Kot z ibd/chłoniak diagnoza niejednoznaczna
Mam nadzieję że Boots nie jest zaklaczony ale sierść mu teraz wychodzi mocno i się myje i wczoraj te zwymiotowanie kłaki, kłaki wychodzą mu też w kupie, więc mam nadzieję że kora mu troszkę pomoże. Niestety w dni kiedy pracuje 3 razy nie mam możliwości mu podać ale że dwa się uda. Generalnie kora powinna mu pomóc z mdłościami u może z ulewaniem.
Witam, może ktoś się orientuje czy perliczka jest dobrze tolerowana, czy jak kot ma uczulenie na kurczaka, to można próbować z perliczka. Mój Bootsie dobrze reaguje na przepiórki ale nie zawsze mogę je dostać. Chciałbym spróbować z perliczka,choć jeszcze nie teraz bo schodzimy że sterydu więc nie chce ryzykować podrażnienia.
Dzięki gpolomska, muszę znaleźć jak najwięcej rodzajów mięsa które mój Bootsie toleruje, bo po pierwsze to szybko się nudzi jednym rodzajem jedzenia, a po drugie może się nabawić nietolerancji jak będzie tylko jadł jagnię, przepiórki i od czasu do czasu rybe. Mam w zamrażarce dzikiego królika ale jak go wypakowywalam to tak intensywnie pachniał że boje się próbować aby nie miał zatrucia, mam jeszcze mrożone mielone myszy i 7 małych myszek ale z tym zaczekam aż wszystko mu się unormuje-watroba i zmniejszenie sterydu i wówczas spróbuję z surowym. Jak na razie wymiotował po kurczaku gotowanym i surowym w wersji organic, I venison surowe mięso i gotowane były wymioty, więc do tych mięs nie wrócę juz.
Chciałam jeszcze dodać że dzięki forum i zmianie diety mój Bootsie utył do 5.56 kg, dziś wazony u veta jak miał krew pobierana na T4 i wątrobę, wyników jeszcze nie mam, ale vet powiedzialam,że Bootsie dużo lepiej wygląda i ma lepszą sierść, no oprócz tego rozdrapania i gdzie wyszła mu sierść, ale to wraca do normy. Jeszcze długa droga przed nami, ale ważne że kot czuje się lepiej i ma apetyt, wiem że ta waga to może być efekt sterydu, ważne że lepiej się czuję. Dzięki wszystkim za pomoc.
Właśnie rozmawiałam z wetem i T4 poziom trochę się podniósł 64 nie pamiętam jednostek, norma do 54 więc mamy zwiększyć thyronorm 5 ml x 2 na dobę. Wątroba niestety wciąż alt 500+, aspat nieznacznie podwyższony, ale Alp w normie, bilirubina w normie, albuminy w normie, glukoza w normie , cholesterol w normie, nerki norma. Wet mówi aby się nie martwic bo uważa że najpewniej to wynik T4. Wciąż mamy kontynuować z zentonil, mam jeszcze hepatiale forte dla kota i daje jeszcze epato 1500. Czy powinnam zmienić jakiś lek na osłonę watroby, czy zacząć starać się załatwić ornipural. W czwartek podpytam holistic vets co on mi może zaproponować. Jak ktoś ma jakieś doświadczenia i radę to będę niezmiernie wdzięczna.
Gpolomska jedena z twoich koteczek ma lekko podniesione T4, jak wy sobie radzicie z tarczyca, bo u mojego Bootsa zanim zaczął leczenie to narobiła mu dużo problemów: z luźnymi, częstymi stolcami, wymioty, pobudzony, apetyt jeszcze większy niż na sterydzie, i schudł myślę że to od tarczycy, nie ibd, choć pewności nie mam. Czy stosujesz płyn Lugola, ja się zastanawiam, jutro podpytam o to bo na własną rękę nie chce ryzykować no i jak oslaniasz wątrobę, bo u Bootsa to tarczyca i sterydy mu ja uszkadzają.
cioci pies miał problemy z tarczycą i duże problemy z kręgosłupem - ledwo chodził, wył z bólu i dodatkowo miał rozwaloną wątrobę dzieki wetowi - przed uśpieniem pojechali do homeo weta od kręgosłupów - wszystkie leki i karma poszły w kosz
po zabiegach na kręgosłup, masażach wątroby w domu i zmianie diety na długo gotowane skrzydełka - ze względu na kolagen + ryż + natka pietruszki + marchewka - pies po pewnym czasie wyzdrowiał całkowicie
Na tarczyce właśnie dostawał lugola i to w zasadzie zasadzie załatwiło sprawę - po odstawieniu problemy z tarczycą wróciły.
Zalecona dieta oczywiście słabiutka, bo bez żadnego wapnia od kilku lat :(
po zabiegach na kręgosłup, masażach wątroby w domu i zmianie diety na długo gotowane skrzydełka - ze względu na kolagen + ryż + natka pietruszki + marchewka - pies po pewnym czasie wyzdrowiał całkowicie
Na tarczyce właśnie dostawał lugola i to w zasadzie zasadzie załatwiło sprawę - po odstawieniu problemy z tarczycą wróciły.
Zalecona dieta oczywiście słabiutka, bo bez żadnego wapnia od kilku lat :(
Bobo OK i je prawidłowo. Była próba z surowym kurczakiem i indykiem EKO - ale się rozdrapał, więc znowu na suchym. Przed szczurami to nadal mam opory, bo przed Bobim miałem szczury właśnie - pewnie w pierwszej kolejności spróbujemy królika i podrobów z baraniny- wszystko gotowane na starcie i jak sie uda to wejdą szczury lub koza na surowo - choć powinny być pewnie bez jelit i żołądka, aby Bob nie jadł paszy.
Teraz niestety nie było mnie kilka dniw domu i kupki sie trochę zepsuły + silnie zagazowane jelita.
Nie wiadomo czy przez stres ze względu na mój wyjazd czy karma, a pewni i to i to
Problem jest tylko z olejkiem CBD - dziewczyna mu podała- w karmie nie tknie - adostał do pyska ze strzykawki z wodą 2 kropelki, to był to dla niego horror. Ślinotok, piana z pyska, bieganie po domu - w końcu przepłukała pyszczek - i było lepiej choć mył go później z 30 minut a po wszystkim się schował na 2h.
Teraz niestety nie było mnie kilka dniw domu i kupki sie trochę zepsuły + silnie zagazowane jelita.
Nie wiadomo czy przez stres ze względu na mój wyjazd czy karma, a pewni i to i to
Problem jest tylko z olejkiem CBD - dziewczyna mu podała- w karmie nie tknie - adostał do pyska ze strzykawki z wodą 2 kropelki, to był to dla niego horror. Ślinotok, piana z pyska, bieganie po domu - w końcu przepłukała pyszczek - i było lepiej choć mył go później z 30 minut a po wszystkim się schował na 2h.
Dobrze że Bobie je, a nie myślałeś odstawić go z suchej na mokrą choćby trovet, czy mokra mu nie służy?. Ja miałam podawać Bootsowi cbd do pyszczka, ale przemyślałam że to kosztować będzie go stresem i podaje z ulubioną karma lub mieskiem/jagnię- gotowane,nie za dlugo i wcina bez oporów, wiem że niektórzy przykrywają toperkiem jeżeli takie stosowałes i też idzie. A na drapanie u Bootsa od poniedziałku stosuje kropelki homeopatyczne sulphor? jakoś tak i mniej się drapie, wydaje mi się że mu pomagają.