Oto moje dziewczyny 5 miesięczna kotka rasy Maine Coon Jasia i 9 letnia suczka rasy Beagle Tonia. Na razie zgłębiam temat BARF, jeszcze dużo nie wiem. Chciałabym przejść na BARF z kotką, suka jest karmiona gotowanym jedzeniem i mokrą karmą, awaryjnie sucha. Od razu uprzedzam pytanie, dlaczego nie myślę też o BARF dla psa- mam małe mieszkanie w bloku, gdzie już przysłowiowej szpilki nie da się wcisnąć i absolutnie niemożliwe jest postawienie dodatkowej zamrażarki ( mam nie za duży zamrażalnik w tradycyjnej lodówce). Chyba że porcje dla psa przygotowywałabym na bieżąco, co może okazać sie nie tak skomplikowane, jak już nabiorę wprawy. I tak mięso kupowałabym w lokalnych sklepach (nie sieciówkach) na bieżąco. Drugi powód to finansowy- wysokiej jakości karmy mokre dla kota są bardzo drogie.

zmieniłam tytuł wątku