenerwowana;-
Fatalnie i koszmar to jest nad Bałtykiem,gdzie trzeba zapłacić 1200 zł za pokój/doba w średnim
hotelu,a wychodzisz na zewnątrz,a tam czeka na Ciebie szaruga,zimne morze,tabun opasłych
Januszy i Grażyn,śmierdzący tłuszcz ze smażalni i całe to kolorowe badziewie na straganach.
A spacerując po plaży co kawałek właźisz w psie łajno!!!
Odpalaj grilla,za chwilę......,tak za ok.3 godz.będziemy u Ciebie!!!
Zimno (dramatycznie) i pada, to bywało i bywa, ale ceny to już kosmos
Wątpię, by te pamiątki to psie były, ani razu nie widziałam psa w takiej sytuacji na plaży. Za to widuję regularnie matki wyprowadzające dzieci na trawnik, nie żartuję.
Wątpię, by te pamiątki to psie były, ani razu nie widziałam psa w takiej sytuacji na plaży. Za to widuję regularnie matki wyprowadzające dzieci na trawnik, nie żartuję.
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
Ciąg dalszy narzekania, bo może to pomoże
Budzę się dziś i patrzę przez okno, 6 listopada, kto do *** ukradł 3 miesiące lata!!!
Z drugiej strony, nawet fajnie było nie narzekać na duchotę pierwszy raz od 20 lat
tylko wizja zimy zaczyna przerażać 
Budzę się dziś i patrzę przez okno, 6 listopada, kto do *** ukradł 3 miesiące lata!!!
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE