To co napisałam powyżej są to opinie naukowców, a nie publikacje naukowe. Mimo wszystko dobrze te dwa zwroty rozróżniać.
Naukowcy dopuszczają też opcję (rzadziej spotykaną u tej rodziny wirusów) o nabieraniu tymczasowej odporności. Czytałam też opinię, że u tych pojedynczych przypadków powtórnego zakażenia mogło dojść do błędnie wykonanego testu (czyt. chory nie był zdrowy). Ale gdzie konkretnie to znalazłam to już ci nie powiem - od początku miesiąca śledzę informacje po parę godzin dziennie,a zapisane mam tylko 3 strony (wykres zachorowań chorych na świecie, wykres zachorować chorych w UK - gdzie jest wyszczególniona moja dzielnica Londynu - i informacje bierzące).
Jak napisałam naukowcy ciągle nie są pewni tej tezy, jest ona w dalszym ciągu badana. Stąd zwrot "najprawdopodobniej" na końcu.
Za to z przyczyn rodzinnych doskonale wiem, że istnieją osoby nie uodparniające się na typowe "jednorazowe" choroby - mój własny dziadek wielokrotnie przechodził ospę, nie był w stanie uodpornić się na tą chorobę. Za to w ramach wyrównania ja (i żadna kobieta z mojej żeńskiej linii) nie umie się tym zarazić
Oficjalne informacje od Rządu Brytyjskiego mówią, że jeśli jedna osoba osoba wykazuje objawy to gospodartwo domowe ma być poddane kwarantannie 14 dniowej (lub 7 dni po zniknięciu objawów choroby ostatniej osoby), ponieważ przypadki powtórnego zarażenia są niezmiernie rzadkie.
