Weterynarz Szczecin

Opinie o usługach weterynaryjnych, dyskusje o weterynarzach
ODPOWIEDZ
aina
Moderator
Posty: 352
Rejestracja: 2016-10-13, 20:44

Weterynarz Szczecin

Post autor: aina »

dobry wieczór , czy barf poleca może jakiegoś wetka , niekoniecznie barfnego , ze Szczecina ?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez aina, łącznie zmieniany 1 raz.
Artoo
Moderator
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Post autor: Artoo »

Szczecin

świetny weterynarz Robert Mazur ul. Odzieżowa 3

Polecam

Naszemu kotu wprowadził eksperymantalne leczenie, co przy bardzo poważnym zaburzeniu nerek pozwoliło mu dożyć 19,5 lat, co dla persa jest super wynikiem

Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli
aina
Moderator
Posty: 352
Rejestracja: 2016-10-13, 20:44

Post autor: aina »

Fajnie że tak długo żył .

A po dzisiejszej wizycie u lekarza weterynaryjnego polecam doktor Agnieszkę Rojewską specjalistkę chirurgii oraz radiologii weterynaryjnej , gabinet Vetico ul.Wita Stwosza 13 Szczecin . Jej kojącą komunikatywność znam od lat . Tłumaczy , nie zbywa , jest rozsądna , profesjonalna
Awatar użytkownika
małga
Moderator
Posty: 893
Rejestracja: 2014-11-20, 22:03
Lokalizacja: znad morza/W-wa
Kontakt:

Post autor: małga »

Artoo, czy to było leczenie niewydolności nerek czy takie, które leczyło coś innego ale bezpiecznie dla nerek? Chciałbyś się tym podzielić w temacie nerkowym? Zaciekawiło mnie określenie "eksperymentalne".
aina
Moderator
Posty: 352
Rejestracja: 2016-10-13, 20:44

Post autor: aina »

Również jestem tym zainteresowana , a nie przyszło mi do głowy że może chodzić o inną chorobę niż nerek . Dołączam się do prośby m a ł g i :kwiatek:
Artoo
Moderator
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Weterynarz Szczecin - przy poważnej niewydolności nerek kot

Post autor: Artoo »

Polecam Pana Roberta.

To była niewydolność nerek.

1. płukanie kroplówkami
2. badania krwi i moczu
3. diagnoza
4. z uwagi na wiek kota podpierał się doświadczeniami weterynarzy amerykańskich dobierając indywidualne leczenie i stabilizację lekową.

Kot na lekach od Pana Roberta przeżył jeszcze 7,5 roku dożywając 19,5 roku, co dla persa jest świetnym wynikiem.

Namiary otrzymałem od jednego z hodowców - z polecenia
Awatar użytkownika
małga
Moderator
Posty: 893
Rejestracja: 2014-11-20, 22:03
Lokalizacja: znad morza/W-wa
Kontakt:

Post autor: małga »

Czy niewydolność została wykryta we wczesnym stadium?
Był na chrupkach?
Jakie leki przyjmował?

Jednym z argumentów za barfem jest to, że udaje się przedłużyć chorym kotom życie nawet o kilka lat, Twój przykład może być ważny w dyskusji zarówno na temat żywienia jak i leczenia.
Artoo
Moderator
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Post autor: Artoo »

Kot był całe życie na chrupkach.
Po zdiagnozowaniu niewydolności na chrupkach urologicznych.
Przez 7,5 roku na Purina NF
Co do leków muszę odszukać stare zapiski - nie pamiętam.
Na pewno był to lek podawany urologicznie, który dla ludzi jest dawany przy chorobach serca - to była zasługa kontaktów Pana Roberta z weterynarzami ze Stanów.
Zaczął od dokładnych badań, a później dobrał leki. Nie strzelał w "ciemno"
Lek podawany codziennie ustabilizował wyniki tak, że stany ostre już nie występowały.

Kolejny świetny Wet z Bydgoszczy (Sebastian Słodki) podtrzymał dobrane leki uzupełniając o suplementy.

Obu weterynarzy polecam.

Dziś kolejny od maleńkości na "mięsku" i jako uzupełnienie wybranych chrupkach bezzbożowych.

Homo Sapiens - brzmi dumnie, a myślenie nie boli
aina
Moderator
Posty: 352
Rejestracja: 2016-10-13, 20:44

Post autor: aina »

tyle lat na chrupkach , nie wiem czy to ich zasługa czy organizmu kota
Awatar użytkownika
małga
Moderator
Posty: 893
Rejestracja: 2014-11-20, 22:03
Lokalizacja: znad morza/W-wa
Kontakt:

Post autor: małga »

Artoo, jak kiedyś znajdziesz te notatki, dobrze by było gdybyś napisał o tym w temacie niewydolności nerek, może być pomocne.
Artoo
Moderator
Posty: 364
Rejestracja: 2017-07-19, 12:01

Post autor: Artoo »

Odnalazłem lek przepisany przez Pana Roberta ze Szczecina.

Był to Cardilopin 5 mg - najniższa dostępna dawka Alopidinum
Kot otrzymywał 1/4 tabletki dziennie.
Waga kota 3,5 kg.

Przepisany początek 2010 - kot dożył do sierpnia 2017.
Został uśpiony z uwagi na guzy w jamie brzusznej powodujące bóle.
Guzy nieoperacyjne.

Kolejny świetny wet z Bydgoszczy (inni tylko kontynuowali bez zastanowienia) po przebadaniu gruntownym podtrzymał lek od 2014 do jego uśpienia.
ODPOWIEDZ