Witam serdecznie:-)
Witam serdecznie:-)
Witam wszystkich bardzo serdecznie wraz z moimi czterema "chłopakami" najcudowniejszej dla mnie rasy europejskiej, czyli popularnymi dachowcami.
Po raz pierwszy trafiłam na wątek barfowy rok temu na forum Chatula. Choć nie udzielałam się na nim aktywnie, to byłam jego wierną i regularną czytelniczką. Dzięki pozyskanej stamtąd wiedzy na temat żywienia kotów zdrowych , ale także tych w sytuacjach szczególnych, nie tylko dokonałam zmian w menu moich podopiecznych na bardziej zbliżone do ich naturalnych potrzeb, ale także byłam lepiej przygotowana do rozmów z lekarzami weterynarii, gdy jak grom z jasnego nieba spadła na nas diagnoza PNN u dwóch moich całkiem młodych (5 i 2 lata) futerek. Argumenty podawane przez Dagnes oraz innych użytkowników na rzecz diety barfowej u kotów nerkowych wydały mi się na tyle logiczne i przekonywujące, że postanowiłam dalej iść tą drogą,. Mam nadzieję, że czas pokaże, że mój wybór był słuszny. Cieszę się niezmiernie z powstania BARFnego Świata, dziękuję wszystkim, którzy podjęli się trudu stworzenia go od nowa i dalej będę liczyła na Wasze wskazówki, informacje oraz wiedzę, zwłaszcza w temacie żywienia kotów nerkowych, a i sama postaram się dzielić swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami, które wciąż zdobywam.
Po raz pierwszy trafiłam na wątek barfowy rok temu na forum Chatula. Choć nie udzielałam się na nim aktywnie, to byłam jego wierną i regularną czytelniczką. Dzięki pozyskanej stamtąd wiedzy na temat żywienia kotów zdrowych , ale także tych w sytuacjach szczególnych, nie tylko dokonałam zmian w menu moich podopiecznych na bardziej zbliżone do ich naturalnych potrzeb, ale także byłam lepiej przygotowana do rozmów z lekarzami weterynarii, gdy jak grom z jasnego nieba spadła na nas diagnoza PNN u dwóch moich całkiem młodych (5 i 2 lata) futerek. Argumenty podawane przez Dagnes oraz innych użytkowników na rzecz diety barfowej u kotów nerkowych wydały mi się na tyle logiczne i przekonywujące, że postanowiłam dalej iść tą drogą,. Mam nadzieję, że czas pokaże, że mój wybór był słuszny. Cieszę się niezmiernie z powstania BARFnego Świata, dziękuję wszystkim, którzy podjęli się trudu stworzenia go od nowa i dalej będę liczyła na Wasze wskazówki, informacje oraz wiedzę, zwłaszcza w temacie żywienia kotów nerkowych, a i sama postaram się dzielić swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami, które wciąż zdobywam.
Sonyu, wstyd się przyznać, ale nie opanowałam (tzn, nawet nie próbowałam)sztuki zamieszczania zdjęć na forum. Podobnie jak wielu innych sztuczek technicznych związanych z obsługą forum. Zawsze mam dużo pilniejsze rzeczy do zrobienia, więc nie przywiązywałam do tego wagi. Może jeszcze to kiedyś nadrobię, chociaż bardzo obawiam się, że w najbliższym czasie mogę nawet nie mieć czasu zbyt często zaglądać na forum.
Margot, jeśli wyślesz mi zdjęcia (tak max 4 plizzz), to ja zupełnie, absolutnie wyjątkowo mogę je dodać za Ciebie.Margot pisze:wstyd się przyznać, ale nie opanowałam (tzn, nawet nie próbowałam)sztuki zamieszczania zdjęć na forum.
Mój e-mail: hipoteza@barfnyswiat.org
Mam kota na gorącym dachu mojej głowy...
Czy one doczekały się tutaj gdzieś zdjęć?
Instrukcja Obsługi Wyszukiwarki THE TRUTH IS OUT THERE