Kilka razy próbowałam wprowadzić whole prey bez powodzenia, w ogóle koty nie chcą współpracować, oczywiście będę jeszcze próbować w przyszłości, ale póki co mam, co mam
Dzwoniłam do Animaldent, ale pan doktor powiedział, żeby na razie nie robić zabiegu przy problemach z pęcherzem, bo to za duży stres dla kota. Więc skupiam się leczeniu tego problemu, dużo biegamy (tylko patrzeć, jak mi znikną moje boczki, haha), mieszanka to bardziej zupka, pokrzywa na szczęście już wchodzi, no i raz dziennie dostaje UrinoVet Cat. Wetka polecała silniejszy Cystaid, ale ponieważ nie kojarzyłam go z forum, to na razie nie brałam, poczytam o nim. Włączę jeszcze pewnie Urosept, jak już doczytam w wątkach moczowych, czy to chodzi o saszetki czy tabletki. W przyszłym tygodniu pewnie zaniosę ponownie mocz do badania, postaram się tym razem na czczo, i poproszę też o oznaczenie stosunku białka do kreatyniny.
Dziękuję za informacje o SDMA, nie będę w takim razie ciągnąć kota specjalnie na jego oznaczenie, na szczęście oba koty na USG miały nerki w porządku, więc chyba nie jest źle

