Jeden z trzech twoich kotów ma troszkę podniesione T4, dwa pozostałe mają w normie, przy czym te dwa są na BARFie dużo dłużej niż kot z podniesionym T4. Szukasz przyczyny w nadmiarze jodu z BARFa, ale dwa koty jedzące BARFa długo mają niższy poziom T4 niż ten jedzący go krótko. Po tym, gdy dowiadujesz się, że normy kalkulatorowe są przy dolnej granicy bardzo szerokiego zakresu różnych norm naukowych, to zaczynasz podejrzewać niedobór jodu o podniesienie T4 u jednej kotki. Nie gniewaj się, naprawdę nie piszę tego złośliwie, ale to trochę wygląda jak poszukiwanie dowodów na z góry założoną tezę, bo przecież wszystkiemu musi być winny BARF / Kalkulator. Z tego co kojarzę, to żaden z twoich 3 kotów nie jest całkiem zdrowy i wszystkie są po różnych przejściach. A BARF, nawet jeśli jakieś jego parametry nie są idealnie zgodne z jednym z dziesiątków źródeł danych dla kocich norm na świecie, nie zawsze i nie u każdego kota musi być przyczyną zachwiania jakiegoś parametru krwi. Przemyśl sobie to spokojnie i spójrz szerzej na problem, bo czasem jak się człowiek tak zafiksuje na jednej myśli, to trudno mu wyjść poza ten krąg.
Edycja: widzę teraz, że w trakcie, gdy pisałam swojego posta, Ty wysłałaś kolejnego, w którym szukasz innych możliwości i rozwiązań, co bardzo mnie cieszy.
Mój Pedro (na BARFie od 2008 roku) miał w zeszłym roku badane T4 i wynik wyszedł 1,6 µg/dl przy normie labu od 0,8 do 4,7 µg/dl. Do BARFa daję wyłącznie ekologiczne jajka (zwykle 1,5-2 na 1 kg BARFa) plus mączkę z alg.
Skąd masz informacje o bogatszych w jod jajkach wiejskich? Czy gospodarz, od którego kupujesz te jaja suplementuje swoje kury wysokimi dawkami jodu?gpolomska pisze:Jak do tego dodam żółtko statystyczne zamiast mojego wiejskiego (znacznie bogatszego w jod), to chyba mam wyjaśnienie tego wysokiego poziomu
Normalnie jajka kur ekologicznych / biegających po trawie i żywiących się robakami powinny zawierać mniej jodu niż kury z chowu przemysłowego, gdzie używa się pasz mocno suplementowanych jodem. Chyba, że wiejskie/ekologiczne kury biegają po terenach wyjątkowo zasobnych w jod, ale takich na Śląsku i okolicach nie ma.
To chyba właśnie próba znalezienia dowodu na założoną z góry tezę. Nie znam takiej zależności i nie wiem w jaki sposób surowizna miałaby "podkręcać" tarczycę. Gdyby jednak pójść tym torem myślenia, to wszystkie dzikie koty, żywiące się upolowanymi ofiarami także musiałyby mieć ten problem, co byłoby wbrew prawom Natury.gpolomska pisze:jeszcze jedna wersja wyjaśnienia tego podwyższonego poziomu przyszła mi do głowy: być może BARF bardziej stymuluje tarczycę do praca;
BARF różni się od karm w tym zakresie tym, że zawiera głównie jod w postaci związków organicznych, pochodzących z alg oraz produktów mięsnych i jajek, natomiast karmy, oprócz jodu tzw. organicznego zawartego w produktach zwierzęcych i roślinnych będących ich składnikami, mogą być suplementowane nieorganicznymi związkami jodu. Niektóre źródła twierdzą, że jod w związkach organicznych jest nieco lepiej przyswajany w układzie pokarmowym i wykorzystywany przez tarczycę, inne z kolei uważają, że jest na odwrót. Jeśli jednak prześledzi się dokładną drogę związków jodu i ich przemiany metaboliczne, to dochodzi się do wniosku, że obie formy są bardzo dobrze przyswajalne i stanowią porównywalnie dobre źródło dla budowy hormonów tarczycy (tarczyca zawsze musi zredukować dostarczony jej związek jodu do jodu elementarnego, by z na jego bazie budować własne związki od nowa, bez względu na to jaką formę jodu otrzyma z pokarmu). Jod organiczny może być odrobię łatwiej metabolizowany niż nieorganiczny, jednak różnica jest na tyle nieznacząca, że do karm nie trzeba dodawać 10 razy więcej jodu niż do BARFa.gpolomska pisze:Co do FEDIAF - to są normy dla karm, więc może ta przyswajalność jest tam mniejsza i stąd trzeba tego dać więcej?
gpolomska pisze:czyli kalkulator sugeruje raczej dolną normę niż górną
Tak, w Kalkulatorze założona jest norma bliżej dolnej granicy bardzo szerokiego zakresu, jaki podawały brane przeze mnie pod uwagę źródła. Przedział norm jest od 6 do 50 µg na 1 kg wagi ciała dziennie, a w Kalkulatorze mamy 15 µg na 1 kg wagi kota dziennie.qurka102 pisze:wychodzi na to, że normy w kalku, jeśli chodzi o jod, są dość niskie, w porównaniu z FEDIAF
Przyczyny takiego ustawienia normy w Kalkulatorze były dwie:
- możliwość nieco łatwiejszego wykorzystywania jodu organicznego w BARFie niż nieorganicznego w karmach, dla których to były przeprowadzane badania i ustalane normy;
- opisywana w literaturze medycznej "skłonność" kotów do nadczynności tarczycy (oczywiście weterynaria opisuje praktycznie wyłącznie przypadki kotów żywionych komercyjnie, jednak założyłam ostrożnościowo, że lepiej będzie z jodem uważać w przypadku kotów).