ja wiem, że się da. tylko zaczęłam się martwić, że daję za dużo kości. ale chyba jednak nie :)
Kości
no to poniekąd tak właśnie daję. ten tydzień głównie była w menu cała kura, ta nieszczęsna przepiórka, trochę nabiału, raz szyja indycza, trochę podrobów(żołądki, jutro serca) i dziś warzywa z wątróbką i piersią. ale piersi nie dostała całej, co była w tym kurze, większość zjedliśmy sami
ja wiem, że się da. tylko zaczęłam się martwić, że daję za dużo kości. ale chyba jednak nie :)
ja wiem, że się da. tylko zaczęłam się martwić, że daję za dużo kości. ale chyba jednak nie :)
A ja nic nie ważę, tylko staram się zapewnić różnorodność i patrzę na kupale.
Za miękka- daję więcej kości. Za twarda- coś na poślizg (kefir, podroby, mięso bez dodatków- do wyboru).
U mnie problemem jest różny zapał do gryzienia u każdego z moich psów. Pies memła i stara się łykać
, za to suka mogłaby grać w szczękach
efekt taki, że jemu muszę dawać w ramach kości coś raczej miękkiego/ drobnego- jak szyje, chrzęści żebrowe itp, a ona musi dostać coś twardego, czego nie kłapnie za szybko i w tej roli najlepiej sprawdzają się super twarde kości schabowe, rzadziej świńskie ogony. Poza tym ona jest pazerna i jak zje, gapi się na niego i go wkurza, zbiera resztki po za twardych dla niego kawałkach. Efekt- ona je znacznie więcej kości, ale za to jest mniej głodna (czas żarcia się wydłuża), a jemu muszę przemycać kości i chronić przed kradzieżami.
A po tym wszystkim łażę i zbieram kupy do analizy twardości, koloru i smrodliwości. hahaha ale się zrobiło cukierkowo

Za miękka- daję więcej kości. Za twarda- coś na poślizg (kefir, podroby, mięso bez dodatków- do wyboru).
U mnie problemem jest różny zapał do gryzienia u każdego z moich psów. Pies memła i stara się łykać
A po tym wszystkim łażę i zbieram kupy do analizy twardości, koloru i smrodliwości. hahaha ale się zrobiło cukierkowo
Ja też nie liczę, ale myślę że mogę dawać więcej niż zalecają kalkulatory (nie sprawdzałam). Chciałam natomiast wspomnieć o istotnym pozytywie z jedzenia kości - zdecydowanie lepsze oczyszczanie gruczołów okołoodbytowych przy wydalaniu twardszej (nie mam na myśli zatwardzenia!) kupy. Mieliśmy problem z jedną z zatok u suki, ciągłe przetoki mimo częstego kontrolowania, częste nieprzyjemne leczenie, rozważaliśmy zabieg operacyjnego usunięcia zatoki (nieprzyjemny, bo w "brudnym" miejscu)- ujście zatoki jest nieco za wysoko położone, co utrudniało jej naturalne oczyszczanie. Odkąd przeszliśmy na BARF, czyli od prawu 4 lat problem z zatoką pojawił się RAZ, przy jakimś tam karmowo- kupowym zawirowaniu.
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Ja wieprzowych kości unikam jak ognia, psom podaję golonka cielęce, golonka indycze, szyję z indyka, delikates wołowy, czasem kupuję od dystrybutora BARFa mięso mielone z kością (np. takie którego nie mogę dostać nigdzie indziej) - mielone z kością dziki, jelenie, barany itp. Czasem ze sklepu mięsnego dostaję wielkie kości wołowe, na których są resztki mięsa, ale moje psy je uwielbiają, mają zajęcie na kilka godzin, wyjadają sobie szpik i obgryzają chrząstki. A ilość jest uzależniona od tego jakie kupy robią moje psy, przewapnione i suche - daję więcej samego mięsa, warzyw, podrobów, i żołądków wołowych. Za miękkie - więcej kości.
-
isabelle30
- Moderator
- Posty: 2612
- Rejestracja: 2012-01-19, 09:35
- ciocia_mlotek
- Moderator
- Posty: 4452
- Rejestracja: 2012-08-01, 19:49
- Lokalizacja: góry Szkocji
Mam pytanie odnośnie szyjki z kurczaka w kalkulatorze Chatul. Czy podane są tam parametry (ilość białka, tłuszczu itd.) dla szyjki z kośćmi i skórą czy bez skóry. Logiczne byłoby branie pod uwagę szyjki ze skórą, ale ilość tłuszczu w 100g wydaje mi się podejrzanie mała...
Pozdrawiamy! Oliwia, Bąbelka
oraz Franek!
oraz Franek!Chyba sama sobie odpowiem
Oddzieliłam skórę od zakupionych dziś szyjek szyjek i okazało się, że procentowo jest jej tam tak dużo (prawie 40%), że w kalkulatorze na pewno uwzględniona jest zawartość białka, tłuszczu itp. bez skóry. Pytanie (chyba) nieaktualne.
Pozdrawiamy! Oliwia, Bąbelka
oraz Franek!
oraz Franek!Skóra na szyjce z kurczaka to nie jest tłuszcz, tylko skóra. Dlatego jej wagowa część nie jest tożsama z ilością tłuszczu w całej szyjce. Skóra składa się w większości z wody (do 65%). Pozostała część skóry to białko (głównie kolagen, keratyna, elastyna) w ilości 30-33% oraz tłuszcz do 2-3% i niewielka ilość soli mineralnych. Tkanka tłuszczowa znajdująca się pod skórą nie jest częścią składową skóry i w zależności od zwierzęcia jest jej tam niewiele (np. jeleń) lub ogrom (tuczniki). W szyjce kurzej, pod skórą, nie ma grubej warstwy tłuszczowej.
Moim zdaniem w BARFnym Kalkulatorze uwzględniona jest raczej szyja wraz ze skórą i kośćmi
.
Moim zdaniem w BARFnym Kalkulatorze uwzględniona jest raczej szyja wraz ze skórą i kośćmi
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Ale mięso z dzika kupuję od dystrybutora BARFa (więc myślę, że jeżeli jest to sprzedawane jako mięso dla psa, to sprawdzają pod kątem wirusa).isabelle30 pisze:Wieprzowiny unikasz a dajesz dzika????![]()
Dzięki w każdym bądź razie za rozjaśnienie sytuacji. Człowiek uczy się całe życie ;) I na koniec pytanie. Jesteście pewne na 100% że wieprzowinę można bez obaw podawać psom do jedzenia?
Ostatnio zmieniony 1970-01-01, 01:00 przez KarolinaK, łącznie zmieniany 1 raz.
Wiem, że skóra nie składa się z samego tłuszczu, ale kalkulator też podaje (za jedzdobrze.pl), iż w 100g skóry z kurczaka jest 38g tłuszczu. Jak już pisałam w kupowanych przeze mnie szyjkach po rozdzieleniu skóry od reszty wychodzi, że wagowo było tej skóry ok.30-40%. Jeśli policzymy nawet te 30% x zawartość tłuszczu w skórze, czyli 38%, to wychodzie, że w szyjce powinno być co najmniej 11,4% tłuszczu, a przecież dochodzi jeszcze tłuszcz ze szpiku kostnego, z okolic mięśni, ścięgien itp. Tymczasem kalkulator podaje, iż tłuszczu w szyjce jest 7%. Więc ta szyjka musi być liczona BEZ skóry.
Inny argument jest taki, że przy innych produktach kostnych, zawsze jest napisane "ze skórą i kośćmi" (n.p. grzbiet, pierś, udo), a przy szyjkach tylko "z kośćmi", więć logiczne, że bez skóry.
Najpierw napisałam post, a potem dopiero to wszystko przeanalizowałam, więc dlatego odpowiedziałam sobie sama ;)
Inny argument jest taki, że przy innych produktach kostnych, zawsze jest napisane "ze skórą i kośćmi" (n.p. grzbiet, pierś, udo), a przy szyjkach tylko "z kośćmi", więć logiczne, że bez skóry.
Najpierw napisałam post, a potem dopiero to wszystko przeanalizowałam, więc dlatego odpowiedziałam sobie sama ;)
Pozdrawiamy! Oliwia, Bąbelka
oraz Franek!
oraz Franek!Problemem w tego typu szacunkach jest zwykle brak odnoszenia zawartości poszczególnych składników do suchej masy. Ponadto, gdyby skóra miała zawierać ok. 40% tłuszczu, to biorąc pod uwagę jej wilgotność rzędu 60-65% nie zostałoby już nam miejsca na białko, którego jest tam, mimo wszystko, sporo. Chyba, że dorzucimy do tej skóry jeszcze grubą tkankę tłuszczową podskórną, która do skóry nie należy, choć w przypadku domowej rozbiórki mięsa zwykle jest do niej zaliczana. Ale i tak nie o to tu do końca chodzi.
Porównując kalkulatorową szyję z kurczaka do widniejącego tam również uda z kurczaka ze skórą i kośćmi, wychodzi nam, że w całym udku wraz ze skórą mamy 16,7% tłuszczu w suchej masie, natomiast w tej problematycznej szyjce z kury mamy 25% tłuszczu w suchej masie.
Wciąż podejrzewam, że Kalkulator podaje wartości dla szyjki wraz ze skórą
.
Porównując kalkulatorową szyję z kurczaka do widniejącego tam również uda z kurczaka ze skórą i kośćmi, wychodzi nam, że w całym udku wraz ze skórą mamy 16,7% tłuszczu w suchej masie, natomiast w tej problematycznej szyjce z kury mamy 25% tłuszczu w suchej masie.
Wciąż podejrzewam, że Kalkulator podaje wartości dla szyjki wraz ze skórą
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd
Oli-vko niestety nie wiem czego dane podajesz i w związku z czym.
Wartości w suchej masie należy sobie samemu wyliczyć by móc porównywać różne produkty. Jak pisałam w poprzednim poście, to właśnie wartości w suchej masie wskazują na obecność skóry w naszej szyjce.
Wartości w suchej masie należy sobie samemu wyliczyć by móc porównywać różne produkty. Jak pisałam w poprzednim poście, to właśnie wartości w suchej masie wskazują na obecność skóry w naszej szyjce.
Aby dotrzeć do źródła, musisz iść pod prąd