Idziemy na spacer z kotem

Wszelkie nieBARFne tematy o zwierzętach
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

współczuję nocnych wrażeń, niestety nie znam takich szelek, z których nawet piskorz się nie wywinie :lol:
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Sierra, może szelki Sturdi dałyby radę https://sturdiproducts.com/collections/ ... tion-print
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Bianka to może być jakiś pomysł... Sierra wywija się z wszystkich szelek robiąc "baranka" - wyciąga wtedy łeb ze wszystkiego, a jak już głowa na wolności to wystarczy jeden skok na pozbycie się reszty :roll: . W tych szelkach punkt pierwszy (wyciągnięcie łba) jest BARDZO utrudniony.


Swoją drogą wyobraźcie sobie wczoraj Księciunia jak dostał telefon z bardzo jasnyą instrukcją - "leć na dół i nasłuchuj "kici-kici", ja śledzę kota i nie wiem gdzie dokładnie będziemy" :twisted: .

Najgorsze jest to, że Sierra naprawdę lubi spacery i wąchanie krzaczków :-( .
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

Niestety spacery z kotami mają swoje plusy (z których korzystają głównie futra) i minusy, które dotykaja głównie nas właścicieli. Nigdy nie wiadomo do końca jaka sytuacja się wydarzy i jak kota na nią zareaguje a cały stres, odpowiedzialność i nowe siwe włosy na naszej głowie wtedy. A kiedy koteł po zażeganiu kryzysu i powrocie do domciu usiadzie sobie zadowolony i zrelaksowany na środku pokoju i ze stoickim spokojem zacznie wieczorną/poranną/popołudniową toaletę :lol: my jeszcze kilka dni siedzimy i kminimy co i jak tu przeorganizować żeby na przyszłosc się takie kryzysy nie pojawiały. No ale nie ma co narzekać, najwazniejsze, że koteł szczęśliwy :twisted: a nam w siwym to juz nawet cąłkiem do twarzy :lol:
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

Nie miałabym zaufania do takich zabudowanych. Widziałam filmiki, na których koty bardzo zręcznie z nich wychodzą. Zwijają się, pochylają łepek i wyślizgują się do tyłu. Nie wiem, czy nie stałoby się tak jak tutaj. Jest opcja, że były źle dopasowane.
Może szyte na miarę? Ja mam z Furkidz. Może jak się dobrze dopasuje wymiary, to będzie trudniej się kotu wydostać.
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Dragana z takich Sierra wyskakuje bez zatrzymania.. nawet smyczą nie szarpnie :shock:
Awatar użytkownika
Dragana
Moderator
Posty: 682
Rejestracja: 2015-07-14, 12:35

Post autor: Dragana »

Sierra, no to myślę, że tym bardziej wywinie się z zabudowanych. Na nic lepszego nie trafiłam niż szyte na miarę z dodatkowym paskiem, ale może gdzieś ktoś coś takiego wynalazł, z czego kot się nie wywinie :lol: Jeśli chodzi o takie zwykłe typu dwie obręcze + pasek, to nieraz byłam świadkiem, jak przestraszony kot się z nich wywinął w parę sekund. I zdecydowanie nie idź w psie nakładane przez łapki, bo one nie są żadnym wyzwaniem dla spokojnego kota, a co dopiero dla przestraszonego :roll: Wystarczy się cofnąć i... wolność! Czasem bywają sprzedawane jako kocie.
A z ciekawości - z jakich korzystałaś teraz?
Ostatnio zmieniony 2020-04-23, 19:13 przez Dragana, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Sierra, w UK jest osoba, która robi "szelki" na wymiar kota https://www.mynwoodcatjackets.com/
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Bianka oglądam, przeglądam i chyba nawet jutro zadzwonię (mają wyraźną informację, że proszą o telefony PRZED 20 ;-) ).

Najbardziej zaciekawił mnie model dedykowany specjalnie dla Savannah, może ma w nim jakieś patenty antyucieczkowe dla wszystkoszczupłych piskorków :lol: . Po za tym model zimowy jest genialny (Jaśnie Pani łatwo dupcia marznie) :love:
Awatar użytkownika
Bianka 4
Moderator
Posty: 1070
Rejestracja: 2011-09-21, 20:14
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Bianka 4 »

Daj znać czego się dowiedziałaś :kciuk:
Mieszkałem z kilkoma mistrzami Zen. Wszyscy byli kotami - Eckhart Tolle
Obrazek
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Bianka w sumie to mam zamiar podpytać czy dla Savannah F4 wystarczą ich "tradycyjne" szelki (które bym mimo wszystko wolała, bo mają też wersję zimową) czy może model "serval" będzie lepszy... Ot, cały dylemat :lol: .

Mimo wszystko takie dziwy jak Savannah mają trochę inną budowę ciała, która z każdym pokoleniem co raz bardziej zbliża się do normalnego kota. Nie mając tych szelek nigdy w ręku i mając umiarkowane doświadczenie ze zmianami u tej rasy sama idealnego kroju dla Sierry nie dobiorę :oops: .
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

Pierwszy spacer Tuli. Mała była zachwycona, zwłaszcza polowaniem na ludzi (czaiła się zza winkla i wyskakiwała "groźnie" na przechodniów) :twisted: . Nie ruszają jej samochody, jedynie trzeskanie drzwiami i samolot ją lekko ruszyły... a, i mokra trawa - żaden kot nie poczuł takiego niesmaku zeskakując z murka jak Tula lądująca w prześlicznie nasiąkniętym wodą mchu :lol: .

Obrazek

Obrazek

Sierra zaś uczy się spacerków od nowa.
Na razie chodzimy tylko po klatce - staram się ją oswoić z tym miejscem, żeby poruszała się TYLKO po okolicy, gdzie czuje się pewnie... a i tak przed 23 nawet nie próbuję, za dużo dźwięków zzewnątrz i kot mi się płoszy.
Wczoraj, dla dodanie otuchy, zabrałyśmy kumpla :mrgreen: . Sierra od razu poczuła się pewniej - biegła obok niego po schodach, PRZEMYŚLAŁA możliwość wyjścia z klatki i... przypomniała sobie, że zostawiła włączone żelazko :lol: .

Obrazek

Zwróćcie uwagę, że... dziewczyny mają na sobie te same szelki :shock: . 14 tygodniowe kociątko chodzi w szelkach od 4,5 kg Sierry. Zaczynam się zastanawiać czy ja na pewno chcę wiedzieć ile ona waży (w zeszłym tygodniu miała 1,700 kg) i czy to aby nie pantera śnieżna :lol:
Awatar użytkownika
małga
Moderator
Posty: 893
Rejestracja: 2014-11-20, 22:03
Lokalizacja: znad morza/W-wa
Kontakt:

Post autor: małga »

Zapomniałam napisać po Twoim poście od razu, Tula wygląda jak chmurka! Rozumiem zachwyt chociaż pozostaję wierna Sierrze :-D
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE
Sierra
Moderator
Posty: 778
Rejestracja: 2018-12-04, 09:13

Post autor: Sierra »

U Tulki (zwanej też Wiewiórem) nawet nie tyle chodzi o wygląd* ile o przesłodki charakter :love: . Ona uwielbiam ludzi (a zwłaszcza mnie :mrgreen: ), uwielbia się przytulać, uwielbia być głaskana, uwielbia mruczeć, uwielbia uwielbiać :lol: .


*ale i tak jest śliczna, prawda :oops: ?
Awatar użytkownika
scarletmara
Moderator
Posty: 1420
Rejestracja: 2012-11-06, 15:07
Lokalizacja: LUBLIN

Post autor: scarletmara »

My się zimy nie boimy:
Obrazek
ODPOWIEDZ