na razie myślę nad tym jak można byłoby to zrobić w sposób jak najmniej stresujący dla zwierząt. Chyba trzeba byłoby zostać myśliwym i mieć snajperskie oko. Ale jeszcze myślę.apple pisze:Co z tego, że mam ten areał, z dala od obszarów przemysłowych, skoro hodowanie nie ma sensu bo nie byłabym w stanie pozbawić życia żadnego zwierzaka...
Dobre mięso - skąd?
„Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.”
George Bernard Shaw
George Bernard Shaw
Tufitka doprecyzuję - pisząc "areał" miałam na myśli dużą działkę w jakichś eko - rejonach na własne potrzebyTufitka pisze:obecnie aby nabyć areał do hodowli/uprawy trzeba mieć uprawnienia rolnicze.Skipper pisze:tylko brak odpowiedniego areału ziemi pod hoowlę
Czy do hodowania kur, królików itp. na potrzeby własne też trzeba mieć uprawnienia rolnicze ?
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Nie zawsze, są wyjątki 
Mimo, że regulamin forum to FIKCJA - Śpiewać to rzecz ludzka, miauczeć to rzecz boska...
(Zhuangzi 庄子)
Wyhodowanie królika jest taki śmieszne tanie, że nie wiem czemu on jest tak drogi
Siano od dobrego znajomego można kupić w bardzo przyzwoitej cenie i na działce też jakąś część można ususzyć, od wiosny do później jesieni jest trawa, którą można zbierać. W sklepach są tzw. "odpady" gdzie można znaleźć liście sałaty, kapusty, buraki, marchewki, itp... Na podobnej zasadzie można chować kury, wiadomo, bez siana
U mnie jeszcze się rzuca im zawsze jakieś mięcho, ale to takie odpady są, poza tym latem raczej same dbają o swoje pożywienie, chociaż zawsze też jakimś zbożem się im sypnie.
