Tu jest artykuł o immunomodulatorach stosowanych w weterynarii
http://docs15.chomikuj.pl/4207435611,PL ... -kotów.pdf
Tylko myślę, że przed podaniem czegokolwiek z tej listy (Zylexsisu też), należałoby poczytać, czy na pewno jest to bezpieczne dla psa z chorobami, jakie ma Dyzio.
Co na wzmocnienie odporności?
traganek, nie ma za co
W przypadku FeLV pozytywnej Miziuli w styczniu 2015 zdecydowałam się na 2 5-dniowe cykle kociego interferonu. Niestety, spektakularnej poprawy nie widziałam. Przynajmniej od razu. Dopiero na przełomie 2015/2016 zobaczyłam różnicę, gdy kot nie miał co chwila zapalenia oskrzeli lub chorego gardła. Zapalenia pęcherza też przestały być tak częste (poprzednią jesień/zimę był bardzo często na antybiotyku). Ale nie wiem, co bardziej zadziałało - interferon czy zmiana (od IX'2015) diety na barfową. Białaczka nadal pozytywna (choć kusi mnie kolejne zrobienie testów, bo ostatni robiliśmy jakoś na wiosnę 2015, może wtedy jeszcze za wcześnie?...ale z drugiej strony nawet jak test tym razem wyjdzie negatywny , to 100% pewności braku wirusa i tak mieć nie będę...) koci katar też wraca.
Mówi się też o cudownych właściwościach lizyny jako "wzmacniacza" odporności, przynajmniej w przypadku zakażeń wirusowych. Jednak nadmiar tego aminokwasu też nie jest dla organizmu wskazany, więc trzeba mocno zastanowić się nad bilansem korzyści i strat przy jego podawaniu.
Na pewno trzeba dbać, czy to przez odpowiednią dietę, czy też przez dodatkową suplementację, by zwierzę dostawało wszystkie potrzebne mu witaminy, minerały i pierwiastki śladowe. By organizm miał z czego być w równowadze i mógł sam budować sobie odporność na wszelkie zło, które go dopada
W przypadku FeLV pozytywnej Miziuli w styczniu 2015 zdecydowałam się na 2 5-dniowe cykle kociego interferonu. Niestety, spektakularnej poprawy nie widziałam. Przynajmniej od razu. Dopiero na przełomie 2015/2016 zobaczyłam różnicę, gdy kot nie miał co chwila zapalenia oskrzeli lub chorego gardła. Zapalenia pęcherza też przestały być tak częste (poprzednią jesień/zimę był bardzo często na antybiotyku). Ale nie wiem, co bardziej zadziałało - interferon czy zmiana (od IX'2015) diety na barfową. Białaczka nadal pozytywna (choć kusi mnie kolejne zrobienie testów, bo ostatni robiliśmy jakoś na wiosnę 2015, może wtedy jeszcze za wcześnie?...ale z drugiej strony nawet jak test tym razem wyjdzie negatywny , to 100% pewności braku wirusa i tak mieć nie będę...) koci katar też wraca.
Mówi się też o cudownych właściwościach lizyny jako "wzmacniacza" odporności, przynajmniej w przypadku zakażeń wirusowych. Jednak nadmiar tego aminokwasu też nie jest dla organizmu wskazany, więc trzeba mocno zastanowić się nad bilansem korzyści i strat przy jego podawaniu.
Na pewno trzeba dbać, czy to przez odpowiednią dietę, czy też przez dodatkową suplementację, by zwierzę dostawało wszystkie potrzebne mu witaminy, minerały i pierwiastki śladowe. By organizm miał z czego być w równowadze i mógł sam budować sobie odporność na wszelkie zło, które go dopada
nie pamiętam, czy było pisane o nerkowcach, ale dużo czytania nie ma
http://www.barfnyswiat.org/viewtopic.ph ... betaglukan
A jak istotny jest korzeń lukrecji w mieszance podanej na początku wątku? Bo zamówiłam go na stronie, ale po przyjściu przesyłki okazało się, że nie mieli na magazynie już
Chciałabym jak najszybciej ją już zrobić, nie czekając na lukrecję.
usunięto OT
usunięto OT
Ostatnio zmieniony 2017-12-12, 20:17 przez Chalina, łącznie zmieniany 1 raz.