O jak dobrze,że im smakuje!Pytanie,tylko jak długo,będą chciały to jeść?
Za futrami niekiedy nie nadążysz!
Dobrze,że dokładasz wołowiny do królika(zawsze coś innego,no i mieszanka się nie zepsuje).
Ja mam w zamrażarce pięć różnych mieszanek,takie małe porcyjki porobione,i co drugi lub trzeci dzień daję inną.
Od barfiaków tylko raz zamawiałam strusia,i niestety nie jestem zadowolona(na mięsie były larwy
robacznicy).Ale dużo osób sobie ich chwali,może ja zwyczajnie miałam pecha.
Czesto kupuję mięso w Lidlu(jest zapakowane w plastikowym pojemniku),nigdy jeszcze(odpukać)
nie natrafiłam aby było nieświeże.Kupiłabym tuszkę w macro,czy gdzie tam masz dostęp,a ew.podroby u barfiaków.Zawsze inaczej jest jak na żywo to oglądasz-widzisz towar!I wybierasz jaki tobie odpowiada!