Suszona hemoglobina

Dodatki uzupełniające dietę BARF, witaminy, minerały i inne
Awatar użytkownika
scarletmara
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Ale wirus nie ma szans przeżyć suszenia bo ginie w wysokich temperaturach, więc hemoglobina w postaci wysuszonej na proszek nie stanowi ryzyka. W krwi świeżej wieprzowej może być wirus jedynie. Tak samo mięso czy podroby po obróbce cieplnej są bezpieczne. Tylko surowizna może być groźna.
Artoo
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Post autor: Artoo »

No to mamy dualizm spojrzeń.

1. Suszenie w wysokiej temperaturze niszczy białko i powoduje jego niestrawność dla kota
2. zabija wirusy.

Ja ostatecznie wolę krew innego zwierzaka

Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli
aina
Posty: 352
Rejestracja: 2016-10-13, 20:44

Post autor: aina »

krew dajemy ze względu na żelazo a nie białko przecież
Artoo
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Post autor: Artoo »

Podsumowując:

1. krew poddana wysokiej temperaturze jest niestrawna dla kota
2. krew podana jako żelazo poddana wysokiej temperaturze jest ok.

Gratuluję.

Wybieram krew wołową, baranią, kozią lub z ptactwa.

Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli
Awatar użytkownika
scarletmara
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Artoo ale przecież hemoglobina wołowa też jest poddawana takim samym procesom suszenia jak wieprzowa, chyba, że Ty piszesz o świeżej płynnej krwi teraz ? Ale tutaj chodziło o to, że nie ma sensu przepłacać za hemoglobinę wołową z lunderlandu bo wieprzowa jest równie dobra a o niebo tańsza, a czesto nawet lepsza bo średnio ciut więcej żelaza ma czyli mniej jej trzeba dodac wg. kalka i zwykle z tego co tu czytałam lepiej wchodzi kociastym. Wołową w sumie stosuje sie jeśli kot jest uczulony na wieprzowinę, w innym wypadku nie ma to sensu.
Artoo
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Post autor: Artoo »

Generalnie dążę do tego, by mięso dla kota było wraz z krwią.
Dla drobiu bez problemu - kupuję drób wolnobiegający od rolnika wraz z krwią (koniecznie bez konserwantów a w szczególności octu).

Dla wołowiny niestety trzeba się natrudzić

Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli
Awatar użytkownika
małga
Posty: 893
Rejestracja: 2014-11-20, 22:03
Lokalizacja: znad morza/W-wa
Kontakt:

Post autor: małga »

Artoo, twoja kicia ma z Tobą jak pączek w maśle, nie znalazłam jej zdjęć tu na forum (w ogóle przywitania) :oops: czy może nie pokazywałeś jej?
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
Komori
Posty: 24
Rejestracja: 2019-10-22, 12:28
Lokalizacja: pod Poznaniem

Post autor: Komori »

Doradzcie ktora hemoglobine kupic dla nerkowca, zeby miala jak najmniej fosforu?
Nie mozesz uratowac wszystkich, ale probujac mozesz uratowac wiecej niz nic nie robiac
Anilina
Posty: 995
Rejestracja: 2017-07-20, 15:05

Post autor: Anilina »

Komori,
hemoglobina wieprzowa - np Pokusa ma 0,21g fosforu na 100g produktu.
Homoglobina wołowa - np Lunderland czy też Das Tierhotel zawiera 0,7g fosforu na 1 kg, czyli 0,07g/100g (wartość poprawiona, wcześniej zrobiłam błąd)

Wielu Forumowiczów (w tym ja) kupuje hemoglobinę wieprzową do wyrobów wędliniarskich na allegro (zamiast typowych suplementów dla zwierząt). Jest to ten sam produkt - suszona krew wieprzowa.

Edit: Ale jak wspomniała niżej Scarletmara, dla nerkowców, u których trzeba pilnować fosforu, bardziej wskazana jest wołowa.
Ostatnio zmieniony 2019-10-28, 13:44 przez Anilina, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
scarletmara
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Anilina a nie odwrotnie przypadkiem ? tzn. wieprzowa hemo ma więcej fosforu niż wołowa ? jeśli mnie pamieć nie myli to chyba własnie z tego powodu były kiedyś zamówienia forumowe organizowane na wiele droższą hemo wołową z myslą o kotach nerkowych ?

jesli dane, które podałaś wyżej sa prawidłowe to:
wołowa ma: 0,7g/1kg=0,7g/1000g=0,07g/100g.
a wieprzowa 0,21g/100g

więc mniej w wołowej niż w wieprzowej jest fosforu
Anilina
Posty: 995
Rejestracja: 2017-07-20, 15:05

Post autor: Anilina »

O esuuuu scarletmara, dzięki za czujność!
Oczywiście, że masz rację. Edytuję post, bo jeszcze ktoś uwierzy w moją odwróconą matematykę!
Schrodinger
Posty: 95
Rejestracja: 2016-09-27, 12:30
Lokalizacja: Zgorzelec

Post autor: Schrodinger »

Czy mądre głowy mogą mi udzielić informacji?
Mam pytanie czy zamiast krwi mogę dać żelazo? Jeśli tak to jakie i jaki jest przelicznik za suszoną hemoglobine?
sa_cza
Posty: 3
Rejestracja: 2020-12-08, 11:05

Post autor: sa_cza »

Schrodinger pisze:Czy mądre głowy mogą mi udzielić informacji?
Mam pytanie czy zamiast krwi mogę dać żelazo? Jeśli tak to jakie i jaki jest przelicznik za suszoną hemoglobine?
Podpinam się. Można stosować preparaty żelaza przeznaczone dla zwierząt zamiast krwi? Kotka po krwi suszonej wołowej wymiotuje i ma biegunki. Nie wiem czy ma nietolerancję pokarmową czy alergię. Wołowego nie je bo nie lubi i odchodzi od miski więc ciężko stwierdzić o co chodzi. Do innej krwi na chwilę obecną nie mam dostępu. Jest to nasz początek Barfowania, na razie jeden posiłek to BARF.
Sierra
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Jeżeli kotka na suszoną krew reaguje to jej absolutnie nie podajcie. Z tego co pamiętam gdzieś na forum był nawet przelicznik ile takiego preparatu należy stosować w przeliczeniu na ilość krwi z kalkulatorka (coś mi się kołacze 1/5, ale nie jestem pewna). Spróbuj poszukać w tematach dot. krwi konkretnie ;-)

Dość łatwo dostępna jest też krew wieprzowa, powinna być bezpieczna ze względu na proces suszenia.
Awatar użytkownika
małga
Posty: 893
Rejestracja: 2014-11-20, 22:03
Lokalizacja: znad morza/W-wa
Kontakt:

Post autor: małga »

Sa_cza, ponieważ to Twój pierwszy post, upewniam się, podajesz tę krew rozpuszczoną, z mięsem? Jesteś pewna, że to wołowa? Ona jest dużo trudniej dostępna o wieprzowej. Tu od 20tej strony dywagują czy jest zamiennik, np, krew innych zwierząt, ale najprawdopodobniej kotka musi się przyzwyczaić od małych dawek zaczynając. Ostatnio podaję 3/4 dawki z kalka, podejrzewałam krew o odruch wymiotny u kota i faktycznie pomogło, jeszcze nie robiłam badań kontrolnych.
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
ODPOWIEDZ