Na razie nie łapałam moczu w tej kuwecie, ale pudełko się odkrywa, więc żaden problem.
doradora, tego nie braliśmy pod uwagę przy cięciu, bo zależało nam na minimalizowaniu ryzyka przelania przez krawędź
Mogłabyś podesłać linka do tej kuwety Cleany Cat ? Bo jak wrzuciłam w google to znalazłam coś takiego (producent Trixie) i to jest kuweta odkrytaIowa pisze:Skipper, Dzięki za wymiary. Moja obecna kuweta Cleany Cat ma około 18 cm z przodu, więc 17 cm jest ok. Na szczęście kocię miłościwie w tą stronęsię rzadko ustawiaNa razie nie łapałam moczu w tej kuwecie, ale pudełko się odkrywa, więc żaden problem.
Iowa pisze:Skipper W tej chwili mają jedną z wejściem od góry z pojemnika plastikowego z przykrywką, ale raczej nie lubią, bo zaczęły sikać poza
Aha, czyli ta kuweta jest zrobiona samodzielnie i idea jest taka, jak tutajIowa pisze:W tej chwili mają jedną z wejściem od góry z pojemnika plastikowego z przykrywką, ale raczej nie lubią, bo zaczęły sikać poza
Myślę, że to dobry pomysł, jeżeli kuweta była robiona własnoręcznie to i własnoręcznie otwór z boku da się wyciąćdoradora pisze:Iowa, a gdyby w tej z pudła zamiast w pokrywie wyciąć otwór w ściance bocznej?