Lubuskie - skąd dobre mięsko?

Co i gdzie kupić, namiary, ceny, opinie o sklepach
ODPOWIEDZ
remigiuszm5
Moderator
Posty: 2
Rejestracja: 2014-09-01, 21:15

Lubuskie - skąd dobre mięsko?

Post autor: remigiuszm5 »

Chciałbym stworzyć mieszankę posługując się tym przepisem:

1,5 kg mięsa z kością (np. cały kurczak lub królik)
75 g wątroby
2 całe jajka kurze (żółtka surowe, białka ugotować)
4-6 g oleju z łososia (tj. ok. 1,5 - 2 łyżeczki)
400 IU witaminy E (tj. 2 kapsułki Tokovit E200)
50 mg witaminy B-komplex z kwasem foliowym
2 g tauryny
pół płaskiej łyżeczki soli jodowanej
2 łyżeczki psyllium (proszek) lub 4 łyżeczek psyllium (całe łuski) - opcjonalnie
250 ml wody

Gdzie bym mógł dostać takiego zwierza dobrej jakości, np taki jak tu:
http://biosklep.com.pl/pl/p/Kurczak-Tus ... Limeko/974

Chodziło by mi o konkretny adres.
Jestem z okolic Wschowy. Najlepiej jak najbliżej tego miasta.

Być może w Lesznie bym coś ciekawego znalazł?
Żeby to był kurczak tzw. ekologiczny lub królik.

I jeszcze jedna sprawa mnie nurtuje.
Mam jednego kota o wadze 3 kg.
Kot dość dużo się porusza.
Ile takiej mieszanki mniej więcej by potrzebował na miesiąc?

[ Dodano: 2014-09-02, 20:06 ]
Znalazłem coś takiego :
http://www.twojazdrowazywnosc.pl/kurczeta-eko

Ktoś z forumowiczów kupował tam? :kwiatek:
Ostatnio zmieniony 2017-07-10, 12:21 przez remigiuszm5, łącznie zmieniany 1 raz.
Grubasińska
Moderator
Posty: 19
Rejestracja: 2017-07-06, 21:14
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: Grubasińska »

Podbijam temat - jestem zielona w temacie BARFu, na razie się uczę, a chciałabym zacząć od podstawy - gdzie kupić porządne mięso dla kota w Zielonej Górze, ew. okolicy, wie ktoś może? Wiadomo, supermarketom nie bardzo ufam, w sklepach mięsnych sieciowych parę razy sama się nacięłam, a nie chciałabym kupić czegoś, co będzie płukane w chlorze czy myte w płynie do naczyń. Byłabym wdzięczna za jakieś podpowiedzi :).
kasiek.k
Moderator
Posty: 15
Rejestracja: 2018-01-10, 14:24

Post autor: kasiek.k »

Nie ma tu nikogo z Zielonej Góry? :-( Chciałabym dopytać, gdzie najlepiej kupić mięsko i co gdzie jest. Proszę kochani BARF-erzy Lubuscy, pomóżcie :kwiatek:
doradora
Moderator
Posty: 1593
Rejestracja: 2014-06-09, 12:13
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: doradora »

kasiek.k, większość z nas mimo wszystko kupuje w marketach, bądź sklepach mięsnych (mieszkam na Śląsku) :kwiatek:
Grubasińska
Moderator
Posty: 19
Rejestracja: 2017-07-06, 21:14
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: Grubasińska »

kasiek.k pisze:Nie ma tu nikogo z Zielonej Góry? :-( Chciałabym dopytać, gdzie najlepiej kupić mięsko i co gdzie jest. Proszę kochani BARF-erzy Lubuscy, pomóżcie :kwiatek:
Dowiedziałam się o (z braku lepszego określenia) giełdzie mięsnej w okolicy wiaduktu/elektrociepłowni, gdzie mają ponoć przyzwoite mięso, ale muszę wybadać temat.
Earl_MW
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2018-02-19, 17:30
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Earl_MW »

Dobrej jakości mięso miewają panowie w budce na rogu Anieli Krzywoń i Cyryla i Metodego. Budka kiedyś podpisana była "Rzeźnik" (a nie standardowe "Mięso/wędliny"), ale chyba jej przeszło. Tak czy owak zdarza im się np. miewać półtuszki gdzieś w chłodni na zapleczu i rozebrać na życzenie. Co do podrobów/kości itp., to bywają, ale nie znalazłem w tym żadnej regularności. Na razie nie znalazłem lepszego miejsca w Zielonej Górze, ale szukam dopiero od dwóch miesięcy i niezbyt intensywnie, bo rok zarazy, sezon chorobowy i inne takie...
Earl_MW
Moderator
Posty: 18
Rejestracja: 2018-02-19, 17:30
Lokalizacja: Zielona Góra

Post autor: Earl_MW »

Minęło półtora miesiąca, wiem więcej, więc śpieszę donieść, jak to w rzeczywistości wygląda:
- wspomniana giełda mięsna nie istnieje, albo jest bardzo mocno zakamuflowana i nie udało mi się jej znaleźć, pomimo wytężonych poszukiwań. Względnie niedaleko jest takie coś, co się nazywa Zielonogórski Rynek Rolno-Towarowy i w zasadzie jest bardzo fajny, gdyby nie to, że jednak nie. To znaczy on ogólnie rzeczywiście jest bardzo fajny, pod warunkiem, że planuje się nabywać hurtowe ilości (czyli przynajmniej kilkanaście kilogramów) i dysponuje się REGONem. Jeżeli nie, pozostaje przejść się na rynek w jeden, konkretny dzień tygodnia, a mianowicie w niedzielę rano, bo tylko wtedy rynek otwiera się na handel detaliczny, natomiast w tymże dniu sprzedawcy raczej wystawiają szynki luksusowe i pulardę w siedemnastu smakach. Przynajmniej tak to wyglądało, gdy poszedłem i sprawdziłem.
- wspomniani przeze mnie panowie z budki na Anieli Krzywoń mają wszystko. Nie jest toto wyłożone, bo towar mało reprezentatywny i nieszczególnie chodliwy, ale jak zapytać, to czeluści zaplecza kryją skarby wielkie. A jak czego nie kryją, to trzeba tylko powiedzieć i skryją już następnego dnia, bo panowie zamówią i załatwią. Korzystam namiętnie. Aha, trzeba mieć na uwadze, że budka jest zamknięta w poniedziałki, bo inaczej można się odbić od drzwi (zaliczone).
ODPOWIEDZ