Problemy ze skórą i sierścią u psów na BARFie
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Proszę was o poradę.
To, że psy traciły sierść jak były upały rozumiem, ale moja suka przechodzi samą siebie teraz, co rano wchodze do salonu i mam dywan z sierści.
Za przyczynę mogę uznać operację, która miała miesiąc temu i jest to skutek narkozy.
Co robić?
Psy dostają to samo:
Wołowe
olej z łosososia
suple
-drożdże
-hemoglobina
-glinka biała
-algi
-pokrzywa
-chondroityna
- olej kokosowy (raz na jakiś czas
-1 w tyg żółtko i miód
i ost dorzucam olej z wiesiołka.
Jakiś pomysł?
To, że psy traciły sierść jak były upały rozumiem, ale moja suka przechodzi samą siebie teraz, co rano wchodze do salonu i mam dywan z sierści.
Za przyczynę mogę uznać operację, która miała miesiąc temu i jest to skutek narkozy.
Co robić?
Psy dostają to samo:
Wołowe
olej z łosososia
suple
-drożdże
-hemoglobina
-glinka biała
-algi
-pokrzywa
-chondroityna
- olej kokosowy (raz na jakiś czas
-1 w tyg żółtko i miód
i ost dorzucam olej z wiesiołka.
Jakiś pomysł?
Przebarwienia na pysku
Porady potrzebuję bo nie wiem czy panikować:
Diesel ma białą paszczę. Ostatnio fafle przebarwiły mu sie na brązowy kolor. Zrobiło się to w ciągu tygodnia (wcześniej nie było nic).
Dieslu jest na leczeniu. Od kilku miesięcy walczymy z łapkami. Najpierw przez 2miesiące był non stop na tramalu, teraz cały czas na zwykłych niesterydówkach (2miesiące). NArkoz było... nawet nie chce liczyć.... a on 11 lat ma....Daje mu ostropest itp ale aż się boję jak wyglada wątroba (za jakieś 2tygodnie idziemy na kontrole to zrobie badania).
No i nie wiem, czy te wybarwienia to oznaka czegoś złego, czy... nie wiem... moze czegoś za dużo albo za mało?
Jedynym psem u którego coś takiego widziałam to malamut karmiony "BARFem" = 100% korpusów z kurczaka ....;/ Pies zszedł całkiem szybko...
Dlatego mnie to całkiem martwi. Powinno?
Diesel ma białą paszczę. Ostatnio fafle przebarwiły mu sie na brązowy kolor. Zrobiło się to w ciągu tygodnia (wcześniej nie było nic).
Dieslu jest na leczeniu. Od kilku miesięcy walczymy z łapkami. Najpierw przez 2miesiące był non stop na tramalu, teraz cały czas na zwykłych niesterydówkach (2miesiące). NArkoz było... nawet nie chce liczyć.... a on 11 lat ma....Daje mu ostropest itp ale aż się boję jak wyglada wątroba (za jakieś 2tygodnie idziemy na kontrole to zrobie badania).
No i nie wiem, czy te wybarwienia to oznaka czegoś złego, czy... nie wiem... moze czegoś za dużo albo za mało?
Jedynym psem u którego coś takiego widziałam to malamut karmiony "BARFem" = 100% korpusów z kurczaka ....;/ Pies zszedł całkiem szybko...
Dlatego mnie to całkiem martwi. Powinno?
Paulinka i Dieselek
Re: Przebarwienia na pysku
Jeśli Cie to martwi- bo Ty psa widzisz non stop- to przyspieszyłabym wizytę u weta.
Mnie białe podniebienie kojarzy się z problemami krążenia.
A dlaczego tak długo brał tramal?
nie, nie, to nie podniebienie jest biale. paszcza (kufa) jest biala.
Oj tramal tak dlugo bral bo nam sie operacja sprzed 4lat rozsypala. a jak sie rozsypala to wszystko polecialo. On jest mocno schorowany o czym, wiedzielismy ale nagle wszystko poszlo. Wiec operowana 4razy lapa po zerwanym wiezadle, w drugiej lapie zerwane ale ciagle nikt nie chce sie operacji podjac, do tego po 4latach walki poszedl kregoslup. Wiec 3 podania kwasu hialuronowego w stawy zeby w miare go na lapy postawic, pozniej IRAP a na koniec operacja. A ze kosc zdarta prawie do szpiku to baaardzo bolesne bylo
Oj tramal tak dlugo bral bo nam sie operacja sprzed 4lat rozsypala. a jak sie rozsypala to wszystko polecialo. On jest mocno schorowany o czym, wiedzielismy ale nagle wszystko poszlo. Wiec operowana 4razy lapa po zerwanym wiezadle, w drugiej lapie zerwane ale ciagle nikt nie chce sie operacji podjac, do tego po 4latach walki poszedl kregoslup. Wiec 3 podania kwasu hialuronowego w stawy zeby w miare go na lapy postawic, pozniej IRAP a na koniec operacja. A ze kosc zdarta prawie do szpiku to baaardzo bolesne bylo
Paulinka i Dieselek
Dieselka, daj jakąś fotkę. Czy to jakoś mocno widoczne jest? Te fafle tylko sie przebarwiły czy też są opuchnięte? Szczerze mówiąc, to nie wygląda mi to zbyt dobrze, choć możliwe, że to tylko przejściowa reakcja na któryś z leków. Pokaż koniecznie psa wetowi, najlepiej szybko.
Nie sądzę aby w twoim przypadku te przebarwienie miało jakikolwiek związek z dietą psa.
Nie sądzę aby w twoim przypadku te przebarwienie miało jakikolwiek związek z dietą psa.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
po tygodniu przebarwienia zaczely stopniowo ustepowac. uffff zostalo jeszcze tylko troszke na jednym faflu. postaram sie to jakos jednak zlapac
Nic nie bylo spuchniete. to po prostu takie przebarwienie futra. Wiecie jak np zwierzakowi z jakiegos powodu płaczą oczy? To sie takie brązowe robi. I tutaj dokladnie takie samo, tylko na faflach.
Nie ruszaloby mnie gdyby nie to, ze widziałam coś takiego tylko u psów bardzo źle żywionych. Więc mi się jakoś kojarzy z jakimś niedoborem albo chorobą. Może cynk? Malamuty maja tendencje do niedoborów.
No nie wiem. Przestraszyło mnie to. Za max 2 tygodnie jedziemy na tą diagnostykę (póki co, ja leżę z nogą w gipsie, więc póki nie jest emergency to moze wytrzymać :P )
Nic nie bylo spuchniete. to po prostu takie przebarwienie futra. Wiecie jak np zwierzakowi z jakiegos powodu płaczą oczy? To sie takie brązowe robi. I tutaj dokladnie takie samo, tylko na faflach.
Nie ruszaloby mnie gdyby nie to, ze widziałam coś takiego tylko u psów bardzo źle żywionych. Więc mi się jakoś kojarzy z jakimś niedoborem albo chorobą. Może cynk? Malamuty maja tendencje do niedoborów.
No nie wiem. Przestraszyło mnie to. Za max 2 tygodnie jedziemy na tą diagnostykę (póki co, ja leżę z nogą w gipsie, więc póki nie jest emergency to moze wytrzymać :P )
Paulinka i Dieselek
Dieselka, może u Diesla to kompletnie inna historia, ale przy okazji badań krwi zbadaj poziom miedzi i cynku. Warto też mangan i selen. Ja zauważyłam u moich kotów rosyjskich brązowe/rude przebarwienia sierści i z dużym prawdopodobieństwem winny temu jest niedobór miedzi.
Pisałam o tym tutaj:http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=6375
Historii jest ciąg dalszy bo mamy zbadane pozostałe parametry, w wolnej chwili rozwinę wątek.
Pisałam o tym tutaj:http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.php?t=6375
Historii jest ciąg dalszy bo mamy zbadane pozostałe parametry, w wolnej chwili rozwinę wątek.
A ja zrozumiałam, że to przebarwienie skóry. Jeśli to sierść to sprawa jest z pewnością mniej poważna, choć i tak warta zbadania.Dieselka pisze: to po prostu takie przebarwienie futra
Ewik72, brak miedzi może powodować "odbarwienie" futra (mniej pigmentu), czyli zmianę widocznego koloru z niebieskiego na brązowy/rudawy jak u twoich kotów, natomiast u psa Dieselki białe futro pociemniało (pojawił się dodatkowy pigment).
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Byłam u weta ale to była wizyta z serii tych na cito i w panice, więc kwestie przebarwień się nie pojawiły.
Zwłaszcza że jak się nagle pojawiły, tak szybko znikły. Teraz już nie ma praktycznie nic.
Mam wyniki badań... myślicie że nery albo wątroba mogła dać taki objaw?

poprawiłam link do zdjęcia
Zwłaszcza że jak się nagle pojawiły, tak szybko znikły. Teraz już nie ma praktycznie nic.
Mam wyniki badań... myślicie że nery albo wątroba mogła dać taki objaw?
poprawiłam link do zdjęcia
Ostatnio zmieniony 2016-11-03, 16:02 przez Dieselka, łącznie zmieniany 1 raz.
Paulinka i Dieselek
Mogły ale warto zrobić więcej badań : mocz i dobre usg. Mocz ogólny + wskaźnik białka do kreatyniny.
Takie wyniki mogą też być od długotrwałego stosowania leków. U mojego psa np zaraz po pierwszym miesiącu zażywania vetorylu podskoczył mocznik, natomiast parametry wątrobowe pogorszyły się od ketokonazolum.
Poza tym ten mocznik i krea są wysokie- czy coś Ci weterynarz zalecił?
Jeśli możesz to zbadałabym jeszcze fosfor, wapń, magnez,chlorki, potas i sód (czyli http://www.alabweterynaria.pl/244-profi ... rzony#body)
Takie wyniki mogą też być od długotrwałego stosowania leków. U mojego psa np zaraz po pierwszym miesiącu zażywania vetorylu podskoczył mocznik, natomiast parametry wątrobowe pogorszyły się od ketokonazolum.
Poza tym ten mocznik i krea są wysokie- czy coś Ci weterynarz zalecił?
Jeśli możesz to zbadałabym jeszcze fosfor, wapń, magnez,chlorki, potas i sód (czyli http://www.alabweterynaria.pl/244-profi ... rzony#body)
Dokąd idą psy, gdy odchodzą?
No bo jeśli nie idą do nieba,
to mnie tam także iść nie potrzeba.
No bo jeśli nie idą do nieba,
to mnie tam także iść nie potrzeba.
No własnie przerabiam temat z moim Baltazarem, zrobiło mu się takie coś na głowie, niestety jak zauważyłam to wysięk był mocno ropny, capiło na kilometr no i ogólnie pies stał sie "nie ten". Na szczęście trafiliśmy (niedziela) na weterynarza z głową, który temat ogarnął, perfekcyjnie mu to wygoli, wyczyścił, spryskał sreberkiem i zaordynował antybiotyk. Po 12 godzinach inny pies, a po 20 już w ogóle.Dieselka pisze:hot-spot to wcale nie musi być zakażenie gronkowcem.isabelle30 pisze:Jeżeli to hot spot - ropne zapalenie skóry (gronkowiec) to bez antybiotyku ani rusz!
U malamutów jest to dosyć częste zjawisko, dlatego wiem :) (na szczęście mój nie miał nigdy, za to miałam schroniskowca z gronkowcem - masakra). Wystarczy wygolić okolicę, zdezynfekować, przesuszyć i nie dopuścić do zamoknięcia. Jak wyschnie to samo odpadnie. tylko w naprawdę ciężkich przypadkach stosuje się antybiotyki (chociaż niektórzy weci lubią wszystko traktować antybiotykami- tak samo jak niektórzy lekarze- niestety)
Zastanawiam się tylko czy i jakie suplementy mozna mu dawać, generalnie je mięso, z p[rzewagą tłustej wołowiny, ale również podroby (z różnych zwierząt: wołowe, czasem cielęce, indyk, kurczak, kaczka (serce)), również mięsne kości. Od czasu do czasu dostanie jajkoposypane krwią, drożdżami i algami z łyżeczką tranu. Jedyne co to nie podejdzie do warzyw i owoców-po prostu nie chce. Czasem jakaś szyja z indyka, korpus z kurczaka lub kaczki (w tym skrzydełko) jakieś udko-generalnie staram się aby nie miał codziennie tego samego.
Czy na cos powinnam zwrócic wiekszą uwagę?
Witam, jestem właścicielem suczki buldoga fr. Psina ma problemy ze świædem. Zrobiłem badania na alergię pokarmowa. Wyniki są fatalne. Tosia nie jest uczulona tylko w zasadzie na królika i indyka oraz ryż. Czy można to pogodzić z BARFEM? Obawiam się ponadto, że podawanie tylko jednego rodzaju mięsa - np. indyka w końcu doprowadzi także do reakcji alergicznej na ten rodzaj mięsa. Proszę o radę
Pozdrawiam
Artur
Pozdrawiam
Artur
Artur