Witajcie!
Piszę z prośbą o skomponowanie indywidualnego przepisu dla mojej kotki (o ile jest taka możliwość)
Kalkulator mam w wersji Open Office 1.6, z supli to szczerze mówiąc mam obecnie tylko taurynę...
Będę wdzięczna za konkretne propozycje suplementów - kupię co zasugerujecie. Jak na razie wiem, że lepszy od skorupek jest węglan wapnia (chyba kupię BIOMUS), i jeśli chcę zbić fosfor (a chcę) to lepiej zrezygnować z drożdży na rzecz kompleksu wit. B w tabletkach.
Zaznaczę też, że nie mam dostępu do jakichś super wymyślnych mięs... Kupię wszystko co trzeba, ale z mięch dostępnych w marketach, ew. w standardowych mięsnych.
Próbuję nauczyć się wszystkiego sama, ale czuję się jak rok temu po diagnozie mojej kotki, gdy temat PNN był dla mnie czarną magią - jak dziecko we mgle
Przedstawię moją bidę:
Misza - lat ok.12
Waga - obecnie 2,41, pod koniec sierpnia było 2,58, a w najlepszym okresie ok. 2,80 - kotka zawsze była drobna i należała raczej do niejadków.
PNN zostało wykryte rok temu, wcześniej tez nadczynność tarczycy.
Za 2-3 tygodnie zrobimy pełne badania. Kotka 24.10 miała zabieg usunięcia zębów w narkozie wziewnej. W dzień zabiegu i trzy dni po dostawała kroplówki dożylne z ringera z mleczanami. Obecnie tez jest w trakcie terapii autoszczepionką na e.coli w moczu, 10.11 mamy ostatnią iniekcję i ok. 2 tygodnie później zrobimy pełne badanie moczu z posiewem i pełne badanie krwi (by ocenić czy i jak bardzo narkoza zaszkodziła).
Na razie podam ostanie wyniki.
Krew 16.10:
Morfologia wskazuje na początki anemii - jeśli w następnych wynikach sytuacja się nie poprawi wejdziemy z erytropoetyną.
Białko całkowite 78,8 g/l (57,0-94,0)
Glukoza 4,82 mmol/l (3,05-6,10)
Kreatynina 262,4 μmol/l (1,00-168,0) - w poprzednim badaniu 302,7
Mocznik 17,0 mmol/l (5,00-11,3) - w poprzednim badaniu 24,6
Fosfor nieorganiczny 1,87 mmol/l (0,800-1,90) - w poprzednim badaniu 2,04
Potas 5,05 mmol/l (3,00-4,80) - w poprzednim badaniu 5,33
Sód 151,1 mmol/l 145,0-158,0 - w poprzednim badaniu 153
Wapń 2,47 mmol/l 2,30-3,00 - w poprzednim badaniu 2,64
ALT (GPT) 79,6 U/l (1,00-91,0) - w poprzednim badaniu 219,5
AST (GOT) 26,3 U/l (1,00-59,0) - w poprzednim badaniu 65,3
Badanie diagnostyczne i usg nerek z 27.08:
kot agresywny
kondycja : wychudzenie
brak cech odwodnienia
zeby szczęki w większosci usunięte ,w zębach zuchwy widoczny kamień i zapalenie przyzebia.
wezły chłonne prawidłowej wielkosci
tarczyca palpacyjnie niewyczuwalna
cisnienie 240 mm Hg
Stopień zmian: Nieznaczny
Błony śluzowe: różowe crt <2
Owłosienie: prawidłowe
Skóra: prawidłowa
Opis USG:
Jama brzuszna:
Pęcherz moczowy miernie wypełniony, mocz aechogenny, ściana prawidłowa.
Moczowody i cewka moczowa nieposzerzona.
Śledziona prawidłowej wielkości i echogenności bez zmian w strukturze.
Nerka lewa 18 mm w osi długiej, nierówne brzegi, warstwa korowa o zwiększonej echogenności i zmniejszonej grubości.
Nerka prawa 33 mm w osi długiej, brzegi nierówne, poszerzone miedniczki, zatarcie struktury korowo rdzeniowej.
Wątroba lekko powiększona, normoechogenna, pęcherzyk żółciowy bez zmian.
W obszarze trzustki bez uchwytnych nieprawidłowości.
Węzły chłonne niepowiększone.
Ostatnie pełne badanie moczu (później robiliśmy tylko bakteriologię) z 01.08:
Barwa: jasnożółta
Przejrzystość: lekko mętny
Woń: gnilna
Ciężar właściwy: 1,01
pH: 5,73
Erytrocyty: -
Bilirubina: -
Urobilinogen: w normie (1,6) umol/l
Ketony: -
Glukoza: -
Białko: 0,18 g/l
Azotyny: -
Stosunek białko/kreatynina
Wynik: 0,202 (0,2-0,4 - zakres wątpliwy)
Ok. pół roku temu robiliśmy echo serca - nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości, choć badanie odbyło się w wersji skróconej ze względu na agresję Miszy...
Misza nie jest obecnie kroplówkowana. W marcu próbowaliśmy wdrożyć taką terapię, najpierw u weterynarza - kotka wpadała w szał i ciężko było podać cały płyn. Potem w domu (specjalnie zakupiłam torbę iniekcyjną) - niestety kicia bardzo źle na to reagowała, uznaliśmy, że stres towarzyszący kroplówkom robi więcej szkody niż to warte... Ale kotka jest na mokrej karmie od roku i dużo pije - nie mamy problemu z nawodnieniem.
Apetyt ma bardzo mizerny, je to na co ma ochotę (staram się wybierać karmy pod kątem fosforu), od marca do lipca udało mi się karmić ją feringą pure meat (wersje smakowe z niskim fosforem), potem odmówiła jedzenia i musiała wrócić do karm marnej jakości, ale na szczęście cięgle mokrych.
Leki które obecnie dostaje:
Thiafeline 2,5mg - 1 tab/ na dobę (lub Apelka 2,5mg)
Semintra
VetoMune
Amodip 1,25mg - 0,5 tab/ na dobę
Hepatiale Forte Advanced - 0,5 tab/ na dobę
Renagel - 0,5 tab podzielone na ilość posiłków na dobę
Mirtor - 1/8 tab (w zaleceniu co trzy dni, ale bywa rzadziej jak i częściej - zależnie od apetytu)
Enterosgel - zawsze zachowuję odstęp min. 2h od innych leków (od kiedy dostaje Enterosgel nie pokazuje po sobie objawów nadkwasoty - wcześniej odbijało jej się, mlaskała, krzywiła pyszczek).
Obecnie czuje się raczej nie najgorzej, choć widać że jest słaba. Jednak chodzi po mieszkaniu, śpi na widoku - czasem koło mnie, przychodzi na mizianie, mruczy - wcześniej bywało, że długo nie wychodziła spod łóżka...
Chciałabym spróbować z barfem bo Misza bardzo lubi surowe mięso - raz na jakiś czas dostaje mięso gulaszowe z wieprzowiny, wołowiny lub indyka i zawsze zjada ze smakiem, a z karmami (wszelkimi możliwymi) często muszę sie nieźle nagimnastykować by zjadła cokolwiek.
Nie wiem co jeszcze napisać? Jeśli pominęłam coś istotnego - chętnie dopowiem.
Oczywiście wiem, że przede wszystkim powinnam się edukować w temacie barfa i robię to - jednak już widzę, że minie sporo czasu zanim sama zrobię przepis nie bojąc się, że zaszkodzę zamiast pomóc...