Warzywa i inne produkty roślinne
W przypadku mojego kota lepiej sprawdza się mieszanka z niewielką zawartością warzyw. Testowałam to na różne sposoby. Bez nich kota ma bardzo bolesne kupy. Czasami (dla odmiany) stosuję również babkę, a czasami daję mieszankę bez warzyw. Generalne obserwuję kota i reaguję na jego zachowania w kuwecie
O cudownych właściwościach wężymorda rzeczywiście można przeczytać na wielu stronach internetowych, co jednak nie świadczy o tym, że takowe faktycznie posiada. Kiedyś mawiano: papier wszystko przyjmie, dziś: internet wszystko przyjmie. Spróbuj dotrzeć do prawdziwych źródeł naukowych tych twierdzeń.
Inulina jest jednym z gorszych pomysłów dla kotów (zresztą nie tylko dla kotów, wielu ludzi także jej nie toleruje). To substancja należąca do grupy fruktanów, które nie są trawione przez enzymy ssaków ani przyswajane, lecz łatwo fermentują w jelicie i odżywiają florę bakteryjną, także tę patogenną. Koty nie potrzebują nadmiaru flory bakteryjnej i w naturze nie jadają w zasadzie substancji fermentujących, a już na pewno nie jadają inuliny. Inulina powoduje wzmożone wydzielanie gazów w jelitach, może być przyczyną bolesnych wzdęć, przyspiesza także pasaż jelitowy, co zmniejsza przyswajanie substancji odżywczych z pokarmu. Podobny do wężymorda skład ma topinambur, więc także jego radziłabym nie brać pod uwagę w planowaniu kocich posiłków.
Inulina jest jednym z gorszych pomysłów dla kotów (zresztą nie tylko dla kotów, wielu ludzi także jej nie toleruje). To substancja należąca do grupy fruktanów, które nie są trawione przez enzymy ssaków ani przyswajane, lecz łatwo fermentują w jelicie i odżywiają florę bakteryjną, także tę patogenną. Koty nie potrzebują nadmiaru flory bakteryjnej i w naturze nie jadają w zasadzie substancji fermentujących, a już na pewno nie jadają inuliny. Inulina powoduje wzmożone wydzielanie gazów w jelitach, może być przyczyną bolesnych wzdęć, przyspiesza także pasaż jelitowy, co zmniejsza przyswajanie substancji odżywczych z pokarmu. Podobny do wężymorda skład ma topinambur, więc także jego radziłabym nie brać pod uwagę w planowaniu kocich posiłków.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
-
Cisiowianka
- Posty: 38
- Rejestracja: 2016-06-27, 19:56
Nasz kot dostaje gałązki zielonej pietruszki, gałązki lubczyku, gałązki mniszka.
Liście my konsumujemy, a nasz Pan puma ma świetną zabawę i sobie coś uszczknie.
Obecnie jest sezon na mniszka, wystarczy wyjść na czystą łąkę.
Pietruszka przez cały rok w warzywniaku
Lubi też koperek lecz - ładnie dla niego pachnie - lecz po pogryzieniu kilku gałązek woła o pomoc - piecze. Wtedy wystarczy pasta odkłaczająca - minimalna ilość by zmienić smak
Warto zapoznać się z listą roślin jadalnych dla kota
Po angielsku bardzo ładnie opracowane toksyczne, a pod spodem bezpieczne dla kota
https://www.aspca.org/pet-care/animal-p ... plant-list
a po polsku uprosczona lista
https://www.aspca.org/pet-care/animal-p ... plant-list
Ponoć koty uwielbiają bazylię - nie próbowałem
Liście my konsumujemy, a nasz Pan puma ma świetną zabawę i sobie coś uszczknie.
Obecnie jest sezon na mniszka, wystarczy wyjść na czystą łąkę.
Pietruszka przez cały rok w warzywniaku
Lubi też koperek lecz - ładnie dla niego pachnie - lecz po pogryzieniu kilku gałązek woła o pomoc - piecze. Wtedy wystarczy pasta odkłaczająca - minimalna ilość by zmienić smak
Warto zapoznać się z listą roślin jadalnych dla kota
Po angielsku bardzo ładnie opracowane toksyczne, a pod spodem bezpieczne dla kota
https://www.aspca.org/pet-care/animal-p ... plant-list
a po polsku uprosczona lista
https://www.aspca.org/pet-care/animal-p ... plant-list
Ponoć koty uwielbiają bazylię - nie próbowałem
Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli
Uzupełniam polskie zestawienie jadalnych roślin dla kota:
http://dachowiec.net/Archiwum/BEZPIECZN ... jazne.html
http://dachowiec.net/Archiwum/BEZPIECZN ... jazne.html
-
Chasing The Sun
- Posty: 150
- Rejestracja: 2018-03-19, 23:28
- Lokalizacja: Rainbow
Chasing The Sun, kupuję w sezonie, kroję, bo potem się szybciej gotuje i mrożę, później gotuję do każdej mieszanki tyle ile mi potrzeba i daję z tą wodą z gotowania tyle, ile kalk wody pokazuje; czasem też w sklepach ze zdrową żywnością są w sloiczkach, bez konserwantów, ale solone - wtedy dodaję mniej soli do mieszanki, trochę to bardziej kłopotliwe. Przed sylwestrem widziałam świeże szparagi z Peru, tylko dość drogie - ale to mi wychodzi jeden szparag na mieszankę, na bardzo długo starcza. Dwójki nie są bardziej miękkie, tylko takie mniej suche, kot się tak nie napina, żeby je zrobić i robi codziennie, a że ma tendencję do kłaczków, to dmucham na zimne. I oba koty lubią ich smak. Dodaję do mieszanki, połowę tego co kalk pokazuje, bo u mnie to już wystarcza. Ines pisała, że przy problemach z zakłaczeniem daje dodatkowo nawet jednego szparaga na kota, na raz, żeby się przeczyścił, ale nigdy tak nie próbowałam, nie miałam potrzeby.
Saga, rzeczywiście, dziękuję za podpowiedź! Przegapiłam je tam i ręcznie dodawałam... Szukałam w zakładce z mięsem, chciałam na ich bazie zrobić mieszankę :)
Saga, rzeczywiście, dziękuję za podpowiedź! Przegapiłam je tam i ręcznie dodawałam... Szukałam w zakładce z mięsem, chciałam na ich bazie zrobić mieszankę :)
-
Chasing The Sun
- Posty: 150
- Rejestracja: 2018-03-19, 23:28
- Lokalizacja: Rainbow
Koci_Ogon dziękuję. Póki co, nie udało mi się znaleźć mrożonych szparagów, kupiłam za to konserwowe. Bardzo mocno je wypłuczę i spróbuję podać, najpierw same, a potem ewentualnie w mieszance. Mam nadzieję, że taka mała ilość pozwoli mi dowiedzieć się, czy kota będzie je jadła. Jeśli tak, to dalej będę szukała mrożonych, a resztę konserwowych zjem sama
Jeszcze raz dziękuję 
Lokah Samastah Sukhino Bhavantu