Kącik wkurzonego barfera

Radosna twórczość na dowolny temat
ODPOWIEDZ
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Asia :kwiatek:
Też tak miałam, prosiłam, wkurzałam się tłumaczyłam jak krowie na rowie... W końcu rozdarłam paszcze i dowołałam i powiedziałam, że jak kotu nerki padną to będzie ich wina. I niech wtedy do mnie po ratunek nie przychodzą. A jak chcą znać koszty leczenia kocich nerek to szybko się dowiedzą.... A finał całej sprawy?? Dziś kot na BARFIE!!! :hura: Ma co prawda I-szą fazę PNN ale jest stabilny wystarcza dobra codzienna mieszanka, kot je aż mu się uszy trzęsą, parametry się poprawiły, nabrał energii, zrzucił chrupkowy tłuszcz...a właściciele uczą się Barfa o opowiadają i nim swoim znajomym. Jestem z nich dumna i uważam, że czasem warto kawe na ławę dosadnie wyłożyć. :twisted:
Awatar użytkownika
Potwora
Posty: 257
Rejestracja: 2015-10-06, 12:38

Post autor: Potwora »

Szlag mnie już bierze z tym kotem. Od dwóch tygodni wybrzydza i często nie zjada nawet 100g barfa. Z domieszką saszetki oczywiście, bo bez nawet nie tknie. Zawsze przed snem dostaje zamrożoną porcję do miski żeby miał na noc, i jak kiedyś zjadał, tak teraz chodzi, drze się wniebogłosy (bo głodny, bo chce wyjść, bo chce się przytulać), nie daje spać i czeka głodny, aż mu dodam trochę saszetki. Niedługo go chyba zamorduję bo już nie pamiętam kiedy ostatnio porządnie się wyspałam. Strasznie mu strzeliło do głowy, chyba poczuł zew natury. Strach pomyśleć co by było jakby nie był kastratem :roll:
aina
Posty: 352
Rejestracja: 2016-10-13, 20:44

Post autor: aina »

Potwora
słyszałam , że nie należy podstawiać pod pyszczek jedzonka prosto z lodówki , a z zamrażarki rozmrażając się jest cały czas mocno zimne .
Awatar użytkownika
Potwora
Posty: 257
Rejestracja: 2015-10-06, 12:38

Post autor: Potwora »

On zawsze dostawał do miski klocek prosto z zamrażarki i po prostu zjadał gdy uznawał, że już może, więc to nie kwestia tego czy jest zimne czy nie - to nie jest kot przepadający za barfem, je, bo musi, więc nie istnieje niebezpieczeństwo, że pochłonie jeszcze zamrożone mięso. Widać, że jest głodny, bo podchodzi czasem do miski sprawdzić, ale jak wyczuje, że nie ma dodatku saszetki to po prostu odchodzi i ma to jedzenie w nosie. Tymczasem jak tylko zobaczy opakowanie saszetki to zachowuje się niemalże jak kotka w rui. Dziś swoją drogą znowu się nie wyspałam, on jest teraz gorszy niż niemowlę.
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Potwora, moje koty teraz mają fazę "tylko przepiórka", bo im zmieliłam tylko połowę mięsa do barfa, a zawsze mielę całość. Więc wolą gryźć całą przepiórkę z kośćmi itd, niż gryźć połowę barfa :lol: cat logic.

Co do porównania kota i niemowlaka - mam i koty, i niemowlaka. Nie wysypiam się przez kota :mrgreen:
Awatar użytkownika
Potwora
Posty: 257
Rejestracja: 2015-10-06, 12:38

Post autor: Potwora »

Koty :roll: Ale to chyba tylko domowe tak wybrzydzają. Nigdy nie widziałam, żeby wolno żyjące działkowe się zastanawiały czy coś zjeść czy nie. Porywają i cieszą się, że jest :twisted: Mój natomiast właśnie podszedł do miski i zjada czystego (!!!) barfa, więc rozważam klęknięcie i całowanie po łapkach.

Właśnie czytałam, że u ciebie teraz jest istny żłobek-armageddon i naprawdę nie jestem w stanie sobie wyobrazić, jak zamierzasz podołać takiemu combo. Ty Ines chyba jednak nie jesteś człowiekiem :-P
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

O dziwo idzie mi póki co całkiem nieźle i wcale nie jest jeszcze tak ciężko jak myślałam że będzie. Ale i kocięta i niemowlę właśnie zaczynają się przemieszczać, więc pewnie zaraz to odszczekam :mrgreen: :mrgreen:

Największy problem to ten, że zapełniłam zamrażarkę ok 60kg różnych barfów, którymi jak się okazuje zainteresowane jest wyłącznie dziecko :roll:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Znaczy się, Twoje dziecko ? W tak młodym wieku ma już dostęp do zamrażarki ;-) ?
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Wie gdzie jest coś dobrego mięęęsooo :twisted: :kciuk:
Awatar użytkownika
Skipper
Posty: 2810
Rejestracja: 2012-08-31, 20:16

Post autor: Skipper »

Shana, ale chyba ludzkie dziecko (przynajmniej to wieku dziecięcia Ines) nie jest tak spragnione mięcha jak kocie dziecko. Ale te z kolei są chyba jeszcze za młode na takie zachcianki ?

Chyba tylko Ines będzie w stanie wyjaśnić te dylematy ;-) :kwiatek:
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska... :mrgreen:(Zhuangzi 庄子)
shana55
Posty: 5339
Rejestracja: 2012-08-07, 12:07

Post autor: shana55 »

Skipper :kwiatek:
Nie wiemy ile dzieciątko Ines na miesięcy (bo chyba jeszcze nie wiosen) ale skoro się przemieszcza :mrgreen: to za pewnie je zupki z dodatkiem mięska lub żółtka. Dzieci teraz od małego bardzo mądre :kciuk:
Awatar użytkownika
Ines
Posty: 2664
Rejestracja: 2013-01-23, 22:59
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Ines »

Dziecko ma sześć miesięcy, do zamrażarki dostępu jeszcze nie ma (choć podejmowało próby lizania jej z zewnątrz) ale kilka razy próbowało sobie rozszerzyć dietę barfem z kociej miski, zresztą koty też nie próżnują - zawracałam już Tulę i Berena niosących paniczowi whole prey :hair:

I właśnie nastał ten piękny moment w którym cały narybek zaczął buszować we wszystkich kątach na poziomie podłogi... :lol:
Chasing The Sun
Posty: 150
Rejestracja: 2018-03-19, 23:28
Lokalizacja: Rainbow

Post autor: Chasing The Sun »

Wkurzona barferka chciała napisać, że chętnie by się odniosła do Waszych postów teraz, ale jest w pracy :-/ gpolomska, pozdrawiam ;-)
Lokah Samastah Sukhino Bhavantu
gpolomska
Admin techniczny
Posty: 1745
Rejestracja: 2013-01-07, 11:02
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: gpolomska »

Dzięki i również pozdrawiam, chociaż nie do końca wiem o co chodzi :hmm:
Nul
Posty: 208
Rejestracja: 2016-12-28, 10:47
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Nul »

Ines pisze:zawracałam już Tulę i Berena niosących paniczowi whole prey :hair:
Będę sobie czytywać ten fragmencik w chwilach smutku, chandry itp! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Miau :)
ODPOWIEDZ